poniedziałek, 29 czerwca 2009

Subtelny akcent indyjski :)

Outfit z dnia dzisiejszego :)
Lubię nawet do takich stylizacji na "grzeczną dziewczynkę" przemycać gdzieś cichaczem coś orientalnego :) W sumie zastanawiając się nad tytułem postu rozważałam: "Indyjskie pantofelki", albo "Wielki powrót grzywki" ;), ale doszłam do wniosku, że liczy się całokształt.
Spódniczka od Baglady w drugiej odsłonie. Pewnie pojawi się w jeszcze kilku. Zauważyłam, że kiedy nabywam jakąś nową rzecz odkrywam nagle, że pasuje mi dosłownie do wszystkiego :) A może też podświadomie dobieram wszystko do jednego prawie nic nie znaczącego elementu? Np. do drewnianego kła ;] ? No ale nie o tym miało być...
Subtelny akcent indyjski kryje się w tym zestawie pod postacią indyjskich pantofelków, które jakiś czas temu upolowałam w lumpeksie za sumę 8zł :D oraz w mniejszym stopniu biżuterii. Wahałam się czy wziąć te pantofle, bo trochę mają kształt niepraktyczny (kapcie po domu?). Dzisiaj miały swoją premierę i stwierdziłam, że są naprawdę wygodne. Zdjęcie nie oddaje ich uroku, zwłaszcza tego pięknego materiału jakim są obite wewnątrz. Na skórzanej podeszwie mają mają wytłoczone literki "made in india" :) Nie wiedzieć czemu pierwsze moje skojarzenie jak je zobaczyłam, to, że są to ślubne indyjskie pantofle :D Może to za sprawą tych ślicznych srebrnych haftów :)




indyjskie pantofelki: lumpeks :)
spódnica: od Baglady
pasek: C&A
torba: podarunek od kuzynki :)
kieł, kolczyki, bluzka: H&M
bransoletki: pull and bear

11 komentarzy:

  1. pięknie Ci z grzywką:) a buty może rzeczywiście kiedyś były ślubne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no wreszcie bez tego brzydactwa na glowie wygladasz duzo lepiej, swierzo idzeiwczesco, wielki plus
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy: My tam się kochamy z moim brzydactwem :P Do niektórych stylizacji mi się grzywka po prostu nie widzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. po kolei:
    1. świetnie wyglądasz w jasnych barwach. dzięki nim masz wygląd letniego poranka ;)
    2. grzywka, grzywka i jeszcze raz grzywka! super
    3. pantofle są prześliczne
    ogólnie całość pięknie zestawiona :) nic nie przytłacza - jest lekko i subtelnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. juz od dawna zachwycam sie twoim paskiem. a i buciki niezle! ogolnie podoba mi sie calosc i ktos tu wyzej ma racje - jasne kolory dobrze ci "leza":)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie trawie białych butów(nawet ładnych) ale zestawiłaś je tak mądrze:) że aż mi się to podoba...grzywka ok ale ja Cie jednak wole w turbanie! a co do nowych rzeczy to chyba wszyscy tak mają -nowy ciuch jest jak uniwersalny cud w szafie:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz tutaj bardzo hmmm... letnio :). Całość prezentuje się prosto i nieskomplikowanie, aczkolwiek coś w tym zestawie jest, co przyciąga wzrok (być może rzeczywiście to te pantofelki :) ). A co jeszcze chciałam dodać, ale nieco z innej beczki, to posłuchaj sobie proszę utworów Snatam Kaur. Mam nadzieję, że Ci się spodobają, ona jest bardzo charakterystyczna i jej repertuar jest nieco zbliżony (przynajmniej tak mi się wydaje), do tego, czego Ty sama słuchasz :). Pozdrawiam.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Chociaż w turbanie prezentujesz się świetnie i stwarzasz dzięki niemu wyjątkowy, egzotyczny wizerunek, z grzywką, na dodatek przy tak pięknych, rozpuszczonych włosach, wyglądasz fenomenalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo mi się tu podobasz, chętnie założyłabym to od już.. zaraz

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>