poniedziałek, 14 września 2009

Wróciłam :)

Powodem mojej tak długiej nieobecności była kampania wrześniowa :@ Studia polonistyczne kosztują sporo nerwów :/ "Oswajanie" z materiałem zajęło mi prawie miesiąc. Nie wspomnę o ślęczeniu do 4 rano i nieprzespanej dzisiejszej nocy :@ Moja studencka egzystencja wisiała na włosku, ale ZDAŁAM!!!! :D i tym oto sposobem jestem już dwiema nogami na V roku :) Dziękuję Myszowi, że mnie tak pilnował :* (Nie wyobrażacie sobie, co człowiek potrafi wymyślić, żeby tylko odwlec moment wzięcia do ręki książek). Wspólne uczenie się przynosi czasem odwrotne rezultaty, ale mi wyszło zdecydowanie na plus :) W takich stresowych momentach dostaję jakiejś nerwicy i muszę koniecznie zająć czymś ręce i jamę ustną. Niegdyś dobrze spisywało się gryzienie suszonych bananów, ale w tym roku przestawiłam się na słonecznik (tańszy ;D), ciężko się nim przejeść i na dłużej wystarcza ;) (Oj, sporo ich zjadłam :D).
Dzisiaj outfit egzaminacyjny :) Black&White
Nowością jest torebka z frędzlami. Polowałam na podobną od wielu miesięcy, ale jakoś nie zachwycały mnie na tyle, ani cenowo, ani wyglądem. Aż tu nagle stałam się nową właścicielką torebki, która wcześniej należała do Baglady :) Heh, zaczynam się czuć jak jej młodsza siostra ;)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Po zdanym egzaminie przeszłam się do galerii w celu zrobienia jesiennego rekonesansu i zostałam zaczepiona przez jedną z czytelniczek mojego bloga :) Pozdrawiam :) Bardzo miłe to było :)

Idę zaraz odespać ten dzień, a od jutra z czystym sumieniem biorę się za przerabianie ciuszków (bo jeszcze kilka w kolejce):)

Spódnica: lumpeks
balerinki, koszulka, pasek: H&M
kolczyki: C&A
żakiet: Amisu

10 komentarzy:

  1. Gratuluje przejścia na kolejny rok:) A ciuszki bardzo eleganckie,ale i z polotem:D

    OdpowiedzUsuń
  2. To się nazywa gra z konwencją stroju egzaminazyjnego! Popieram :).
    Komentuję chyba pierwszy raz, choć zapiski śledzę na bieżąco.
    Bardzo mnie interesuje, cóż to był za egzamin straszny. Może historia języka polskiego (to był mój wrzesień...)?

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne wykończenie tej spódnicy, takie delikatnie ażurowe, no i super pasek. Dawno go kupiłas?

    OdpowiedzUsuń
  4. Karo: 20-lecie międzywojenne ;P A Ty też na polonistyce? SCS mam już dzięki Bogu już dawno za sobą - to była prawdziwa masakra!
    City elegance: pasek kupiłam z miesiąc temu (10zł) ale widziałam dziś jeszcze jedną sztukę w krakowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. patrzac na pierwsze posty a na dzisiejszy zrobilas sie drapiezniejsza :P nie wiem makijaz i fryzura? :) Chyba nie zaczępiłabym cie na ulicy ;p bo jesli bym sie pomylila i wyszlo by ze to nie ty :D to by mi bylo glupio

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Bastet: Wiem, że nad tym wpisem już wisi następny, ale odpowiadam na pytanie :). Ja już (niedługo, bo nieługo) po polonistyce :D. Prócz s-c-s-u miałam rok gramatyki hisorycznej i rok historii języka. Zwłaszcza to drugie - masakra i rzeź niewiniątek! Jeśli zaś chodzi o literaturę, to mieliśmy wielki egzamin "Historia lit. XX w." (od 20-lecia wzwyż). Cegła z trzech lat. Ale miło było :).
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. karo:gramatykę historyczną i historię też już mam za sobą. Najgłupsze w tym jest to, ze to było rycie na blachę absurdalnych rzeczy, które do niczego nikomu się więcej nie przydadzą (no chyba, że ktoś widzi swoją świetlaną przyszłość na tej specjalizacji i wiąże z nią karierę zawodową, ekhe, ekhe...). Ja mam jeszcze do zaliczenia lit. współczesną (może to masz na mysli?):/ U mnie na uczelni egzamin to jest kwestia wylosowania dobrego pytania :/ Nie raz trafisz na takie, że po ich przeczytaniu zapominasz jak się nazywasz :x. W najbliższym czasie czeka mnie (ponoć niefajny) egz. z dydaktyki :/ (ja jestem na spec. nauczycielskiej).

    OdpowiedzUsuń
  8. wlasnie chcialam zapytac co planujesz po studiach ale widze ze chyba chcesz byc nauczycielka? a20-lecie miedzywojenne to jenda z moich ulubionych epok...
    gratuluje przejscie na V rok - z czego piszesz prace koncowa?

    OdpowiedzUsuń
  9. sabba: Pracę końcową piszę z literatury dziecięcej "Sacrum w twórczości Terakowskiej" - sama sobie wybierałam temat - olśniło mnie jak jechałam autobusem na uczelnię ;D
    Ja nie wiem, czy ja będę nauczycielką, nie chodzi o to, że się nie nadaję (praktyki wspominam bardzo miło i przez dzieci byłam ogromnie lubiana), ale o to, że ciągnie mnie w inną stronę - fotografia, kreowanie wizerunku czy jakieś aranżowanie wnętrz. Muszę się zdecydować, bo na pewno podejmę po studiach któreś z nich. Co do do ewentualnej pracy w szkole, to w grę wchodziłaby jak coś podstawówka.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>