czwartek, 13 sierpnia 2009

kilka fotek z minionego weekendu :)

Proszę Państwa oto Mysz! Mysz jest bardzo grzeczny dziś! :D Żartuję sobie ;) Niemniej jednak dostałam zgodę Mysza na opublikowanie fotek z jego wizerunkiem :)

Image and video hosting by TinyPic



Klub INDIGO - bardzo przyjemna knajpka :) Na ścianach lokalu wiszą wizerunki najsłynniejszych jazzmanów z Davisem na czele :) Ja tradycyjnie pijam sok bananowy :)
Ps. Czysty przypadek, że szklanka z piwem ustawiła się nachalnie do zdjęcia ;)

Moją ulubioną knajpą jest ŚWIĘTA KROWA z racji orientalnych klimatów jakie tam panują :) Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś o niej tu napiszę :)


Plac Mariacki - za nami (nie widać niestety) akrobacje z ogniem, które uwielbiam oglądać :)
No i na tych zdjęciach (zwłaszcza tym powyżej) widać jakich mikroskopijnych rozmiarów jestem :) Mysz ma 190cm wzrostu :) Wysocy faceci ponoć wolą małe dziewczynki, bo wzbudzają w nich opiekuńcze odruchy :D

Image and video hosting by TinyPic


A ten koci patent chyba zapożyczę sobie na kolejne drzwi w mieszkaniu :D



Na 2 pierwszych fotkach Mysz ma moją ulubioną jego koszulę :D (Nie da sobie przemówić do rozumu, że mu w szarym dobrze :/ ehh). Koszulka ma odpinany kołnierzyk, po którym zostaje stójka :)

tunika z kotem: H&M dział dziecięcy, oniemiałam na jej widok u Baglady :D
kolczyki: straganik na Floriańskiej
niebieska bransoleta: Oh! Calcutta!
chusta na turban: sh

24 komentarze:

  1. :D To zabawne bo ja na swojego faceta tez mowię Mysz, albo Myszolec :), tez jest blondasem, ma brodę i jest bardzo wysoki :) swietnie razem wyglądacie, taka klimatyczna para :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż mogę rzec - Twój Mysz ma owłosienie bardzo w moim typie ;) A jak to jest, że włosy ma blond, a brodę dość ciemną?

    OdpowiedzUsuń
  3. Guanta: Mysz bywa też Myszkiem, albo Myszurkiem :) I to nazewnictwo stosuje Mysz również w odniesieniu do mnie :)
    Elfka: Hah, z takich ciekawych życiowych anegdot, to pamiętam jak będąc w podstawówce!!! rozmawiałam z koleżankami o tym, jakiego byśmy w przyszłości męża chciały i powiedziałam wtedy, że mój będzie z brodą :D Co do owłosienia, to tak jakoś dziwnie ma włosy jasne z wierzchu (od słońca?), na karku ma zupełnie czarne włosy - też się kiedyś zastanawiałam nad tym ewenementem :)
    Riennahera: Hah!!! Identycznie moja mama powiedziała, jak go pierwszy raz zobaczyła :) Owszem, owszem do Sawyera bardzo podobny :D Mysz się wkurza się jak Lostów oglądam i świecę oczami do jego sobowtóra :D albo jak mówię do niego per Sawyerze ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. jak to sie wkurza :P przeciez istny Sawyer z niego, w sensie aparycji :)
    na plus oczywiscie

    albo Twoj Mysz jest taaak wysoki, albo Ty taka niziutka. dopiero to zauwazywalam (wiem, ze Baglady wczesniej wspominala)
    teraz to zrozumiale, ze on jest Myszem, a Ty Myszką :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mysz moze cię w kieszonce schować, jak sie zmęczysz.. :) ślicznie razem wyglądacie :)
    aa.. i patent na kocie drzwi - super! tak sobie myślę, czy nie pomalować drzwi od pokoju mojego i synu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W moim związku istnieje niemalże identyczna różnica we wzroście. Ja jestem taaaaka malutka przy moim wysokim, męskim wytatuowanym facecie. Osobiście lubię ten kontrast.pozdrawiam.j. Wizualnie i zapewne w codzienności ;) tworzycie fajną parę.

    OdpowiedzUsuń
  7. piszesz posty w takim tępie że nie nadążam z komentowaniem:D...jak pierwszy raz zobaczyłam te drzwi to myślałam że namalowane są tam-maxi dress a nie koty:D hehe...zgadzam się że twój mysz przypomina Sowyera-i to zdecydowanie jest komplement:)...świetnie razem wyglądacie-nawet niewiedziałam że ty jesteś niska-od razu mi lepiej z moimi 160 cm wzrostu:D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak patrzę na te zdjęcia Wasze, to aż mi się ciepło na serduchu robi, bo ja z moim menem wyglądamy bardzo podobnie, on też ma 190 cm, a ja przy nim jestem taką malutką dziewczynką :)
    Tunika z kotem jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Klimatyczna para - bardzo dobrze napisane ;) Chciałabym częściej mijać pary w takim 'klimacie' :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no,Mysz jest tak stylowy jak Ty.Jeśli chodzi o wzrost-to jakbym widziała siebie z moim eM:)
    PS. na mamę mówię Mysza;

    OdpowiedzUsuń
  11. O tej "Świętej krowie" słyszę już od dawna i nigdy nie mogę do niej trafić. Kiedyś był szyld, ale potem zniknął. Mam nadzieję, że jak tu o niej napiszesz to wreszcie uda mi się tam wpaść.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja droga,ten Twój Mysz to....fiu,fiu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. bywam też po prostu Kotem dla Mysza :D
    Blueberry: ja tą naszą różnicę wzrostu zauważam dopiero jak widzę nasze wspólne zdjęcie. Generalnie Mysz zawsze patrzy na mnie z góry, ale chyba zmieniła mi się perspektywa odbioru takiej rzeczywistości, bo nie czuję się niska przy nim :) Paradoks :D
    Ps: Mysz ma wytatuowanego smoka na ręce :)
    FlowerPower: 164cm wzrostu mam :) no ale przy Myszu to faktycznie jak krasnoludek wyglądam :)
    Santoori: postaram się kiedyś uczynić post specjalny na temat "Świętej Krowy" :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli to moje metr sześćdziesiąt w kapeluszu nie wygląda wcale źle.

    Uch, Twój Mysz tak bardzo bardzo w moim typie. Idę sobie no, bo zazdrość zżera :)

    Pozdrawiam ze Śląska

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę, nie będe oryginalna ale Mysz jest fiu fiu facecik :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki wysoki:D I naprawde dobrze mu w szarym. Może jak jeszcze kilka z nas to napisze to uwierzy;)Bardzo fajna z Was para:)

    OdpowiedzUsuń
  17. jesteś z Wawy? bo mam wrażenie, że kiedyś Cię spotkałam nawet w Złotych Tarasach i zachwycałam strojem :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kinestetyczna: Nie, z Krakowa :) ale w Wawie byłam przez 2 dni u Baglady :)Może mnie wtedy widziałaś??

    OdpowiedzUsuń
  19. a może, może. byłam chyba akurat w terranovie, czasmai maja tam fajne, klimatyczne ciuszki. nie wiem czy to byłaś Ty, ale dziewczyna (która skojarzyła mi się z Tobą - długa zielona sukienka, zielony turban, okulary) chwyciła tak jak ja za taką długa, zwiewną, bodajże jakby łososiową/brazową (nie pamiętam koloru)kwiecistą sukienkę - niestety sukienka była na nas obie za duża :(
    A myszowi faktycznie dobrze w szarym ;) namawiaj go dalej na ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kobieto! Ty jesteś wysoka!;)
    Ja Mojemu sięgam jeszcze niżej niż Ty, a Mój ma tylko 184 cm wzrostu.;)
    Mówił ktoś Wam, że macie identyczne nosy?;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kinestetyczna: Oj, to niestety nie byłam ja. W Wawie tylko dwa dni byłam :)
    Paluina: heh, tak wiele osób nam to mówiło :D To prawda, mamy identyczne nosy :) Można zauważyć pewną prawidłowość między ludźmi: małżeństwa się z czasem upodabniają do siebie :) Co prawda nam do tego stanu jeszcze daleko, ale nosowe pokrewieństwo już mamy za sobą ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. "Wysocy faceci ponoć wolą małe dziewczynki, bo wzbudzają w nich opiekuńcze odruchy :D" - załamałaś mnie. :P Ale mam jeden przykład, zaprzeczający tej teorii, teraz już były przykład ;-) 1,90 i 1,75. Nawet specjalnie wspinać się nie musiałam. :P

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>