poniedziałek, 6 kwietnia 2009

szarawary w wersji klasycznej :)

Nie ma to jak wywalić od czasu wszystkie ciuchy z szafy (w celu zrobienia porządku) i przypadkiem skomponować jakiś nowy ciekawy zestaw :) Uwielbiam czerń i wcale nie uważam, że będąc ubraną w nią od stóp do głów wygląda się żałobnie i cierpiętniczo. Wystarczy dobrać odpowiednie dodatki. Postawiłam na klimat orientalny i szalenie mi się spodobało to zestawienie w całości :) Byłabym skłonna nawet ubrać się tak na jakiś egzamin (u mnie na uczelni są praktycznie tylko ustne egzaminy).
A tak przy okazji - zgromadziłam już garderobę na ślub kuzynki, który już nie długo, bo 18 kwietnia. Mam zaszczyt bycia świadkową na nim :) Na tę okazję mam już etniczną cudowną sukienkę, którą niebawem zaprezentuję. A do niej żakiet i biżuterię, które zaprezentowałam w niniejszym poście :)


żakiet: New Yorker (normalnie nie przepadam za tym sklepem, ale czasem ratuje mnie tamtejsza rozmiarówka - 34)
top: h&m
szarawary: kailu
wisior i kolczyki: c&a
bransoleta: sklepik w Wieluniu
balerinki: h&m
torba: allegro
pasek: lumpeks
kremowe podkolanówki: osiedlowy sklepik

7 komentarzy:

  1. czarny kolor-mistrzowski! podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  2. A Czy Ty przypadkiem nie masz dzisiaj urodzin?Jeśli tak to wszystkiego Naj naj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och zakochałam się w tym zestawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gośka: Nie :) Urodziny mam 19 sierpnia, więc jeszcze daleko :D Ale dzięki za życzenia :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. i znowu telepatia-ja dzis tez na czarno:)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurczę, mi się strasznie podobają szarawary, ale coś obawiam się je zakładać będąc w ciąży...

    Za to na Tobie wyglądają świetnie. Ładnie Ci w czerni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna biżuteria.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>