W związku z tym, że pytacie o mój sposób wiązania turbanu, postanowiłam spełnić wasze życzenie. Przedstawiam wam obrazkową instrukcję. Mam nadzieję że jest dosyć czytelna :) W razie problemów pytać :)
Simeana: Do wykonania tego turbanu miałam zwykłą standardową chustę z h&m'u :) Ale najlepsza jest szeroko i długa (ok. 110 na 180 - jak ta moja w egipskie wzorki).
niepoprawna emocjonalnie -> Choleryk-Melancholik;), z zaburzeniami czasowymi (klasyczny przypadek SOWY + zamiłowanie do bycia zawsze nie na czas i odkładania wszystkiego na później), uzależniona od: gubienia reszty skrzydeł (zwłaszcza tej ostatniej zapasowej pary), bycia dobrej myśli (naiwność??), picia mate, dokonywania aktu profanacji na piwie przy udziale soku i słomki tudzież zastępowanie go całkowicie sokiem bananowym :), śmiacia się do łez i przede wszystkim uzależniona od Mojej Drugiej Połówki :*
No i jak sama nazwa sugeruje: Mam kota na punkcie kota ;)
6 komentarze:
O losie ale to skomplikowane :P
dzięki:) jutro zacznę ćwiczyć, ale co robisz z tymi "końcami" , które zostają po ostatnim zawinięciu przypinasz czymś czy nie?
końce właśnie wkładam za te zawinięcia od góry :)
Dziękuję za instrukcję, zawsze się dziwiłam jak ładnie to wychodzi innym :) teraz i ja będę mogła chociaz się postarac tak zawiązac turban :)
Mnie zastanawia nie tyle turban co sam materiał, ile on musi mieć?
Simeana: Do wykonania tego turbanu miałam zwykłą standardową chustę z h&m'u :) Ale najlepsza jest szeroko i długa (ok. 110 na 180 - jak ta moja w egipskie wzorki).
Prześlij komentarz