wtorek, 18 sierpnia 2009

Bez udziwnień

Założenie na dzisiejszy dzień było takie, żebym była ubrana bez udziwnień. Przyznam, że sprawiło mi to wiele kłopotu, żeby było prosto, ale po mojemu. Wyciągnęłam więc z szafy jeansy (jedyne w jakich ostatnio w ogóle chodzę :)) i założyłam czarną indyjską motylową bluzkę zakładaną na kopertę (jeszcze się pochwalę nią). Ma śliczne szare koronkowe obszycie przy dekolcie :) Myślałam, że się ugotuję w niej, tym bardziej, że dzień był stresowy dzisiaj (poszukiwanie pracy). Dobrze, że pod spodem miałam zwykły top, więc mogłam się rozebrać z niej :) I ta wersja też mi się spodobała. Misternie robiony koczek, rozsypał się jak biegłam na tramwaj i tym oto sposobem uzyskałam spontaniczną fryzurę :D Część warkoczyków zawinęłam tylko w mały koczek, żeby chusta się nie obsunęła :)
Próbuję się przekonać do dużych zdjęć :) Choć sama lubię po prostu klikać na nie i powiększać, żeby zobaczyć jakiś detal :) No ale zobaczymy :)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Przepraszam za te kanapowe zdjęcia, ale to jedyne miejsce, w którym mogę światło złapać późnym popołudniem ;)

spodnie: pull and bear
bransoleta: sklepik w Wieluniu
kolczyki: Oh! Calcutta!

15 komentarzy:

  1. przekonalas mnie tym zestawem do siebie chociaz juz na poprzednim wygladalas "po mojemu" jak ja to nazywam sobie :) swietnie dobralas wtedy pasek do torby a dzisiaj tak po polsku wygladasz przepieknie ze moglabym patrzec i patrzec na te fotki dobrze ze sa duze

    dodałam Ciebie do ulubionych :)

    p.s. i jak wyszlo z praca? jak wrazenia po rozmowie? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. zapomnialam napsiac ze nie lubie spodni zwlaszcza szerokich no ale Ty wygladasz w nich klasa dlatego jestem tak zapatrzona w te fotki

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój turban to coś swietnego, ale calkowicie poza moim zasiegiem. Bez udziwnień, a ciekawie.
    http://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bez udziwnien, ale to nadal jestes Ty. Nardzo pasują Ci warkoczyki, to była dobra decyzja :) Chętnie zaadoptowałabym twoje kolczyki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szafa-interakcyjna: dziękuję za dodanie :)Co do pracy, to czekam na odpowiedź do piątku :) zobaczymy. Nie ta, to znajdzie się inna :)
    A jeansów nie ciepię! Rurek bym nigdy chyba nie założyła, ale te są takie fajne szerokie, z bufkami przy kieszeniach :) Dlatego je lubię :) I mają jeszcze taki fajny pasek do wiązania w kokardkę, ale akurat dziś zestaw bez niego :)
    Guanta: No i szalenie ciężko mi się będzie z nimi rozstać :,( Ale obioecuję, że na pewno nie ostatni raz są na mej głowie :)
    A kolczyki za parę złotych ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz niesamowity , oryginalny styl. Tak wiem powtarzam to kolejny raz jednak jestem pod ogromnym jego wrażeniem.
    Zestawy które prezentujesz łączą w sobie odwagę oryginalności i niesamowicie tajemniczą , elektryzującą kobiecość. To właśnie wydaje mi się być czymś co przyciąga do Ciebie wzrok.

    http://megwearsviolet.blogspot.com/

    pozdrawiam
    meg

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem zbyt zmęczona żeby czytac notke-wybacz prosze jutro to nadrobie dzis powiem tylko że wyglądasz świetniei ten rodzaj rurbano opaski bardzo Ci pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. tak spokój jest w tym zestawie ze zaczęłam isę zastanawiać czy to na pewno ty :)po prostu wygoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo mi się podoba ta wersja bez udziwnień :) uwielbiam takie dżinsy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a czemu Dagmarko szukasz pracy?już nie pracujesz w teatrze?
    stała czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. meg: aż się zarumieniłam :))
    Anonimowy: pracuję dalej i w teatrze i w indyjskim (tylko na wakacje :,() :) Ale szukam jakiejś stałej i stabilnej pracy, niestety ciężko jest... Doprawdy nie wiadomo jak dogodzić, żeby spełniać jakieś wyimaginowane wymagania pracodawców...

    OdpowiedzUsuń
  12. Halo halo :-) pisze po raz pierwszy ale zagladam systematycznie od dluzszego czasu. Bardzo lubie sobie ciebie ogladac :-). Bardzo mi brakuje takich ludzikow na ulicach :-). Sama uwielbiam turbany i czesto je nosze choc teraz zdecydowanie zadziej niz kiedys - niestety nie miesci sie pod chelmem ktory musze nosic w pracy. Wogole styl mamy dosyc podobny (nie odgapialam :-) ) choc moj co jakis czas ewoluuje. Ale nie o tym mialo byc :-) [pisanioholik ze mnie :-) ]. Bardzo ladnie wygladalas w tym stroju - niby nie ty a jednak ty. Nie ma to jak sila dodatkow - gdyby nie twoje warkoczyki i chusta wygladalabys jak wiekszosc dziewczat na ulicy. Czasami maly gadzet potrafi zmienic cos pospolitego w zupelnie indywidualne odzienie. Co do waskich dzinsow - musze przyznac, ze przez wiekszosc zycia myslalam takze, ze ich nigdy nie zaloze do momentu az kolezanka mnie nie przekonala do ich przymierzenia. Polaczenie ich z dluzsza tunika i turbanem dalo naprawde tak swietny efekt, ze kupilam az trzy pary tych spodni :-) [wyprzedaze :-) ]. Ja robie tak: waski dol - szeroka i dluga gora lub szeroki dol i raczej waska (choc sa oczywiscie wyjatki) gora :-). Mysle, ze nie powinnas sie zarzekac :-), to tak jak z mini przy twoich maxidress
    :-). Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Izabela: Jej, jaka epopeja :D A co do rurek, ja po prostu nie mam figury do takich spodni - wąskie biodra i brak talii - wyglądałabym w nich raczej mało atrakcyjnie :/ A poza tym źle się czuję w obcisłych spodniach, spódnicach. Te spodnie na zdjęciu mają idealny fason - bufki przy kieszeniach dodają jeszcze centymetrów w biodrach :)

    Tutaj spodnie w całej okazałości :)
    http://bastetlady.blogspot.com/2009/01/turban-i-futerko-czemu-nie.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spodnie naprawdę świetne, miałam tzn mam nadal podobne z Zary. Ale futerko powaliło mnie na kolana :-). Szukam właśnie podobnego i cieszę się, że w sklepach na okres jesienny pojawia się ich dosyć dużo. A z figurą to nie przesadzaj - masz naprawdę świetne nogi a to juz połowa sukcesu :-). pozdrawiam rowniez :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>