czwartek, 29 października 2009

turkusowy zawrót głowy ;)

To, że tak wcześnie robi się ciemno za oknem zauważyli już pewnie wszyscy. No ale żeby o godzinie 15 nie móc zrobić już fotki, bo aparat ewidentnie odmawia współpracy twierdząc, że jest "za mało światła", to już gruby nietakt! I chciej tu być szafiarką, kiedy są chęci dobre, ale okoliczności sprzyjających zdecydowanie brak :/
Nareszcie mogę odetchnąć :) Przeżyłam praktyki w liceum (zapisać, oprawić w ramkę), wracam do świata żywych :P Koniec z siedzeniem po nocach i zasypianiem w pozycji siedzącej (co miało miejsce dzisiaj :/). Jeszcze jeden taki tydzień, a zostałby ze mnie cień człowieka... Nie umiem pracować na 3 etaty... To nie dla mnie.
A tak w ogóle chwalę się, bo jadąc dzisiaj na praktyki spotkałam w tramwaju aż 2 szafiarki :D Niesamowity zbieg okoliczności! A były to Styledigger i Alice :) Parę dni temu spotkałam w miejscu mojej pracy Amelię. Ehh, jaki ten Kraków mały ;)

Co do stroju, ewidentnie widać, że już bardziej turkusowo być nie mogło ;) Mam nadzieję, że nie przesadziłam i oczy nikogo nie bolą od patrzenia na fotki ;)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

szarawary: india market
kurtka: Tomex
bluza: H&M
kolczyki: stoisko na Floriańskiej
saszki: humanic
chusta na turban: sh (nie widać, ale cała jest w takie orientalne wzorki oraz miejscami przedstawia wizerunek Buddy)

13 komentarzy:

  1. baaaardzo ładne turkusowe materiały (szarawary i turban)

    OdpowiedzUsuń
  2. znam ten ból. mój aparat też nie współpracuje po 15.00.
    w Krakowie roi się po prostu od szafiarek;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mówiłam Ci jeszcze tego, ale jesteś bardzo podobna do mojej koleżanki z liceum, którą bardzo lubię - dlatego wyjątkowo miło mi się na Ciebie patrzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny jest ten wzór na szarawarach! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, ale co mam powiedziec skoro kilka dni temu wygladalam identycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, dawno, dawno, dawno temu, ostatni raz zaglądałam do Ciebie, a widzę, że dużo się działo! :-) Świetna jest bluza z kotkiem, taka wyrazista. Szczególnie te oczy... ;-) Konkurencja dla Twoich? ;-) Pozdrawiam cieplutko w (brrr), ten zimny dzionek (przynajmniej u mnie). Ps. dostałaś maila? Pisałam go w ostatnim czasie, włóczę się teraz po różnego typu "lecznicach" (jakie figle lubi płatać los) i komputer włączam z doskoku. Nie utrwaliłam mnóstwa jesiennych stylizacji, żałuję, zaniedbałam bloga przez chorobę. Nawet jak zauważyłam usunięto mnie przez to z listy polskich szaf, no trudno, mam nadzieję, że przyjdą i dla mnie lepsze czasy... długie, zimowe wieczory :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepiej robić zdjęcia ok. 13...niestety.

    Piękne wzory na szarawarach, ale chyba wolałabym, aby były spódnicą w takie wzory:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. do wpisu z 29 października 2009 - india market jest w krakowie??
    jesli tak, to gdzie, bo doszukac sie nie moge.
    moze nie w krakowie??

    OdpowiedzUsuń
  9. marta: india market jest w Warszawie :) Tam też je kupiłam :) Ale w Kraku w Shivie widziałam w prawie identycznym odcieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam! Z jakiego materiału są zrobione szarawary? Jest pewien sprzedawca na allegro, który oferuje podobne, tylko że zamówione przeze mnie alladynki baaardzo się różniły barwą od tych ze strony allegro. Chcę zatem wiedziec, czy jest sens próbować dalej ;) Madzior

    OdpowiedzUsuń
  11. Madzior: Ja niestety nie zamawiałam szarawarów na allegro, więc trudno mi coś doradzić. Swoje kupiłam w Warszawie. Widywałam bardzo podobne na allegro, ale w innych kombinacjach kolorystycznych niż te moje. Materiał jest dość cienki.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>