czwartek, 22 stycznia 2009

Znaki przeszłości

.




Znaki przeszłości


Rozkładam palce jak pogniecione skrzydła
udaję że to łatwe

twarz wystawiać na krople deszczu
chłonę go całymi garściami otwartych powiek


To nic że skulona w sobie jak umarły motyl

- zaklęta w zgubiony klucz do drzwi których nie było
nie umiem czytać znaków najprostszych

Ze schodów ślady skrzypiące odklejam i na nici pajęcze nawlekam
tylko słone krople rzeźbią linie na mapie dłoni

w znaki przeszłości


Wiersz: Bastet

Fot.: Bastet

8 komentarzy:

  1. przepiękny wiersz. Taki intrygujący. Od niedawna wchodzę na Twój blog i jesteś dla mnie wielką inspiracją jeśli chodzi o ubrania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy: Dziękuję :) Bardzo mi miło :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. jak widzę jaka ty jesteś utalentowana i kreatywna to aż mi wstyd za siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się ostatnia strofa - jest ładnie spuentowana, pełna wyrazu.
    Myślę, że ekspresji byłoby więcej w całości, gdybyś jednak zdecydowała się na używanie znaków interpunkcyjnych.
    Fajnie, że w ogóle piszesz, bo mnie coraz trudniej wywlec coś z siebie i ubrać w słowa.
    Ale mam nadzieję, że podziałasz na mnie inspirująco ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ania: Dziękuje za komentarz :) Znaków interpunkcyjnych nigdy nie używałam :) są zbędne i dodatkowo ich brak wprowadza w wierszu ciekawą dwuznaczność (jak w pierwszej strofie
    słowa "udaję że to łatwe" może się odnosić zarówno do pierwszego wersu jak i trzeciego :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja rozumiem, ale przerzutniami można bawić się też stosując przecinki.
    Ja aż dla samej siebie przepisałam Twój wiersz wstawiając do niego znaki przestankowe, i wyszło mi, że napięcie było bardziej stopniowane, wiersz zwolnił i wyszło mu to na dobre.
    Ale oczywiście to tylko takie moje małe, subiektywne przemyślenia, Ty pisz dalej, jeśli brak interpunkcji jest zamierzony i konsekwentny, to ja nie mówię już nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ania: Większość moich wierszy pisana jest bez środków interpunkcyjnych i jest to celowy zabieg :) Przecinki stosuję w wyjątkowych okolicznościach, kiedy wiersz naprawdę tego wymaga ("Światło-cień kobiety"). Ale za to chętnie stosuję wielokropki i pauzy :) (praktycznie w większości zamieszczonych na blogu wierszach). Mam jakąś manię antyinterpunkcyjną - takie nagie wiersze. Ja piszę w większości erotyki - i taka ich forma jest analogiczna do treści, która potrzebuje również intymnego otoczenia. Myślę nawet, że zdecydowanie lepiej by te wiersze wyglądały, gdybym nie rozpoczynała strof od dużych liter, i chyba tak właśnie pozmieniam niektóre :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcie oraz wiersz:-)))

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>