poniedziałek, 25 maja 2009

w roli głównej kamizelka - etniczne boho :)

Kamizelkę znacie już z poprzedniej sesji :) Tym razem pokazuję ją w całej okazałości :) Od dawna poszukiwałam takiej w lumpeksach w celu noszenia z moją białą maxi dress (zademonstruję niebawem). Jakoś ciężko mi natrafić na ciuchy w lumpeksach zgodne z moim rozmiarem, najczęściej kupuję za duże rzeczy i potem je przerabiam :) O ile spódnicę można łatwo zwęzić, z kamizelką było znacznie gorzej. Na metce rozmiar 40 :D zmniejszyłam do swojego 34 :D (kilka dni dłubania igłą jako, że maszyny nie posiadam).
Dzisiejszy zestaw przypadł mi wyjątkowo do gustu :) Pomieszałam styl etno z boho i efekt eksperymentu mnie bardzo zadowolił :) Dodatkowo opatentowałam nowy sposób wiązania turbanu :) ) Ten eksperyment jeszcze bardziej mnie ukontentował :) Dzisiaj nawet miałam przyjemność przeprowadzenia mini kursu wiązania turbanu na osobie małego chłopca, który niebawem wcieli się w rolę Hindusa w jakimś przedstawieniu :) (Jego mama zauroczona moim turbanem obejrzała mnie ze wszystkich stron i stwierdziła, że koniecznie muszę zdradzić jej sekret zamotania :)). Dodatkowo inna klientka w sklepie pomyliła mnie dzisiaj z manekinem :D W chwili gdy obróciłam za nią głową, aż podskoczyła :D (Jej mina i tłumaczenia - bezcenne :D). Sporo atrakcji jak na pierwszy dzień w nowej pracy :)
Z mniej wesołych rzeczy - przeżywam dziś wyjątkowy kryzys kompleksowy :/ Teoretycznie powinnam się zamotać po same oczy, co by ludzi sobą nie przestraszać, ale dziś tak gorąco, że już nie mogłam wytrzymać w tym długim rękawie... Dlaczego na zdjęciach wyglądam prawie idealnie? Zderzenie z rzeczywistością bywa czasem bolesne :/ No cóż, człowiek czasem musi się poużalać nad sobą, żeby jakaś homeostaza była :)


kamizelka, spódnica, top w panterkę: lumpeks
mokasyny: Graceland - mój najświeższy nabytek :)
bransoletki: Orient express

11 komentarzy:

  1. super to razem wyglada! genialne polaczenie pantery czerni i beżu kamizelki:) ja mam też taka męska zapinana wysoko, wiec wywinelam na zewnatrz jej gorna czesc zeby zrobic takie skrzydelka, podpielam i mam:) tyle ze mam czarna i srebrna podszefke wiec ladnie to wyglada, bo podszefka jest bardzo elegancka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie ta kamizelka jest jeszcze ciut za szeroka na mnie i nawet myślałam, żeby ją w identyczny sposób wywinąć i zaprasować, ale stwierdziłam, że jednak tak jak jest wygląda lepiej :)
    Moja kamizelka jest zamszu i też ma elegancką podszewkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mokasyny-najwygodniejszcze buty świata:> Tak patrzę na twoje turbany zawsze i żałuję,że ja tak nie potrafię i żadna instrukcja mi nie pomoże, chyba mam jakąś głowę w dziwnym kształcie, której to nie pasuje;)A całosc wyglada bardzo fajnie, bo ostatnio, jakoś tak monotematycznie trochę sięn zrobiło,przewisywalnie,a tu taki fajny myk z ta kamiezlką;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo piękny turban. daleka droga do perfekcji przede mną :) moze za 10 lat to opanuję.. kto wie.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. dostalas prace?
    ten turban jest o wiele fajniejszy niz ten poprzedni.w ogole super wygladasz,chociaz kamizelka moglaby byc mniej zabudowana

    OdpowiedzUsuń
  6. już czekam na połączenie z białą maxi dress,jakoś myśląc o tym widze przed oczami Sienne Miller,a co do kompleksów to powinnam powiedzieć coś mądrego,ale nie powiem bo sama się w nich aż topie,ale uważam że ty nie masz do tego powodów,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. baglady: Co do turbanu - zmieniłam taktykę - teraz wiążę od tyłu tj. chusta na kark i pierwsze krzyżowanie na czole.
    Tak dostał pracę w tym sklepie indyjskim :) ale to tylko na wakacje praca, bo na stałe niestety nie potrzebują nikogo więcej :/ ale zawsze jakieś nowe doświadczenie :D
    CarpeDiemDress: Wiem, że może nie wyglądam na zdjęciach na osobę, która może mieć jakiekolwiek kompleksy :) Tym głównym z którym walczę od paru lat jest atopia :/ Bywają dni, że wyglądam prawie normalnie, ale ostatnio niestety tak nie jest :/ Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to rzeczywiście może być uciążliwe i przykre,ale myśle żę nawet sam fakt ,,że tego nie widać'' może pomóc ,gorzej kiedy tego co jest przyczyna kompleksów nie da się zakryć długim rękawem,a pozatym to napewno duży problem ale itak jesteś śliczna więc nie daj się komplesą zjeść i głowa do góry(tak jak na zdjęciach)

    OdpowiedzUsuń
  9. CarpeDiemDress: Dzięki za słowa pocieszenia :) Ja w sumie na co dzień zapominam o swojej przypadłości, zwłaszcza, że mam ogromne wsparcie ze strony mojego faceta. Ale czasami, jak się bywa w miejscach publicznych wśród ludzi, którzy Cię nie znają i nie ma miejsca na jakieś tłumaczenia, czuję dyskomfort. Z jednej strony albo będę siedzieć w długim rękawie i się ugotuję żywcem przy większym upale a z drugiej będę się dziwnie czuła widząc, że wszystko widać :/

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze to znam,choć w moim wypadku nie tylko o skurę chodzi

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie...
    I te bransolety...Uwielbiam taki klimat:))

    Bastet współczuję tego choróbska...
    Mnie też egzema jakaś na rękach wyłazi od lat...
    Na szczęście medycyna idzie do przodu i zawsze coś nowego wymyślą...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>