wtorek, 1 września 2009

Stylizacja na Fretkę :)

Po pierwsze należy zadać sobie pytanie: jak rozebrać Fretkę na części pierwsze? Pozwoliłam sobie na uczynienie chemicznego eksperymentu, którego celem było wyciśnięcie jakże bogatej w smak i aromat esencji z Fretki ;) Pobrałam kilka próbek do badań (próbka pierwsza, próbka druga, próbka trzecia). Składniki wymieszałam i poddałam je parowaniu. Na dnie pojawił się cenny osad, w skład którego wchodzi: niezdrowe uzależnienie od szarego i czarnego koloru (Ferret najwidoczniej poddana została szczepieniu profilaktycznemu i efekty uboczne jej nie dotyczą;)); zamiłowanie do wszystkiego co dynda, wisi lub okręcać się niczym wąż wokół szyi - najczęściej są to motywy zwierzęce (kły oraz panterkowe ciapki); tendencje do noszenia fasonów luźnych, opływających ciało na kształt bombki oraz miłość do ćwiekowych dodatków. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Próbowałam to wszystko ogarnąć po swojemu i oto efekty :)

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

pumpy: moje indyjskie spodnie zakupione w lumpeksie 5 lat temu :) wciągnęłam w nogawki sznurówki
top, szal, kieł: Oh! Calcutta!
pasek, balerinki: H&M
kolczyki: C&A
sweterek: Bershka

13 komentarzy:

  1. straaaasznie podoba mi się zestawienie kolorystyczne tego wszystkiego, bardzo dopracowane, bardzo inspirujące

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie,nie....widzę,że na 2 ostatnich zdjęciach uśmiechasz się....to nie jest " po fretkowemu "
    :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie, jak śmiesz się śmiać. Ale zabiłaś mnie, bo... ubrałabym się tak :) Od stóp do głów.

    To straszne, jaka ja jestem przewidywalna, muszę nad sobą popracować! I w ogóle jest mi dziwnie miło.

    OdpowiedzUsuń
  4. inny dól bylby jeszcze bardziej fretkowy, ale tez jednoczesnie nadal Twoj, acz ogolnie podoba mje sie ;) Katarzyn

    OdpowiedzUsuń
  5. Ferret: No to się nacieszam, że mi się udało Cię podrobić choć odrobinę :) No jeszcze jakbym swą rudą grzywę wyciągnęła i rozpuściła włosy, to mogłabym pretendować do miana bycia Ferretem pełną gębą ;D
    a propos dołu - naprawdę powiadam, że jedyny węższy dół jaki posiadam to są hmmm... rajstopy i getry :]

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie tak fetkowo :) bardzo fajna bluzka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no brawo świetna z ciebie Fretka,i musze przyznać że widze tu pierwszy raz w życiu z resztą podróbę która nie ustępuje jakością orginałowi:):D

    OdpowiedzUsuń
  8. masz rudą grzywę? dobrze doczytałam w komentarzach? koniecznie, proszę pokaż się kiedyś!

    OdpowiedzUsuń
  9. prawdziwy outsider z Ciebie :)
    wyglądasz zabójczo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie zaglądałam tutaj i teraz dopiero zobaczyłam, że warkoczyki masz. Trochę żałuję, że sama sobie nie zrobiłam przed ścięciem, ale już po jabłkach;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Beszczelnie obejżałam bloga i muszę stierdzić że masz świetny styl:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>