czwartek, 22 października 2009

O jednej takiej, co ukradła lato ;)

Gargamel zwykł mówić: "Jak ja nie cierpię Smerfów!", ja zaś całe swoje "niecierpięctwo" zrzucam na zimę. Tzn. zimy jeszcze nie ma - przynajmniej tej kalendarzowej, ale nie sposób nie zauważyć, że na dworze jest przejmujący ziąb (jeszcze mi się nie udzielił krakowski regionalizm "na polu" :P Na polu to się ziemniaki zbiera proszę Państwa! Zarzut w drugą stronę brzmiałby: "A ty co? Jaśnie hrabianka?" Tudzież wersja inniejsza i przewrotniejsza, że niby służba się pytała "jak tam na dworze jest?", no ale nie o tym...;)) , że ujrzeć słońce w całej swej okazałości jest tylko naiwnym marzeniem :/ Nieprzenikliwość chmurna przyprawia mnie o skłonności debresyjno-maniakalne... Niech się już skończy ten tydzień! W sobotę wybieram się z Myszem na zaległe wakacje :D Weekend w górach :) Moje funkcjonowanie w innej czasoprzestrzeni przejawia się na wiele sposobów jak widać ;P. Nie to, że się nastawiam na jakieś wyczynowe kontemplowanie gór. Po całym tygodniu harowania jak osioł, mam ochotę po prostu zmienić otoczenie i wyspać się do oporu, wyściubić czasem nos za drzwi jakiejś bacówki i poodychać świeżym powietrzem (może być nawet z kozim, owczym czy krowim aromatem, gdyby się tam jakieś pasły).
Ps. Zna ktoś jakieś tanie lokum?

Zimowe niecierpiętnictwo, alias przemycanie lata tajnymi sposobami:

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

No tak, przypadkiem wyszedł z tego komiks obrazkowy z dziwnym podtekstem ;P Czym mniej mam na sobie, tym moja mina dziwnie weselsza :P :D Ale więcej ubrań z siebie nie miałam zamiaru już ściągać :P Naprawdę! Proszę mi wierzyć na słowo :)

Zestaw wczorajszy, bo nie miałam czasu na zmontowanie notatki.

maxi dress: podarunek od Baglady :)
pasek: H&M
bluzka (tzw. sweterek atopika, wiązany 3 sposobem): Bershka
Naszyjnik: Oh! Calcutta!
Bransoleta: Orient express
kolczyki: C&A
kurtka: Tomex
Szal: sh

17 komentarzy:

  1. jako szczecinianka kompletnie nie rozumiem zwrotu "na pole" :D ale w sumie nie rozumiem także wielu innych regionalizmów :DD (i dziwnego krakowskiego akcentu - ucinania końcówek wyrazów :DDD )
    mnie tez dopadła depresja :(
    ps. spódnica jest przecudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektórzy mogliby czekać na kolejne zdjęcia, jak ich gugl przyprowadzi. Polu mówię również zdecydowane nie.
    I zimie. Super zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieszkałam w Krakowie przez dwa lata jako małe dziecko, ale wtedy jakoś nie słyszałam, żeby krakowiacy 'polowali'. Natomiast podczas roku spędzonego w Rzeszowie...masakra. Moja mama nie mogła ścierpieć wychodzenia 'na pole' i niemal za każdym razem dorzucała, że ona nie będzie szła na pole, ona pójdzie na dwór.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pole / dwór / na zewnątrz jak zwał tak zwał, wiadomo o co chodzi :) A to gadanie, że jak szlachta wychodziła ze dworu, albo jak się słudzy pytali to już kompletnie jakieś nieporozumienie. Nigdzie w źródłach historycznych tego nie ma, wymysł krakusów i warszawiaków na udowodnienie sobie kto jest pan a kto nie :) Poza tym dwór to oprócz budynku mieszkalnego, była jeszcze stajnia i zaorana pod ziemniaki ziemia, więc nomen omen na jedno wychodzi ;)

    Ale ja nie o tym... Nie jest Ci zimno w kurtce? Bo szczerze mówiąc próbowałam chodzić w mojej skórze, ale temperatura mnie zabiła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. no, no, no....tak po kolei zdejmowałaś z siebie ciuchy, że aż się zastanowiłam w którym momencie skończysz?:)
    Bardzo fajna spódnica.

    OdpowiedzUsuń
  6. A jednak w Krakowie wychodzi się na pole i nic tego nie zmieni:)
    Bardzo fajny zestaw, tylko jakie miałaś do tego buty? Ja kompletnie nie mam pomysłu co ubierać do długich spódnic bo kozaki troszkę dziwnie u mnie wyglądają....
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe zawsze śmieszy mnie to małopolskie określenie "na polu", a powinnam przywyknąć po tym jak będąc dzieckiem każde wakacji spędzałam w tamtej okolicy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. znamy fajne i tanie lokum- http://www.kukucowka.wczasywpolsce.pl fantastycznie, z dala od zakopiańskiego centrum i wszędobylskich turystów :) ale ostrzegam- w górach już jest mnóstwo śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. niesamowity styl, piekna cyganska spodnica:)

    http://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Że się tak kolokwialnie wyraże: Helloł! Oddawaj słońce, stara :P
    Oczywiście przeczytaj to z przymróżeniem oka;) Niech lato będzie z Toba, nie tylko w tych kolorach ale i w środku:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hihi,jak mieszkałam jakiś czas w Wiśniczu,mówiliśmy "na wiochę" i tak weszło w krew,że z rozpędu mówiłam tak również w królewskim mieście Krakowie :-D A co do zabawnych powiedzonek krakowskich,nieodmiennie dziwiło mnie pytanie w pasmanterii(sprzedawałam..)"A na ile ta wstążka?"Zawsze odpowiadałam że na metry sprzedajemy,albo że np na 2.5cm szerokości..Tu następowała konsternacja,i po chwili pytanie:"ale w jakiej cenie?";-)
    A skoro podczytywacz się ujawnił,muszę przyznać,że bardzo mi się podobają Twoje ubranka,stylizacje,styl ogólnie.Oglądam z przyjemnością już od dawna.Jakbym miała inną figurę,z chęcią bym odpatrywała,a tak nic mi nie pasuje...ale pięknie jest!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super look! Spódnica i biżuteria - zachwyca:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny zestaw, widziałam cię na żywo i powiem, że wyglądasz o wiele lepiej niż na zdjęciach, co oczywiście nie znaczy że na fotografiach wyglądasz źle! :)
    Masz bardzo promienną twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy: Dziękuję :), heh to gdzie zostałam przez Ciebie wypatrzona? Serio? Promienieje? ;> Bo mam wrażenie, że po całym tygodniu spania po max 3 godziny, to moja twarz plus sińce pod oczami raczej nie wygląda zachwycająco ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. H&M :)
    Spódnica ta sama, włosy i pasek również... to musiałaś być ty!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ano tak, jak w H&M to na 100% ja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wzory na sukience idealnie grają z wisiorem! Sześć z plusem (o ile to teraz najwyższa ocena, sama żyłam w epoce "2-5" ;-))

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>