niedziela, 10 maja 2009

Dwustronna sukienka - odsłona 2

Dwustronną sukienką już się kiedyś chwaliłam na blogu (w zestawieniu z turbanem i w bardziej zimowej wersji -> TUTAJ). Postanowiłam ją skrócić kilka centymetrów z tej racji, że leżąc w szafie u babci dobrych kilkanaście lat, została nadgryziona przez jakieś fruwające stworzonka :/ Sukienkę uszyła w zamierzchłych czasach moja ciocia. Składają się na nią 4 duże chusty, każda inna. Jej wadą jest krój na zgrzebny worek na ziemniaki, czyli prostokąt z dziurami na ręce, ale za to nadrabia pięknymi wzorami :)
Ostatnio bardzo polubiłam chodzić w chustce. Jedyną osobą, która nie przepada za moimi turbanami (z racji, że uwielbia mnie w rozpuszczonych włosach) jest mój Mysz niestety, :/ i mówi do mnie wówczas Abdul ;) albo zwymyśla od Talibów i terrorystów :/ Chustka jest jakąś namiastką turbanowego motania, więc jak to się mówi: "wilk syty i owca cała" :D






sukienka: po cioci - znaleziona w babcinej szafie :)
spodnie: pull and bear
jeansowy żakiet: lumpeks
torba: podarunek od kuzynki
pasek, koturny: lumpeks
wisior: przerobiony przeze mnie z koralikowego paska kupionego za 2 zł w lumpeksie :)

17 komentarzy:

  1. ze sie powtarzam, ale wole Cie w rozpuszczonych włosach jak tutaj niz w turbanach. wygladasz slicznie! :D
    a sukienka extra :D

    OdpowiedzUsuń
  2. sukienka po cioci ma naprawdę piękne wzory,są wyjątkowe,nawet nie przeszkadza,że jak piszesz,uszyta jest na wzór wora :))
    zazdroszczę torby oraz butów z lumpexu,uwielbaim wszelkie koturny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta stylizacja jest prześliczna. Sukienka urzekła mnie całkowicie. Poza tym, chciałam Ci podziękować za inspirację, bo dzięki temu blogowi postanowiłam otworzyć własną e-szafę. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za inspirację. Szajra

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem fanką tej sukienki! o tak!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szjra: Cieszę się, że mogłam jakoś zainspirować :) Życzę w takim razie udanych eksperymentów ciuchowych :) Będę zaglądać na stronę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze wyglądasz super, bez zbędnego słodzenia, tak wlasnie uważam. Zazdroszczę Ci stylu i odwagi , konsekwencji... ja nie umiem tak się trzeymac jednej konwencji ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. swietny zestaw,zreszta ta sukienka juz wczesniej baaardzo mi sie podobala.jednak nie zakladalabym tej marynarki, bo psuje caly efekt.bastet jak tam rozmowa o prace?odezwali sie?

    OdpowiedzUsuń
  8. baglady: tak, odezwali się :/ Lipa. Nie spełniam ich wymogów... Mam już dosyć. Chyba odłożę poszukiwanie pracy do wakacji...

    OdpowiedzUsuń
  9. BARDZO MI SIĘ PODOBASZ W TEJ CHUSTCE,TURBAN MOŻESZ NOSIĆ JAK BĘDZI ZIMNIEJ (TEŻ NOSZĘ ) SUKNIA REWELACJA CAŁY TWÓJ STYL JEST SUPER ZRESZTĄ TAK SAMO JAK BAGLADY .
    MAM 40 LAT UBIERAM SIĘ PODOBNIE DO WAS KTOŚ MI OSTATNIO POWIEDZIAŁ ŻE POWINNAM WYDOROŚLEĆ I ZMIENIĆ STYL ZNALAZŁAM TEN BLOG I STWIERDZIŁAM ŻE NIE MAJĄ RACJI
    CHCIAŁABYM TEŻ MIEĆ SWOJEGO BLOGA ABY POKAZAĆ ŻE KOBIETA W MOIM WIEKU MOŻE WYGLĄDAĆ ORGINALNIE LECZ MOJE UMIEJĘTNOŚCI KOMPUTEROWE NA RAZIE POZWALAJĄ MI PISAĆ KOMENTARZE I SZUKAĆ INSPIRACJI YRIA

    OdpowiedzUsuń
  10. w wersji letniej dużo bardziej mi się podoba. Tylko spodnie moim zdaniem niepotrzebnie do niej założyłaś.
    co do turbanów wyglądasz w nich super, a moim zdaniem niewielu osobom dobrze w turbanie. ale musze przyznać ze w rozpuszczonych włosach jesteś zupełnie inną osobą.

    OdpowiedzUsuń
  11. sukienka po skróceniu jeszcze piękniejsza no i torebka też super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Tylko rzeczywiście marynarka niezbyt pasuje...
    Ale do takich sukni ciężko coś dobrać na wierzch...

    OdpowiedzUsuń
  13. ANONIMOWY: Dziękuję za komentarz :) Wiesz, jeśli czujesz się dobrze i pewnie we własnym stylu, nie powinnaś się przejmować czyimiś uwagami. Ja już dawno przestałam zwracać uwagę na to, że ktoś na mnie spojrzy krzywym okiem :)
    Co do bloga, to wbrew pozorom, jego założenie i późniejsze prowadzenie wcale nie jest takie trudne jak się wydaję :) Piszę to ja, upośledzona informatycznie ;D Więc czekamy na Twojego bloga :) Pozdrawiam

    TARA: No akurat do tego zestawu z jeansami nie bardzo mi pasuje jakakolwiek inna marynarka na wierzch (wieczory wcale nie są takie ciepłe, żebym w samej sukience mogła chodzić). Bardziej mi pasuje do tej sukienki ten czarny żakiecik, ale w zestawieniu z czarnymi spodniami:) Pewnie pokażę za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W tej sukience już wcześniej się zakochałam, ale teraz,... miłość zenitu sięgnęła ;-) A Ty wyglądasz w niej REWELACYJNIE! Może jest prostokątna, wiesz jednak, że odkrycie ramienia zrobiło swoje, dodało "pazurka" ;-). I powielę to, co już wiele osób pisało, muszę jednak i ja dodać, ŚLICZNE masz włosy! :-) Torebka też piękna, świetnie dobierasz wzory torebek do ciuchów, które nosisz.

    OdpowiedzUsuń
  15. bastet nie zniechęcaj sie,na pewno znajdziesz jakąs prace

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>