wtorek, 3 listopada 2009

Afro

Dzisiaj nad ranem skończyłam rozplatać warkoczyki :P Nie sądziłam, że zajmie mi to tyle czasu, bo prawie 2 dni :P Tak się przedstawia obecny stan moich włosów. Nie mam siły robić z nimi dzisiaj cokolwiek innego... Proszę mi wybaczyć jeśli będę przestraszać sobą na ulicy ;) Wieczorem poddam je intensywnej terapii odżywkowej, a jutro farbowaniu :) Heh, pomyśleć, że parę miesięcy temu miałam włosy w kolorze intensywnej czerwieni. Jak widać sprał się do rudego blondu :] Zawsze chciałam mieć kręcone włosy, więc nacieszam się tym quasi-afro tudzież sianem (jak zwał, tak zwał ;)). Wniosek na przyszłość: warkoczyki trzeba przeplatać najpóźniej po 2 miesiącach!

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


spodnie: pull and bear
top, apaszka: sh
kolczyki: c&a

25 komentarzy:

  1. fajne to "siano":) jak po gofrownicy.

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze jakaś odmiana, kiedyś dla uzyskania takiej fryzury palono włosy karbownicami

    OdpowiedzUsuń
  3. no z pewnoscią jest.. inaczej :D ale wygląda, jakby tak właśnie miało być :)
    uwielbiam te twoje dżinsy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj trzeba, trzeba:P
    Sama przekonałam się o tym jak miałam pierwszy raz warkoczyki no i jak ostatnio dredki miałam:P
    Mi też zawsze szkoda myć włosy jak mi się po warkoczykach takie fajne afro robi:P

    OdpowiedzUsuń
  5. suuper, wygladasz jak moje berneńczyki po deszczu ^^ słodko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie Ci w tych gofrach. Ponoć będą one hitem w następnych sezonach. Mnie zawsze się kojarzą z rusałkami i wodnymi pannami.

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne to powarkoczykowe afro:)natomiast ja nigdy tak na ulice nie wyszlam, bo jednak straszny syf jest na glowie po zdjeciu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej! Całkiem nieźle Ci w tym afro :)
    Wyglądasz jak modelka z takich "eterycznych" sesji zdjęciowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje włosy wydają się takie gładkie i jedwabiste.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepraszam,że tak nudzę ale napisałam meila i z tego co czytam na Twoim blogu masz problem z poczta i nie wiem jak sie z Toba skontaktować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę jak lwica teraz wyglądasz z tą jasno rudą czupryną :-). Taka większa wersja kota :-). Ale bardzo fajnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie fajnie, tak afrykańsko :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. O nawet fajnie to wygląda.Tu sprawdza się stara maksyma-ładnemu we wszystkim ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hah :) To może zainwestuję w gofrownicę???
    Magda: Spsikałam czuprynę jedwabiem do włosach, co by chociaż olfaktoryczne wrażenie zmienić ;)
    Patrycja: Dostałam Twojego maila :) Nie miałam kiedy odpisać. Jak będę miała czas (co może nie nastąpić zbyt szybko), przejdę się tam i sprawdzę czy są jeszcze, ale jak ostatnio tam byłam, to tych fioletowych nie mieli (tj. od wakacji).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo topy mamy takie same :)
    Wyglądasz ślicznie w takich włosach, bardzo miła odmiana.
    No ale czekam na zdjęcie po farbowaniu czuprynki.

    Pozdrawiam
    Agnes

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor może być inny:) to bardzo Cię proszę żebyś nie zapomniała i znalazła chwilkę czasu;)

    OdpowiedzUsuń
  17. wyglądasz genialnie w tych włosach, ja bym zostawiła, bardzo ci w nich do twarzy, mówię serio.

    OdpowiedzUsuń
  18. WŁOSY PO WARKOCZYKACH MASZ ŚLICZNE POZAZDROŚCIŁAM CI WARKOCZYKÓW NO I EFEKT JEST TAKI IŻ DOBRZE ŻE ZROBIŁO SIĘ ZIMNO I MNIE TEŻ RATUJĄ TYLKO TURBANY .
    A BYŁO TO TAK N APOCZĄTKU TO ŻAL MI BYŁO KASY ( 600 ZŁ ) NA ZROBIENIE WARKOCZYKÓW WIĘC POSTANOWIŁAM ZROBIĆ SOBIE TRWAŁĄ W PROFESJONALNYM SALONIE OCZYWIŚCIE PROFESJONALNIE MI JĄ SPALILI
    POMYŚLAŁAM JEDYNY RATUNEK WARKOCZYKI ZROBIŁAM !!!!!!

    CÓŻ ROZCHOROWAŁAM SIĘ I DWA TYGODNIE PRZELEŻAŁAM W ŁÓŻKU PO TYGODNIU NIEPRZESPANYCH NOCY PRZEZ ŚWIEŻO ZROBIONE WARKOCZYKI O TRZECIEJ W NOCY ROZPLOTŁAM WSZYSTKIE I NARESZCIE ODETCHNĘŁAM.

    EFEKT: SŁABE I GARŚCIAMI WYCHODZĄCE WŁOSY WŁAŚNIE LECZĘ SEBORADINEM W AMPUŁKACH I WITAMINAMI W PŁYNIE

    PRZEPRASZAM ZA TEN ELABORAT
    ALE LEPIEJ ZAKRĘĆ WŁOSY NA TE WAŁKI OD RUSKICH BO SZKODA TWWOICH PIĘKNYCK WŁOSÓW

    OdpowiedzUsuń
  19. "Yria: Z tego co pamiętam, to też mi włosy wyłaziły po trwałej :/ Aczkolwiek miałam taką delikatną trwałą (ziołową). No tak, mogę się poratować wałkami od ruskich, ale spanie codziennie w tym plastiku raczej nie byłoby zbyt przyjemne ;)"

    OdpowiedzUsuń
  20. Hah! Chciałam kod wpisać w miejsce tych "..." ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. biała mużynka14 sierpnia 2011 13:24

    ja po razplecieniu warkoczyków też miałam taką szope a moze nawet większą bo mam krutsze włosy nawet po umyciu się kręciły musziałam myć 3-y razy=]

    OdpowiedzUsuń
  22. jedynie w tej fryzurze wygladasz bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>