środa, 25 lutego 2009

Numinozum - wejście w mrok...

.





***

w ciszy
nieme krzyki zbieram

maczam palce
w myślach otchłani

wspomnień bolesnych
długie cienie
wyławiam

to one
w tej ciszy
tak krzyczą



Fot.: Bastet - mój pierwszy eksperyment fotograficzny (zabawa czasem naświetlania). Zdjęcie zrobione ładnych parę lat temu. Jakby ktoś miał problem z odczytaniem zdjęcia, to przedstawia ono zachód słońca w lesie :) Bardzo lubię tę fotografię, jest taka tajemnicza i mroczna... Moje własne spotkanie z numinozum...

Wiersz: Bastet. Przeczytałam ostatnio bardzo ciekawą uwagę na temat poezji (Różewicz). Mianowicie, że nie istnieje coś takiego, jak stary wiersz, gdyż wiersz w każdym innym kontekście, sytuacji staje się wierszem nowym :)

sobota, 21 lutego 2009

My precious thing


W związku z akcją, której pomysłodawczynią jest HAREL (oby więcej było takich akcji!), przedstawiam mój najcenniejszy łup lumpeksowy (nie bójmy się tego słowa ;)). Sukienka już znana, ale tym razem w nowej odsłonie, w nowym świetle, w nowym blasku i w nowej formie. Starałam się jak mogłam, na ile pozwoliły możliwości mojej przedpotopowej cyfrówki :/. Efekty zaskoczyły mnie samą - zarówno bohaterkę zdjęć jak i fotografa we własnej osobie ;D To chyba będzie moja najlepsza autoportretowa sesja zdjęciowa. Dziękuję asystentom mojej sesji w postaci statywu i lustra, które pilnowało, bym nie stroiła głupich min ;) Przed Państwem gwiazda tego dnia: Etniczna sukienka w panterko-zebrę - znaleziona w lumpeksie i natychmiast przywłaszczona przeze mnie! Kwintesencja mojego stylu, który - bądź co bądź - najbardziej skłania się właśnie w kierunku stylu etno :)

Sukienka w panterko-zebrę z tajlandzką metką zakupiona w lumpeksie za 20zł
Bransoleta: sklep po schodkach w rodzinnym mieście - Wieluń - 14zł
Kolczyki: zrobione przeze mnie :)

Fot.: Bastet

niedziela, 15 lutego 2009

Turban lady

Ciut wyraźniej udało się tutaj :) Nie ma to jak tło z painta ;P


Instrukcja wiązania turbanu -> tutaj

Hippisowska spódnica po babci w drugiej odsłonie :)
Upolowałam wczoraj w lumpeksie cudną etniczną chustę, która idealnie nadaje się na turban :), a wzorzysta spódnica o podobnych odcieniach dodaje jeszcze mocniejszego akcentu :) Coraz bardziej przekonuję się, że dobrze mi w takich zdecydowanych, mocnych kolorach. Żeby nie dostać oczopląsu postanawiam być wierna bazowej czerni (może i nudna, ale jestem jej zagorzałą zwolenniczką).
Uwielbiam chodzić w turbanach! Na zimę są idealnym rozwiązaniem jako substytut czapki :D

Ps. chyba jednak nie będzie lepszych zdjęć ;( Przedpotopowa cyfrówka, którą posiadam, nie chce (małpa wredna!!!) złapać ostrości przy takim ciemnym tle ;(. A chciałam, żeby jakoś lepiej te fotki wyglądały :/ No cóż, będziecie się musieli przyzwyczaić ponownie do moich zdjęć na tle drzwi z kotem ;P

sobota, 14 lutego 2009

Walentynkowo

Dedykuję tego posta mojemu Myszkowi-Oblubieńcowi :*






DOM

Jeśli Ci powiem Kochanie

Że w dłoniach można zmieścić świat cały

Uwierzysz?


Tymi dłońmi postawimy cztery ściany

Miłość Nadzieję Wiarę i Zaufanie
Przykryjemy je Bezpieczeństwa dachem


Zapalimy światło - Szczęścia
Oh! Kiedy tak patrzysz na mnie, wiem że drzwi się zamkną

I stanie się nasza Intymność

Pod dłońmi naszymi wyrośnie Życie

To będzie nasz najpiękniejszy ogródek

Powiesz niedługo, że ma po mnie oczy, a ja, że Twój uśmiech


Wiersz: Bastet - prezentowany przeze mnie na wernisażu malarsko-poetyckim Zwierzynieckiego Koła Przyjaciół Sztuk Wszelkich w Krakowie ("Pozwól poszybować swoim marzeniom")
Fot.: Bastet

wtorek, 10 lutego 2009

Mój Anioł Poufny

.


.
mój Anioł Poufny

skrzydła zmęczone opuścił
i odszedł

nim odszedł
rzekł:
-Nie dałem rady


Wiersz: Bastet
Fot.: Bastet
Modelka: Ilona

niedziela, 1 lutego 2009

...do-sko-na-ła

.


.


doskonałą


................................zlej mnie
................................
z ciszy zgniecionej


......
doskona-...............ze szkła rozbitego

................................w witraż ułóż

...łą...........................ulep palcami

................................w drewnianą melodię

................................wyszepcz mnie
.................
dosko-.......z mgieł rozmrożonej nocy


...na-.........................nakreśl

...............................
.zmysłami Twych ust

..........
...łą.................bezbarwnie w powietrzu


.................................
skrzydła doklej

.................................wyprane z białości

.......................do-......spragniony
...sko-.........................wypij mnie jak wodę-

.................................
nie łykami kilkoma

.........
...na-.................łapczywie

.................................wyjedz mnie
.................................cierpliwie widelcem
...................łą.........................- do dna
...............................................ostatniego

.................................idealnie........... nie-
...do-sko-na-łą

Fot.:Bastet
Wiersz: Bastet