piątek, 21 listopada 2008

Kamień w wodzie

.



Kamień w wodzie

Pierwszy rzuciłeś kamieniem - osunęłam się wzdłuż linii grzechu

... Mówisz, że przeszłość można wydać na ukamienowanie...

- To nie prawda, że miłość wybacza wszystko
Słowa tkwią jak drzazgi pod powiekami

Skrzydła złożone w linię horyzontu
rozpięte między początkiem i końcem
depczą po zgliszczach zerwanych mostów

Wyrwane pióra kładą się na kałużach jak jesienne liście
a mówiłeś że jesień to nasza pora roku...

Patrzę na pióra unoszące się na tafli wody
z całej siły ciskając w nie swoim kamieniem


Tekst: Bastet
Fot.: Bastet
Modelka: M.

2 komentarze:

  1. ...Jestem pod wrażeniem... dużym wrażeniem...zdjęcia...wiersze...pełen styl...Chyba stanę się stałą bywalczynią Twojej "twierdzy":)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa zbieżność,gdyż tytuł mego debiutanckiego tomu poezji to "Drzazgi pod powiekami"
    ( Kraków 2000r.) "Lesław"

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>