niedziela, 14 grudnia 2008

Gejsza

Pobijam własne rekordy przerabiania upolowanych lumpeksowych ubrań ;D Prezentowana tunika była rozmiaru 46!!! :D ale tak mi się materiał spodobał, że postanowiłam za wszelką cenę tę tunikę uszczuplić. Może ja powinnam zostać krawcową? Po przerobieniu tunika prezentuje się na mnie jak japońskie kimono :) (tak, tak - to odcięcie, które u pani o rubensowskich kształtach powinno znajdować się pod biustem u mnie wypadło gdzieś w pasie, ale to chyba nie najgorzej :)). Jak byłam mała uwielbiałam szyć sukienki dla lalek Barbie :) Mam nawet kilka maskotek, które sama sobie uszyłam - pacynki przedstawiające Małgosię i wilka, którymi potem bawiłam się w teatr :) Ile ja wtedy mogłam mieć lat? 13? To było jakoś w podstawówce :) Poszukam ich w domu jak pojadę na święta, a jak znajdę to może pochwalę się na blogu :)

Nie cierpię chodzić w związanych włosach... no ale tu postanowiłam zrobić wyjątek :)
Dodałam parę dodatków - pas i pałeczki - i teraz hhhm... czy ja wyglądam jak japońska gejsza?




kimono-sukienka - sh 12zł
spódnico-spodnie: sh (wieki temu) 10zł
pas: skradziony siostrze - z jakichś spodni :)
pałeczki: sklep z ozdobami do włosów (chyba z 6 lat temu kupione - ceny nie pamiętam)
pod spodem: fioletowy top - amisu 39zł
kolczyki: prezent od drugiej siostry przywieziony ze Szwecji :)

18 komentarzy:

  1. mi również bardzo podoba sie ta tunika! swietny ma wzór i ślicznie sie na Tobei prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. co tu dużo mówić, tunika jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ladnie Ci w tym kolorze fason super i dobrana z tymi szerokimi spodniami wyglada rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie wyglądasz ale jakoś mi sie nie bardzo te kolory tuniki podobają.nie rozumiem dlaczego nie lubisz wiązać włosów-ślicznie ci w takim koku.

    OdpowiedzUsuń
  5. baglady: wzór na tunice jest piękny - na zdjęciu tego nie widać, materiał jest przecierany w miejscach tych jasnych wzorów (ciekawa faktura). No nie lubię wiązać włosów, bo chyba mam jakiś kompleks na punkcie moich niemałych uszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. potwierdzam,że w związanych włosach jest ci badzo ładnie ! mi te kolory badzo się podobają,ma w sobie cos wyjątkowego to kimono

    OdpowiedzUsuń
  7. Anata gorannasai sugoi!!!

    czyli tak z japońska mówiąc - wyglądasz cudownie.Aż się chyba zacznę przyglądać czasem tym wielkim rzeczom w SH. Żebym ja jeszcze jakikolwiek talent do szycia miała...
    A w wysoko związanych włosach, z azjatyckim makijażem prezentujesz się wprost cudownie. Totemo sugoi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aube: O kurcze! Ty znasz japoński? Jestem pełna podziwu i zazdraszczam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha! Ja tez szylam ubranka dla lalek Barbie!! Czasy byly niepewne rodzice nie zawsze mieli pieniadze zeby kupic mi cos nowego wiec jakos sobie radzilam:)))

    Dziekuje za komplement ale za niska jestem zeby zostac modelka... mam 170 cm wzrostu... i to tylko rano... wieczorem spadam do 169 cm :)

    Tunika/kimono prezentuje sie rewelacyjnie i podobasz mi sie we wzwiazanych wlosach ale rozumiem ze bardziej lubisz rozpuszczone:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Tylko chyba na zdjeciach taka wysoka sie wydaje:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepięknie! Jestem stalą czytelniczką/oglądaczką i nie mogę się nadziwić, jak Ty to robisz, że w każdej odsłonie wyglądasz świetnie i do tego oryginalnie.... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kompozycja ciekawa, bardzo. ja jednak chciałam napisać,że pierwszy utwór na Twojej play liście powalił mnie na kolana.czuję ciary...rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  13. blueberry: dziękuję :) jak dotąd udaje mi się dobierać muzykę do postów :) I tym razem nie może być inaczej. Soundtrack pochodzi z filmu "Wyznania Gejszy", do którego muzykę skomponował amerykański kompozytor John Williams :) znany z projektów do takich filmów jak: "Lista Schindlera", "Gwiezdne Wojny", "E.T." (za które otrzymał Oscara)- stale komponuje dla Spielberga. A ostatnio możemy go słuchać oglądając całą serię filmów o Harrym Potterze :).
    Warto wspomnieć również o pochodzącym z Chin muzyku Yo-Yo Ma, który raczy nas przepiękną grą na wiolonczeli ("Wyznania Gejszy"). Gorąco polecam ścieżkę dźwiękową z całego filmu. Piękna muzyka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nieźle Ci to szycie wychodzi :)

    Zestaw bardzo ładnie wystylizowany, fryzura bardzo Ci pasuje. Jak się spina włosy pałeczkami? Czy one może spięte są czym innym, a pałeczki tylko włożone?

    OdpowiedzUsuń
  15. elfka: wystarczą tylko pałeczki :) w zasadzie to nawet jedna by wystarczyła ale dziwnie by to wyglądało ;) Tak sobie przypominam, że w liceum często chodziłam w takim koczku, tyle że zamiast pałeczką "przeszywałam" koczek zwykłym ołówkiem lub kredką :D Wzbudzało to niemałe zainteresowanie znajomych :) Heh, niektórzy noszą ołówek za uchem, a ja wtedy nosiłam go we włosach :) różne miałam odchyły kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz bardzo ładny blog, I like alot.
    Pozdrowienia z Hiszpanii.
    Vicen

    OdpowiedzUsuń
  17. vicen: dziękuję, bardzo mi miło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię azjatyckie klimaty. przyczajony tygrys... ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>