piątek, 7 sierpnia 2009

Total etno

Wróciłam wczoraj o 5 rano do Krakowa z koncertu U2, ale o nim samy będzie jeszcze później, bo póki co, muszę ochłonąć z emocji i znaleźć słowa żeby oddać to, co działo się w Chorzowie :D

Tymczasem prezentuję zestaw ze Zlotu Czarownic alias spotkania z moim kumpelami z liceum. Umówiłyśmy się w trójkę, a tu ku wielkiemu zaskoczeniu w restauracji, którą obrałyśmy za cel spotkania, spotkałyśmy jeszcze jedną członkinię naszego tajemnego bractwa. Spotkanie jakże radosne, bo poznałyśmy męża i pierworodnego syna naszej szanownej koleżanki :D Jej, człowiekowi się miękko na sercu robi, jak widzi takie obrazki, pozostaje wzdychać i zastanawiać się, która z nas następna założy rodzinę :)
A dzisiaj zestaw w wersji z grzywką :)




Co tu dużo pisać, mam fioła na punkcie pewnych charakterystycznych etnicznych wzorów i deseni. A jeśli dodatkowo są w moich ulubionych kolorach, powstrzymać mógłby mnie chyba przed zakupem kaftan bezpieczeństwa ;D
Zastanawiam się jaki był sens pozostawienia mojej grzywki do warkoczyków. Ano chyba żaden, skoro i tak przeważnie noszę opaskę. Dzisiaj więc dzień z grzywką, która dodaje pozytywnego rudego akcentu całości :) Chyba nie jest źle? Choć i tak wolę się w wersji bez grzywki :)

Widzę, że zdjęcia "siedzące" przypadły do gustu więc dzisiaj nie będzie inaczej :)




I wersja całościowa, dla ogólnego rozeznania :)


Szarawary: india shop - Kraków (zbliżają się moje urodzinki, więc to taki urodzinowy zakup ;) Od paru miesięcy czaiłam się na pewną maxi dress, ale stwierdziłam, że szarawary będą zdecydowanie lepsze - ehh nie można mieć wszystkiego, a przynajmniej naraz ;)).
Pasek: lumpeks
Wisior: hand made by me

21 komentarzy:

  1. Piękniejesz ze zdjęcia na zdjęcie! Niesamowite!
    uwielbiam do Ciebie zaglądać! jesteś bardzo wyrazista!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak bedziesz opisywala wrazenia z koncertu napisz koniecznie jak wygladala akcja "flaga" naprawde cos niesamowitego! a co dopiero byc w centrum tego zazdroszcze tych emocji :)

    co do grzywki przyznam szczerze ze mi sie odobiscie podoba wygladasz lepiej i bardziej europejsko niz etno ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach zapomnialam wyslac link dla osob takich jak ja ktore nie byly na koncercie

    akcja "flaga"

    http://www.widelec.pl/widelec/1,99759,6904621,Akcja__flaga__na_koncercie_U2.html?bo=1

    OdpowiedzUsuń
  4. Szalenie podobasz mi się ruda i z warkoczykami:D I do tego te spodnie rewelacyjnie do ciebie i tych włosów pasują:)Zazdroszczę koncertu i czekam na relację:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej z grzywką wyglądasz;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tych szarawarach.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie jak zawsze-matariał alladynów ma w sobie coś wyjątkowego...a co to masz za ładne kwiatki na ścianie?:)...rzeczywiście do warkoczyków nie musiałaś zostawiac grzywki ona Ci pasuje ale teraz jest lepiej z opaską

    OdpowiedzUsuń
  8. Flower Power - na ścianie jedno z moich kwiatowych malowideł :) 3 ściany mam pomalowane w takie wijące się drzewka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy jestem w Krakowie i mam okazję pochodzić po india shopach nigdy nie trafiam na fajne szarawary. A może do złych india shopów wchodzę?

    Polecisz mi jakieś?

    OdpowiedzUsuń
  10. od jakiegoś czasu pracuje nad malunkiem buddy na ścianie...więc pozwole sobie spytać jakiej farby użyłaś?...są sliczne

    OdpowiedzUsuń
  11. Czesc! :-)
    Jak zwykle wygladasz rewelacyjnie! :-)
    Szarawary przepiekne, dodatki dobralas znakomicie, wisior, pasek, swietnie nawiazuja do motywu tkaniny. Pozdrawiam Cie serdecznie, nadal z Norwegii! :-) Na szczescie 12 - tego wracam do naszego ukochanego kraju, wreszcie, bo w dolek mozna tu wpasc, ciagle leje i leje... :-/ A i za wskoczeniem w normalne ciuchy tesknie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. a moim zdaniem lepiej bez grzywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne spodnie ! Jedne z lepszych jakie ostatnio widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wlasnie mi sie z grzywka baardzo podoba. U mnie sa tylko dwa india shopy nie maja zadnych spodni i nie maja zamiaru sprowadzac.To jakas paranoja.Twoje spodnie super ,szukam podobnych i znalezc nie moge.Mam 3 pary spodni szar-alladynkow ale nie sa dokladnie takie o jakie mi chodzi ahh:(

    OdpowiedzUsuń
  15. zawsze zazdrościłam osobom, które mogą robić takie szkolne spotkanka ;) SPodnie genialne. planuej zakup takich, na aukcji napisali ze najlepiej prac je w letniej wodzie recznie, jak ty swoje traktujesz?

    OdpowiedzUsuń
  16. FlowerPower: Malowałam czarną lepszą plakatówką (ze sklepu dla plastyków) i cienkim pędzelkiem.
    Patrycja Antonina: Ja swoje piorę ręcznie w chłodnej wodzie. Ale zaleca się jeszcze dodawać do prania farbujących rzeczy octu, bo chroni kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo Ci do twarzy w tym stylu!
    możesz mi coś zdradzić? jak zakańczasz swoje warkoczyki? i czy taka warkoczykowa czupryna może się dłużej utrzymać, czy przy myciu się rozpada?

    OdpowiedzUsuń
  18. gosha: przeciętny żywot warkoczyków to parę miesięcy :) ja swoje ponoszę do końca października :) Końcówki przypalane są zapalniczką :) Można je spokojnie prać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam :) nie wiem, czy udręczę Cię tym pytaniem po raz tysięczny czy zadam je po raz pierwszy: które krakowskie lumpeksy odwiedzasz najchętniej? Gdzie znajdzie się coś ciekawego?

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi sie podobaja szarawary :) ja jeszcze nigdy nie kupowalam spodni w india shopie,zazwyczaj szarawary znajdowalam zwyklych sklepach,ale zastanawiam sie nad india shopem :)w jakich cenach sa tam szarawary ? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy: Zaglądam do różnych lumpeksów, ale najfajniejsze rzeczy są w tych firmowanych nazwą ROBAN - praktycznie na co drugiej ulicy w Krakowie :) Tylko trzeba zaglądać zaraz po dostawie, bo wtedy jest najfajniejszy towar :)
    ModnaMisia: Szarawary można już dostać w Krakowie :) identyczne są w Warszawie (za swoje płaciłam 49 zł, w Kraku parę zł więcej kosztują).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>