środa, 5 sierpnia 2009

Frida Kahlo

Kwiat ponownie w roli głównej :) Tym razem jego znaczenie jest ogromne - stylizacja na Fridę Kahlo :) Miałam ten zestaw na sobie jeszcze przed zrobieniem warkoczyków. Wtedy fryzurka składała się z dwóch warkoczy oplecionych wokół głowy nad grzywką, a kwiat wpięty był na samym tyle głowy.
Nie wiem czy cokolwiek widać na tych zdjęciach (ja szczerze nie widzę na nich prawie nic :/), ale kok opleciony jest dodatkowym warkoczykowym warkoczem :). Zamieszczę niebawem zdjęcie, na którym będzie cokolwiek widać (jak wrócę do Krakowa, bo tamtejsze światło lepiej służy zdjęciom ;)) . Dla podwojenia efektu całej stylizacji w uszach mam kolczyki z wizerunkiem Fridy :)
>

10 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie. Lubię te Twoje różne upięcia i turbany:) A jeśli chodzi o Fridę Kahlo, to naprawdę ją uwielbiam:) Pamiętam z jakimi wypiekami na twarzy czytałam jej biografię, a następnie napisałam pracę semestralną na jej temat. Niezwykle inspirująca postać;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Frida to zdecydowanie postać, na której warto się wzorować tworząc stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piekna spodnica a tak nawiasem przejzalam calego bloga i ebde odwiedzac go jak i bagladyshop regularnie.
    Pozdrawiam (lilqueen ze stylio)

    OdpowiedzUsuń
  4. i znów siedzące zdjęcie...świetnie bo naprawde Cie taka lubie zwłaszcza że ona własnie tak mi sie kojarzy(oczywiście poza autoportretami)...zakochałam się w tej twojej nażucie(szalu?) mniejsza o nazwę,już na zdjeciach z baglady uznałam że to cos ekstra-noś częściej:)...acha co do Magi to śliczny kot ale nie w tym rzecz,chodzi o jej imię-też kocham ,,Gre w klasy'' jedna z niewielu książek które czytałam pare razy(zwykle nie powtarzam),taka która naprawde wymaga wysiłku intelektualnego a wręcz duchowego...czytałaś strona po stronie czy zgodnie z kodem?:D

    OdpowiedzUsuń
  5. FlowerPower: Chustę kupiłam jakoś zimą na wyprzedaży w jednym z indyjskich sklepów (10zł), jako chustę na turban, potem przeleżała trochę bo nie miałam na nią pomysłu, albo i raczej ciuchów pod kolor ;) Jak się zrobiłam na rudo, to mi teraz do wszystkiego pasuje :) "Grę w klasy" czytałam najpier strona po stronie, a potem te dodatkowe strony z kluczem wracając znowu do tych początkowych zgodnie z instruktażem :) Uwielbiam jedno z tych dodatkowych opowiadań, które jest pisane takim erotycznym językiem :D O jak to wyobraźnię pobudza :D Czytałam kiedyś mojemu Myszowi ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie ci w takich ciepłych kolorach. a spódnica - ech.. cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie piszę tutaj zbyt często,chociaż odwiedzam przy każdym nowym wpisie.Podziwiam każdą nową kreację i zachwycam się.Dzisiaj także :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>