poniedziałek, 7 grudnia 2009

Szara panterka

Panterkowa bluzka to kolejna ze zdobyczy, która padła ofiarą mojej H&M'owej karty upominkowej :). Koszulka, jak dotąd, najlepiej prezentuje się w takim właśnie czarno-szarym zestawie. Dodatki pojawiły się dzisiaj w bardziej minimalistycznej formie - dla podkreślenia drapieżnego looku kieł w zupełności wystarczy :). Na biodrach (jak zawsze) pasek - zamszowy, splotem przypominający najprostszy ścieg szydełkowy ;).
A tak przy okazji wczoraj obchodzonego dnia Mikołaja - dowiedziałam się, że w Krakowie (i okolicach? - nie wiem jaką skalę ma to zjawisko) praktykuje się obdarowywanie prezentami najbliższych w ten właśnie dzień, a nie tak jak w moich rejonach w Wigilię Bożego Narodzenia. Mikołajki, owszem, u mnie w rodzinie też były obchodzone, ale dostawało się wtedy takie drobne upominki, głównie słodycze :). Wiem, że w innych rejonach mówi się także o prezentach od Gwiazdora :), a nie Św. Mikołaja. I chyba Dziadek Mróz też mi się gdzieś obił o uszy. Heh, zwyczajów Ci u nas pod dostatkiem. Ciekawam jak u Was się obchodzi te święta :).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Panterkowa bluzka: H&M
basikowy sweterek: H&M
pasek: lumpeks
kieł: Oh! Calcutta!
szarawary: www.kailu.pl

13 komentarzy:

  1. a ja w okolicach multikina widziałam mikołaja na motorze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chcę takie szarawary ;p. U mnie na mikołajki też daje się drobne prezenty. dzieci wieczorem 5 grudnia pastują, czyszczą swoje buty i stawiają je pod łóżkiem a w nocy mikołaj wsadza do nich prezenty ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna koszulka w panterkę. Większość zestawów z nią jest paskudna.
    A propos tych Mikołajek to ja zawsze dostaję jakieś pieniądze, a na święta też dostaję pieniądze. Rodzice boją się, że nie trafią w mój gust z prezentem.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie (Kraków) mikołajkowe prezenty zawsze były "porządniejsze" i bardziej od serca niż te na gwiazdkę - wtedy te prezenty są bardziej symboliczne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gwiazdor jest w Wielkopolsce, ale to tylko na Boże Narodzenie. W Mikołajki prezenty przynosi św.Mikołaj.

    u mnie w Mikołajki zwykle jest jakiś prezent, zwłaszcza że nie jestem bardzo "słodyczową" dziewczyną. Jako dziecko znajdowałam mikołajkowe podarunki pod poduszką. Niektórzy praktykują też wkładanie prezentów mikołajkowych do butów (wcześniej wyczyszczonych, do brudnych Mikołaj nie wkłada ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas (wwa i okolice) jak zwykle na odwrót niż w Krakowie:)
    A może by tą panterkę jakoś ożywić bo tak smutnawo.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tak jak kiwaczek-smutny taki ten twój dzisiejszy stój. ten efekt potęguje sweterek .

    OdpowiedzUsuń
  8. nie bardzo podoba mi się ten zestaw, bo jest taki ponury. Dużo lepiej wyglądasz moim zdaniem w kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyrazisty, mocny styl zharonizowany z urodą. Może nie w moim duchu, ale mimo wszystko pochylam się z szacunkiem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pogodę mamy dziś smutną, więc mi się udzieliło trochę tego ponurego klimatu. Tak, wiem, że w kolorach mi zdecydowanie lepiej :D, ale czasem dla odmiany mam ochotę na stonowane kolory :P Że niby czym ten zestaw ożywić? Bo nie bardzo mi przychodzi cokolwiek do głowy?
    Arthur: A dziękuję, miło mi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hej, a ktore Zafona ksiazki dostalas? moge wydac rekomendacje jesli chcesz:) nie czytalam tej najnowszej ale chyba nie kupie;)

    a u nas (Niemcy) jest Nikolaus czyli Mikolaj a na Boze Narodzenie Weihnachtsmann czyli... Gwiazdor? nie umiem z niczym polskim porownach bo w Krakowie prezenty przynosil nam Aniolek. Ten Weihnachtsmann to jakas lipa, podobny do Mikolaja i w rezultacie mnie juz sie myli kto jest kto...

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękne kolczyki :) a szarości.. takie melancholijne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sabba: Cień wiatru przeczytałam w jeden dzień - i to zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek :) A Mikołaj (w przebraniu Mysza) podarował mi dwie kolejne książki tegoż pisarza, alias "Grę Anioła" i "Marinę". Czytałaś?

    Co do Mikołaja, to jak byłam mała, pamiętam, że miałyśmy z siostrami takie specjalnie kupione na tę okazję czerwone skarpety do powieszenia i Mokołaj ładował do nich upominki :) Wieszało się je dnia wcześniejszego.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>