sobota, 26 września 2009

Najpierw kup kolczyki, a potem dobierz resztę ;)

Przyznam szczerze, że zdarzyło mi się to po raz pierwszy, bo zawsze biżuterię dobierałam do wcześniej obmyślanego już zestawu. Te kolczyki mignęły mi przypadkiem kiedy przechodząc Grodzką mijałam jakiś sklepik z różnościami po 4 zł :) Szalenie spodobało mi się to połączenie turkusu i pomarańczu, ale nade wszystko zauroczona byłam tymi profilami afrykańskich piękności :D Kupiłam je bez zastanowienia! Po przyjściu do domu stwierdziłam, że nie bardzo mi pasują w tym ostrym pomarańczowo-turkusowym połączeniu do mojej garderoby. Albo kolory różniły się tonalnie i stwarzały zbyt duży kontrast, albo któryś z nich wadził. Tak więc kolczyki, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia, wisiały smutne na mojej tablicy :(
Jednym z moich złych nawyków jest ciuchowe bałaganiarstwo :) Po tygodniu połowa szafy wisi zazwyczaj na krzesłach w pokoju :D Przyznam, że tak przypadkowo porozwieszane ubrania bywają bardzo inspirujące w tworzeniu nowych zestawów :) No i Voila!

Zestaw z dnia wczorajszego, bo nie miałam czasu pstryknąć fotki. Byłam w nim na ploteczkach u przyszłej teściowej i szwagierki :)
Tak w ogóle to nie miałam pojęcia, że przygotowania do ślubu będą tak nerwowe, choć to jeszcze tyle czasu. Ludzie się zabijają o terminy, więc trzeba bardzo szybko podejmować pewne decyzje :/

Image and video hosting by TinyPic

na zdjęciu widać kawałek mojego ulubionego tramka :D (wyszywany koralikami)

Image and video hosting by TinyPic

dodatkowa para kocich oczu 8)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

29 komentarzy:

  1. you have the best earring collection. and the print of that jacket is cute too. love it

    OdpowiedzUsuń
  2. :))
    a mnie zachwycily kolczyki z hetmanskiej jak bylam ostatnio w krakowie. z frida, czy marlena czy jeszcze kims innym. taki trcohe kicz ale niezly.
    no wlasnie, mnie ten multum przygotwoac do slubu przekonal o tym zeby wlasnie zrobic wszystko by tego uniknac. no ale my nie chcialismy brac koscielnego i nie chcielismy miec wielkiej imprezy ale nie wiem jak u ciebie, nie wazne - zycze wytrwalosci i wiele radosci podczas przygotowywan!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. szarawary (?) są cudne, piękne, świetne... kolczyki, oczywiście, też ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe kolczyki bardzo ciekawe ;]. z bałaganiarstwem jest u mnie wręcz identycznie ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. swietne te kolczyki,szkoda, ze takie małe. poza tym nie przypuszczałam, że cie kiedys zobacze w bluzie z kapturem,co to szafiarstwo robi z czlowiekiem:). a wracajac do kolczykow , to ja jako maniaczka tej czesci garderoby czesto dobieram stroj pod kolczyki. a na kiedy planujecie slub?

    OdpowiedzUsuń
  6. ach Kraków - 5 lat życia i setka nowych kolczyków do kolekcji. Jeszcze rok temu moim stałym zakupowym miejscem była brama na Floriańskiej koło Maca. Cała masa oryginalnych pięklnych kolczyków za grosze.

    a jak Kot się wabi?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne bransoletki. A mój facet stojący za mną powiedział, że w ogóle jesteś dobra sztuka :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Denise: Thank You :)
    Sabba: Z hetmańskiej mam 2 pary :) Te pomarańczowe z postu "Być jak Cejrowski" i takie czarne drewniane koła malowane w kolorowe kropki - pokazywałam je jakiś czas temu przy okazji koncertu U2 jak się nie mylę :)z Fridą też mam kolczyki :D
    A co do ślubu, to najpierw miałam pomysł żeby był jakiś obiadek a potem impreza dla znajomych, ale koniec końców będzie wesele :) - a niech się babcie cieszą - pierwsza wnuczka i pierwszy wnuczek ;)
    Baglady: ja zawsze lubiłam bluzy z kapturem :)pozostałość po licealnej fascynacji hip-hopem i rapem ;) A ślub będzie za rok w październiku :))
    Lola Lola: też się na Floriańskiej zaopatruję :)
    Kot wabi się Maga - jak bohaterka "Gry w klasy" :)
    deszczowyróż: eee, to może wyłączaj monitor przy facecie jak wchodzisz na moją stronkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. troche zbyt wyrazna fascynacja baglady (koszulka z kotem, teraz bluza). no i ta muzyka na blogu potrafi zirytowac. kot przepiekny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolczyki tak fajne, że poważnie zastanawiam się nad weekendowym wypadem do pięknego miasta Krakowa :).
    Świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy: Jaka fascynacja?! To, że mam fioła na punkcie bluzek z kotami i postanowiłam je kupić, bo mi się zwyczajnie szalenie spodobały, to jest fascynacja baglady? No chyba żart jakiś. Naprawdę żal mi ludzi, którzy nie mają nic innego do roboty... Smutne.
    Muzyki nie usunę z bloga :) Wiele osób odwiedza moją stronę ze względu właśnie na nią :) A jak Ci się nie podoba, to tam jest taki przycisk - wyłącz - :) A skoro wszystko Cię irytuję, to nie widzę problemu w tym, żeby w ogóle nie wchodzić na moją stronę :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bastet ty sie tak nie obruszaj na to co ci napisal anonim. ktos kto nie jest stalym twoim czytelnikiem moze odniesc takie wrazenie przegladajac kilka postów. samo noszenie warkoczyków mozna tak potraktowac. oczywiscie my wiemy, ze jest inaczej, dlatego nei ma co sie tak przejmowac.zreszta chyba cie nie obrazil, nie:)?

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się podoba, jemu się podoba i wszystko gra :))

    OdpowiedzUsuń
  14. oryginalne trampki :) sama doczepiałaś koraliki czy takie już kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  15. bastet ja juz tez raz pisalam na ten temat.po prostu odwiedzajacy bloga rowniez anonimowi licza na to ze na kazdym znajda cos innego,ubierasz sie w sposob podobny do baglady...ok, ale te same ubrania nie robia juz wrazenia. podobne odczucia mialam kiedy polowa szafiarek poleciala do tego samego sklepu z obuwiem, czego nastepstwem bylo ogladanie tych samych butow na obcasie na kazdym zdjeciu.
    ania

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że postanowiłaś mnie torturować :) Nienawidzę i panicznie boję się ślubów i wesel, robi mi się słabo kiedy o nich myślę i czytam. Twojego bloga bardzo lubię, wchodzę sobie już któryś raz w zupełnie dobrej wierze, a tutaj taki podstęp!
    Jesteś złą kobietą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie no, ja się nie obruszam aż tak :P no ale czy fakt, że prawie wszystkie szafiarki poleciały do H&M'u po "naszyjnik, który ma Styledigger" też trzeba od razu podpinać pod fascynację daną szafiarką?! Tak samo z tymi butami :) Zawsze któraś z szafiarek przeciera sklepowe szlaki, jak wypatrzy coś pierwsza :) To chyba normalne i nikt pretensji nie ma. Podobnie było z kwiatem z H&M'u (turkusowy), który widziałam na bardzo wielu polskich blogach.
    Szarawary i turban nosiłam dużo wcześniej niż w ogóle dowiedziałam się o istnieniu Baglady :) Podziwiam jej styl - owszem :) - i bywa inspirujący :), ale nie ma między nami znaku równości, choć ubieramy się czasem bardzo podobnie :) Dla mnie główną inspiracją była i jest Erykah Badu :)
    Choć obydwie z Magdą posiadamy tę koszulkę i bluzę, to każda zestawiła ją inaczej z resztą garderoby :) Więc jest Ok :)

    riennahera: Zdziwiłam się, jak czytając o taoizmie przeczytałam, że kobiecość jest wpisana w jin, które oznacza: cienistą, północną stronę góry, zimno, energię ciężką i ciemną :D A myślałam, że kobieta stoi po tej jaśniejszej stronie :D
    Więc wychodzi na to, że kobiety są z natury złe ;)
    Ja mam z kolei awersje do cyrków, wesołych miasteczek i festynów :) Takich wesel z wiejskimi kapelami też nie cierpię :/ Toteż będę kombinować, żeby było trochę w innym klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja potwierdzam,ze wiele tych samych rzeczy nam sie podoba i to chyba naturalne, bo jednak pewne wspolne elementy stylu mamy. mnie w zadnym razie nie obraza porownanie do ciebie-wręcz przeciwnie:).

    OdpowiedzUsuń
  19. Magda: porównanie do Ciebie to jak najbardziej komplement :) Tylko denerwuje mnie, jak ktoś zarzuca komuś kopiowanie czyjegoś stylu, który się samemu wypracowało :)
    Miszona: trampki już takie kupiłam :) One są takie sporo nad kostkę :) pokażę kiedyś w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wesele z kapelą też jest koszmarne, ale wesele w ogóle jest złem! Myślę sobie, o ogromie ludzi,których nie widuję i nie będę więcej widywać,jak się gromadzą i patrzą i mówią do mnie...BRRR.Ja ogólnie nie lubię większości ludzi, chyba w tym tkwi problem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety obie czesci garderoby sa z innych filmow.

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy: to ja ich chyba nie widziałam :)Może o bajki Ci chodziło? Jak tak, to aażne, że są z mojej bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O rany, miałam identyczne trampki, uwielbiałam je i nosiłam aż kompletnie się rozwaliły; teraz nie nadają się już do niczego, są dziurawe i brak im połowy koralików, ale nie pozwalam ich wyrzucać i cały czas leżą w szafce na buty... Kupiłabym identyczne gdyby jeszcze gdzieś można było je dostać...

    OdpowiedzUsuń
  24. Enid: Hah! Wyobraź sobie, że to moja 2 para :D Pierwsze rozchodziłam do granic możliwości - klejone, aż totalnie ducha wyzionęły :( Widziałam je jakieś parę miesięcy temu na allegro w hurtowej ilości :) więc może jeszcze gdzieś znajdziesz?

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiem ze post już dość dawny, ale w którym miejscu na grodzkiej jest ten cudowny sklepik? Byłam dzisiaj i jakoś tak nic podobnego nie widziałam. Pozdrawiam,:)

    OdpowiedzUsuń
  26. ale Z Ciebie śliczna dziewuszka, rozmarzyłem się, pozdrawiam i powodzenia. uwierz w Mina!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>