czwartek, 23 lipca 2009

Nowe wcielenie maxi dress

Tak w ogóle to zacznę od tego, że nie mam od paru tygodni neta :/ na dodatek komputer też odmówił posłuszenstwa, więc korzystam z uprzejmości kolegi, który pewnie za moimi plecami puka się trochę w czoło widząc, co też wyczyniam i czym zaśmiecam mu chwilowo dysk ;)

Powróćmy do meritum postu. Prezentowana spódnica, była jeszcze dzisiaj rano maxi dress kupioną w lumpie prawie za bezcen. Miała wyprutą gumkę na górze i odprute ramiączka, więc wymagała krawieckiego retuszu :) Dzisiaj mam akurat dzień wolny, więc od samego rana zaczęłam ślęczeć nad nią. Wszywanie gumki było już prawie w fazie końcowej, kiedy naszła mnie ochota uczynienia z tej sukienki długiej spódnicy. W sumie takie duże wzory na takiej drobnej osobie jak ja wyglądały trochę przytłaczająco. Odprułam więc jedną z dolnych falbanek. Rozprułam to, co zaczęłam już kończyć, złożyłam szeroki górny pas sukienki na pół i dopiero wszyłam gumkę :) Voila! Spódnica gotowa! Nacieszam się swoją nową fryzurą :D Gryzie mnie tylko to, że w październiku mam praktyki w szkole i chyba nie wypada mi tak do uczniów iść :/



spódnica: lumpeks

pasek: lumpeks

top: New Yorker

kolczyki: prezent od Mysza :)

bransoletki: shiva

warkoczyki związane warkoczykami :) znalazłam jakieś drewniane koraliki w pudełku, które w wpletłam na kilka z nich :)

43 komentarze:

  1. witam. nie wiem jak się z Tobą można skontaktować? bardzo podoba mi się ten kieł z H&M .wysnułam ze mieszkasz w krk mogłabyś mi oddać przysługę??kupić go dla mnie. szaleję na jego punkcie ;< mój mail lajza13@wp.pl
    proszę o jakąkolwiek odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  2. a gdzież tam że nie wypada do uczniów z warkoczykami! Wypada :) Miałam kiedyś nauczycielkę która warkoczyki miała i wcale na tym nikt nie ucierpiał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądasz rewelacyjnie w warkoczykach! i uważam ze nie jest to na tyle ekstrawaganckie żeby nie można było prowadzić praktyk z dziećmi. mówię to jako przyszły pedagog :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądasz! Świetna fryzura i połączenie spódnicy z prostym topem. Bardzo mi się podoba :) Ja też idę w październiku do szkoły na praktyki... Uczyć polskiego... A Ty? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna fryzura!!! Proszę, nie rozplataj tych warkoczyków- tak miło się na nie patrzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmieniłaś kolor czy to to tylko "przekłamanie"? Na zdjęciach u Baglady były rudziejsze :D

    Pozatym to prze prze prze ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna spódnica. Naprawdę trafny pomysł z zamianą z sukienki.

    A jeśli chodzi o uczniów, to myślę, że bardzo nie ma się czym martwić:) W dzisiejszych czasach to dzieciaki i tak widziały już wszystko. A poza tym, kto tam później pamięta jak się panie w szkole ubierały. Ja pamiętam jedną, tylko z podstawówki, i to dla tego że nosiła trampki - i wszytscy jej to na plus liczyli. Może dla tego, że jako nauczycielka miała prawie wyłącznie same plusy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam warkoczyki, więc Twoja nowa fryzura nie mogła mi się nie spodobać. Zazdroszczę Wam spotkania.
    Jakiego są koloru? Bo u Baglady wyszły rude a na twoich fotach raczej ciemny blond...
    Z tym sklepem to nie taki głupi pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluje talentu krawieckiego!! śliczna jest:) a warkoczami się nie przejmuj, i tak już ponosisz 2 miesiace więc akurat moze ci się znudzą:) a zalezy w jakim wieku dzieciaki w szkole;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładnie Ci wyszła,a warkoczyki jak najbardziej SI,jak chodziłam do liceum to moja bardzo młoda wychowawczyni miała dready i jakoś wszystkim sie podobało więc nic sie nie przejmuj...ps na tych zdjeciach widać jakie masz piękne oczy

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne kolory ma spódnica.
    wyglądasz naprawdę zajebiście na tych zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądasz cudnie. ślicznie ci w tych warkoczykach. i złagodziła się czerwien włosów. maxi dress super. nie wiem, czy to możliwe, ale wydajesz się jeszcze drobniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. powiem ci,ze bez grzywki wyglada to SUPER!!!z grzywka tez fajnie,ale wiesz,jak to wyszlo na fotce:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie w LO raz była na praktykach studentka z czerwonymi włosami i wszyscy byli nią zachwyceni. Chyba nikt nie powinien mieć Ci za złe takiej fryzury (a wyglądasz z warkoczykami świetnie).

    OdpowiedzUsuń
  15. no ja już to pisałam u Baglady,Twoje warkoczyki są boskie.
    no i kiecka też jest super!!!

    Pozdr.
    malpiszonvelmuszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. będąc dzieckiem, na widok takiej fryzury u pani praktykantki nie posiadałabym się ze szczęścia :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiem, jak wygladala poprzedniczka, ale nastepczyni prezentuje sie calkiem niezle! poza tym nie wiedzialam, ze z Ciebie taka drobna istota :) pzdr

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie :) ta kiecka ma fantastyczny desing :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne warkoczyki. ( ;
    A uczniowie napewno Cię polubią.

    Co do kiecy, to też chciałabym mieć takie zdolności... Sama to guzika przyszyć nie potrafię. ;O
    I piękne wzory. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  20. czesto chodze w warkoczykach :) i wiem ze do pażdziernika je zdejmiesz... beda juz za duzo odrosty. nie martw sie tym jak pójdziesz do szkoly/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie przejmuj się tymi praktykami - z doświadczenia wiem, że uczniowie jakoś lepiej przyjmuja kogoś o bardziej "wyluzowanym" wyglądzie;)

    OdpowiedzUsuń
  22. całość jest BARDZO na tak! Fajnie wyglądasz w nowej fryzurze, a ciuchy w tym wypadku to już tylko kropka nad i:D
    ps. Jak dla mnie w warkoczykach wyglądasz dużo lepiej niż w turbanie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie wyglądasz i myślę, że absolutnie WYPADA :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, ze przeróbka z maxii dres na spódnicę to bardzo trafna decyzja, tak jak napisałaś, pewnie by Cię przytłaczał, a jako spódnica jest świetna. I w warkoczykach Ci bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniale wyglądasz. Spódnica rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  26. spódnica jest przepiękna...aż gryzie człowieka, żeby sobie taka samą wynaleźć ;)
    a warkoczyki zabójcze- chciałam sobie też takowe zrobić (mimo, że mam krótkie włosy), ale jak poczytałam na forach, że potem włosy są kompletnie zniszczone i w ogóle, to jakoś chęć mi minęła :(

    OdpowiedzUsuń
  27. lajza13: jeszcze tydzień temu widziałam te kły w Krakowie, może uda mi się zajrzeć do h&m'u jutro i zobaczę czy jeszcze są :)
    Praktyki mam w liceum (język polski) :) W poprzednich latach odbyłam je w podstawówce i gimnazjum, gdzie uczniowie właśnie bardzo pozytywnie zareagowali na mój "inny" styl ubierania :) Zobaczę ile wytrzymam w tych warkoczykach :)
    Le Buduar: Nie zmieniałam koloru, u mnie chyba jakoś inaczej słońce świeci ;) Zastanawiam się też czy mój aparat nie ma jakichś problemów z odróżnianiem kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. świetnie wyglądasz!!!!!!
    spódnica rewelacyjna, a warkocze są po prostu boskie. trzeba przyznać, że Baglady jest mistrzynią plecienia :)

    PS. warkocze wcale nie niszczą włosów!!! wiadomo, że jak się rozplecie to nagle wypada mnóstwo włosów (trzeba pamietać, że przez kilka miesięcy nie wypada ani jednen włos ;) zaplecione włosy wręcz sie regenerują - nie używa się żeli, lakierów itp preparatów.
    warkocze mam po raz II i na pewno nie ostatni

    OdpowiedzUsuń
  29. gosiamaski-takie rewelacje nt warkoiczykow opowiadaja ludzie,ktorzy nigdy ich nie mieli. ja nosze warkocze naprzemian z dredlokami od ponad 3 lat i mam ladne wlosy

    OdpowiedzUsuń
  30. o to była bym Ci bardzo wdzięczna, bardzo:))
    p.s. (bo nie wiem czy poszło wcześniej) moim zdaniem śmiało możesz wkroczyć w warkoczykach w nowy rok szkolny:)) mnie w liceum uczył ang. mężczyzna grający prywatnie w kapeli metalowej. nie miał zamiaru zmienić wizerunku ze względu na rodzaj wykonywanej pracy . długie włosy i broda, glany, skóra oraz koszulki z zespołami to jego znak rozpoznawczy na szkolnym korytarzu;p było bardzo pozytywnie:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak nie wypada, kiedy właśnie wypada ;) A uczniowie lubią oryginalne praktykantki ;)
    Świetnie Ci w tych warkoczykach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. super. genialna spodnica ;) a tam nie wypada- ja cieszylabym się z takiej pięknej i oryginalnej nauczycielki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rewelacyjnie wyglądasz! Jesteś stworzona do warkoczyków :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przypadkowo wpadłam na Twojego bloga i jestem zachwycona Twoim stylem i indywidualizmem ;)
    W każdym razie jako już była (ale zaledwie od miesiąca) uczennica gimnazjum, mając także wciąż (w miare) świeże wspomnienia z podstawówki, chciałam wtrącić swoje trzy grosze a propos tych praktyk - wątpię by uczniom przeszkadzały te warkoczyki. Kontrowersje to na pewno wzbudziłby tylko turban i prawdopodobnie też te 'alladynki' jako, że nie są to rzeczy, które widzi się na co dzien na ulicy.
    Ale tak szczerze mówiąc to wystarczy, żebyś była pewna siebie, zdecydowana (bo inaczej Ci wejdą na głowę ;D), ale jednocześnie się uśmiechała (proste, ale potrafi zdziałać cuda) i mówiła w miarę prostym językiem, a bez względu na Twoją fryzurę uczniowie Cię pokochają ;)
    W każdym razie powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo Ci dobrze w warkoczykach! i jak to - nie wypada tak iść do uczniów? przestań - właśnie nie zmieniaj fryzury, przynajmniej uczniowie zobaczą, że istnieje inny świat poza nauczycielką w starym wyciągniętym swetrze ;D moim zdaniem jest super!

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy: Dziękuję :) Co do praktyk, to nie moje pierwsze, bo odbyłam takowe już w podstawówce i gimnazjum i bardzo miło je wspominam :) Z tego co wiem, to uczniowie mnie bardzo polubili :) Z dyscypliną tez nie mam większych problemów :) W zeszłym roku prowadziłam lekcje w alladynkach i nie byłam w tej szkole jedyną, która takie nosiła (może dlatego, że to była szkoła o profilu bardziej artystycznym :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Szafa Madziary: O tak, zdecydowanie lepiej mi bez grzywki :) Ale zostawiłam ją, bo może będę ją czasem wyciągać spod jakiejś chustki :) Zobaczymy. Jak coś już wiem, że następnym razem dam ją również do zaplecenia ;) Heh, kurcze spodobała mi się ta fryzurka, a myślałam, ze na wakacje ją tylko zostawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo Ci ładnie w warkoczykach :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja myślę, że wypada!
    Ba! Uczniowie będą zachwyceni tak stylową i oryginalną praktykantką!:)

    OdpowiedzUsuń
  40. wlasnie na praktyki wskazane zyskasz wieksza sympatie:d

    OdpowiedzUsuń
  41. tymi warkoczykami i kolorem, a przede wszystkim warkoczykami to sobie krzywdę kochana zrobiłaś :-(

    OdpowiedzUsuń
  42. Anonimowy: serio? Nie zauważyłam, żeby mi się krzywda działa. Z koloru włosów jestem szalenie zadowolona :D a warkoczyki spodobały się wszystkim moim znajomym :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>