środa, 29 października 2008

"Jak masz za mało wolnego czasu, to poszukaj sobie dodatkowego zajęcia, a na pewno się znajdzie"


Rysunek: Bastet

Taaa, coś w tym jest, trzeba przyznać :) A są to słowa jakiegoś antycznego myśliciela, które zacytował jeden z moich profesorów dnia wczorajszego. Zaiste dreszcz mnie przechodzi na myśl o egzaminie z literatury współczesnej :-@ Oh! Gdyby doba trwała dłużej ;( I raczej myśl istniejąca w studenckim obiegu, a mianowicie powiedzenie: "Co masz zrobic dzisiaj, zrób jutro, a będziesz miał dwa dni wolnego" nie będzie miała w tym wypadku zastosowania :/ Paradoksalnie łapię się już na tym, że student - cwana bestia i w ekstremalnych momentach swojego intelektualnego egzystowania potrafi wykazać się nadzwyczajną kreatywnością w wymyślaniu czynności, które miałaby odwlec moment otwarcia książki praktycznie w nieskonczoność, co pretendowałoby pomysłodawcę do otrzymania nagrody w tejże dziedzinie tudzież opatentowania tychże czynności i zbijaniu na tym fortuny. Niechże wspomnę moje pamiętne zachcenie mycia okien w akademiku na czas przed kolokwium z algebry (taak, tak nie pomyliłam się - niestety studiowałam matematykę, Bogu dzięki, że czas krótki :P). Przedmową tą chciałam nawiązać do deklaracji mojej o mniej systematycznym dodawaniu postów, chyba, że zaniesie się na posty będące bardziej próbą moich wypocin literacko-poetyckich, na których tle możliwe, że pojawię się w jakimś dramatycznym opakowaniu :) Choć jak tak teraz sobie pomyślę, zaczynam doceniać szafiarkowy blog, nie tylko z punktu widzenia stylowo-estetycznego, ale powiedzmy sobie wprost - jako odmóżdżacza od spraw doczesnych, a to czasem okazuje się ratować życie człowiekowi, który potrzebuje jakiejś rozrywki, a wyjścia z domu ogranicza do podróży na drodze uczelni-domu-pracy-biblioteki- i wyjścia po żwirek dla kota ;)
Tak btw czasu mi zabrakło na dokonanie amputacji (częściowej) mojej grzywki, która jest obecnie w tym stanie, że przestaję widzieć cokolwiek przez nią. Tym samym przyznaję się bez bicia, że w swoim niekrótkim życiu u fryzjera byłam razy...... 4? o ile się nie mylę. Postaram się w najbliższych dniach znaleźć nożyczki i zrobić coś z sobą :) Tak więc jutro, a właściwie dziś premierę będzie miał turban w miejscu mojej pracy :)
A tymczasem uciekam w noc bezsenną do produkowania konspektów (oh! głupie to! wrrrrrrrrr!)

5 komentarzy:

  1. Dobrze to ujelas z tym odmozdzaczem. Moje zycie wyglada podobnie (praca-spie-praca-spie-szkola-spie-szkola-spie) i tak na okraglo. Blog jest jedynym ratunkiem dla mojej skolatanej duszy i zmeczonego bieganina ciala ;P
    I odwiedzanie innych blogow tez lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. laleczka z porcelany: co Ty studiujesz tak w ogóle? Tak z ciekawości pytam :) No właśnie studia studiami, a jeszcze do tego praca dochodzi i człowiek nie wie w co ręce włożyć :/

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ciężkie to życie i chyba moda jest jedyną rozrywką oprócz chemii w moim przypadku... Chemia analityczna, kwantowa, nieorganiczna, fizyczna i jeszcze programowanie... Ale potem będę panią z laboratorium i to w fartuchu :) trochę jak lekarz :) Ale Twoje połączenie matematyka i jakąś filologia pewnie bo ta literatura współczesna :) zaiste ciekawa :P

    OdpowiedzUsuń
  4. stokrotka: O! To zupełnie jak mój Oblubieniec, który studiuje analitykę medyczną :) Oj biedni wy, domyślam się jakie to ciężkie studia :/
    Co do mnie przeszłam pewne perturbacje w życiu - miałam ambitne plany dostania się na architekturę (o heh zamieszczę jakaś próbkę moich poczynań rysunkowych:)), ale to były czasy kiedy na jedno miejsce przypadały ok 24 osoby, więc było trudno:/ Matematyka miała być kierunkiem zapasowym, no ale rzucona w ten głęboki ocean liczb odkryłam, że to nie dla mnie i prędzej się utopię niż dopłynę do jakiegoś lądu. Obecnie studiuję filologię polską (już ku końcowi mi bliżej), ale i tak największym niezrealizowanym marzeniem moim jest fotografia - mam nadzieję, że dane mi będzie coś w tym kierunku jeszcze zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzisz a ja bym chciała dobrze w turbanach wyglądać :)

    Oj ja miałam ekonomie studiować a trafiłam na informatykę chemiczną :) ale fajnie jest a ludzie świetni :) ale strrrrasznie trudno jest.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>