czwartek, 5 listopada 2009

Nocna ćma

Z ową nocną ćmą kojarzy mi się ta bluzka :) A pisałam o niej przy okazji tego posta.
Nie bardzo mam ochotę dzisiaj na rozpisywanie się... Nastąpił smutny powrót do rzeczywistości po warkoczykach, z którymi bardzo się zżyłam :,,(. Smutny, bo niespecjalnie przepadam za swoimi naturalnymi włosami. Dlaczego nie mam kręconych włosów??? ;( W ogóle mam zły humor, doszłam do jakże odkrywczego wniosku, że moja fryzurka średnio mi pasuje do mojego wypracowanego stylu, zły humor mam... (przebierałam się dzisiaj 3 razy, obecnie siedzę w maxi spódnicy w kwiaty, ehhh...). Po rozprostowaniu afro, włosy sięgały mi do pasa, ale były dość zniszczone, więc poddałam je amputacji. Za chwilę idę je wyrównać u osiedlowego fryzjera ;) (na przyszłość: nie prosić siostry o przysługę - zamiast poprawić, uczyniła większą krzywdę moim włosom...). Kolor miał być z założenia miedziano-kasztanowy, wyszedł jak powyżej (chyba za długo trzymałam, ale pewnie się spierze jeszcze). Tragiczny chyba nie jest. Zresztą - do wesela się zagoi ;) I tym optymistycznym poniekąd akcentem ;/ kończę swój dzisiejszy wywód egzystencjalny.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

kopertowa bluzka: orient express (łup za 15zł :D)
kolczyki: Oh! Calcutta!
bransoleta: sklepik w Wieluniu

18 komentarzy:

  1. kolor wlosow barzo ladny, ale podobasz mi sie bardziej bez grzywki. moglabyc wlosy troche poczachrac zeby nie lezaly tak za grzecznie ;)
    A pozaty sliczna bluzka!

    OdpowiedzUsuń
  2. bluzka jest przepiękna :) a w tym kolorze włosów, z grzywką i opaską wyglądasz zupełnie, jak moja koleżanka ela :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba się nie spierze aż do miedzianego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem jeśli już koniecznie musisz farbować włosy w domu to kup sobie farbę w sklepie z artykułami fryzjerskimi, bo te z drogerii są tragiczne - strasznie niszczą włosy, szkoda włosów. Tak z mojego doświadczenia to niebo a ziemia jest.... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie jest źle, możesz przeciwłupieżowym umyc, podobno kolor troche blaknie

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne masz włosy, bez kokieterii prosimy :).
    Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm... nie bardzo wiem co powiedziec, bo jakos dziwnie wygladasz-tzn chyba ten kolor za ciemny, a moze to kwestia grzywki.chyba zwykle mialas dluzsza.no nie wiem-musze przywyknac

    OdpowiedzUsuń
  8. po prostu pięknie :) i wyglądasz jak i wygląda ta bluzka :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Następny eksperyment jaki uczynię na swoich włosach to będzie odcień: miedziana czerwień i na tym chyba poprzestanę (mam nadzieję).
    Magda: Hah, wyszłam z domu w wersji bez grzywki :) Jak nie mam opaski, to taka krótka grzywka (bez opaski) wygląda spoko, ale po zastanowieniu doszłam do wniosku, że taki fryz pasuje mi jak jestem w piżamie i kapciach królikach ;P
    W sumie bardzo mnie pocieszyła fryzjerka, bo zachwycała się moimi włosami, że takie ładne i zadbane :) A myślałam, że jest naprawdę tragicznie z nimi ;P Potwierdziła tylko spostrzeżenie, że są połamane na całej długości :/ i odradziła mycie włosów szamponami pantene pro-V, bo ponoć strasznie włosy po nich wypadają (???).

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem inna kobietka.
    Zgadzam się z baglady kolor chyba troszkę za ciemny.
    Co się zaś tyczy grzywki dla mnie bomba, aczkolwiek mam nadzieję, że jeszcze nie raz zobaczymy Cię w turbanie - tak ślicznie w nim wyglądasz. Grzywka, to miła odmiana dla oka.
    Włosy masz piękne :)

    Pozdrawiam
    Agnes

    OdpowiedzUsuń
  11. bastet, ta bluzka jest swietna ale wygladasz na zdjeciu adekwatnie do twojego opisu: widac twoj niehumor!
    no coz, i takie dnie bywaja, mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej!
    pozdr+

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę ślicznie wyglądasz,bardzo ci ta grzywka pasuje,a włosy faktycznie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się kolor podoba i wcale nie uważam, żeby był dla Ciebie za ciemny. Moim zdaniem wygląda ładnie i naturalnie. A jeśli chodzi o grzywki, to ja ogólnie je lubię :). Sama zaczęłam nosić późno, bo dopiero na III roku. Grzywka fajnie zmienia fryzurę i można ją dopasować do każdej długości włosów i typu obcięcia.

    Pozdrawiam ciepło, meiga.

    OdpowiedzUsuń
  14. a moim zdaniem wyglądasz ładnie,tak inaczej:)bluzka i bransoletka-piękna!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zupełnie nie zgadzam się z opiniami, że kolor za ciemny! Kolor akurat jest bardzo ładny, oryginalny, nietuzinkowy, a i fryzura bardzo mi się podoba, moim zdaniem z grzywką wyglądasz baaardzo fajnie:)Tak więc, zły humor całkiem nieuzasadniony;)Alicia

    OdpowiedzUsuń
  16. Bastet pisze...
    niespecjalnie przepadam za swoimi naturalnymi włosami. Dlaczego nie mam kręconych włosów???

    hej, rzadko komentuję wpisy na blogach, ale ten muszę. Bastet, kobieto. Jesteś śliczna i dobrze Ci w Twoich własnych włosach. Moim zdaniem naturalny kolor był super, ten czerwonawy też wyglądał zjawiskowo (swoja drogą, dlaczego Polki, najczęsciej o chłodnym typie urody, upieraja się przy ciepłych rudościach, tego nie pojmuję). IMHO, w prostych rozpuszczonych włosach wyglądałaś dużo lepiej niz w warkoczykach.
    A to, ze zawsze wolimy coś innego, niż posiadamy, to nic nowego. Na cudzym polu trawa zawsze jest bardziej zielona :) Mnie równiez natura obdarzyła prostymi włosami i też kiedyś marzyłam o kręconych, moj kolor tez mi nie zawsze leżał, zaliczyłam eksperymenty typu trwała, farbowanie i rozczarowanie efektem tez nie jest mi obce. Na szczęscie moje włosy są na tyle zdrowe, ze przetrwały bez szwanku. Nie mówię, zeby w ogóle niczego nie robic z włosami, w koncu kobieta zmienną jest, ale najlepiej zrobisz teraz, jak dasz im odpocząć.
    A jak Cię korci, polecam filmik

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej! Bardzo spodobał mi się Twój blog, na 100% będę częściej wpadał! :) Przy okazji, popatrz na tę stronkę : www.przedluzaniewlosow.com - znalazłem dopiero co w sieci; są na niej ciekawe porady na temat przedłużania włosów, i włosów ogólnie - jeśli masz jakiś problem, to powinnaś zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>