poniedziałek, 17 listopada 2008

Taki ze mnie trochę skate ;)

Heh, pewnie będzie wam trudno w to uwierzyć, ale niegdyś, jak maniakalny zapaleniec, słuchałam hip-hopu i amerykańskiego rapu. Nosiłam wtedy szerokie bluzy i spodnie z krokiem w kolanach tudzież ogrodniczki ze spuszczonymi w dól szelkami ;D Przez kilka lat toczyła się zaciekła bitwa o muzykę między mną i siostrami (które też wierne były temu prądowi) a moim tatą, który jest maniakalnym z kolei słuchaczem klasyki - nie rozumianej tutaj jako muzyka klasyczna. Tata cierpliwie czekał aż wyrośniemy z młodzieńczego buntu. Ostatecznie poniosłyśmy sromotną klęskę. Aczkolwiek do tej pory znam na pamięć niektóre teksty polskich zespołów z tamtego okresu. A miłość do szerokich spodni, jak widać, przetrwała do dzisiaj :)



Spódnico-spodnie: sh (upolowane kilka lat temu)
koszula: hm
pasek: sh
chustka w koty: cubus

5 komentarzy:

  1. no i kto by pomyślał :) hihi w pierwszym momencie myślałam, że to jeansowa spódnica jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie to polaczylas z koszula i paskiem no rewelacja wcale nie wygladaja jakos undergroundowo tylko slodko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny zestaw, niby bez fajerwerków, a jednak na to "coś".

    OdpowiedzUsuń
  4. a dziękuję :) A moja siostra stwierdziła, że nie wyszła by tak do ludzi ;) No cóż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy: serio? A mi od dziecka powtarzają, że ja taka chuda jestem i mogłabym przytyć trochę :) W takim razie nie posiadam się z radości :D Ps. Anonimowo bardzo łatwo wyrażać swoją frustrację i kompleksy ;) Dobrze, że ja się swoich dawno, dawno temu pozbyłam :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>