środa, 13 stycznia 2010

Stylizacja na worek po ziemniakach w stylu safari ;)

Sukienkę w stylu safari już kiedyś pokazywałam. Postanowiłam ją tym razem założyć jako tunikę . Czarne spodnie i metalowe dodatki nadały sukience zupełnie innego charakteru. Turban wiązany metodą z poprzedniego posta, ale celowo zostawiłam na wierzchu trochę frędzelków (na zdjęciu chyba nie widać ;>). Zdaję sobie sprawę, że w takim workowatym looku nie ma za grosz kobiecości, ale czasem lubię być po prosty luźno, szeroko i wygodnie ubrana ;). Zdjęcia robiłam na szybko przed wyjściem do pracy. Tak się śpieszyłam, że ykhmmm... zapomniałam o zapięciu zamka w sukience, na skutek czego świecę kawałkiem swojego nagiego ciała na kanapowych zdjęciach :D O Jeżu, ale się uśmiałam, jak to spostrzegłam ;D. Zastanawiałam się nad publikacją zdjęć, co by nie być posądzoną o jakiś ekshibicjonizm ;), ale że celowej pornografii się nie dopatrzyłam w tym przypadku, postanowiłam owe nieszczęsne zdjęcia jednak opublikować ;).

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

sukienka: Orient express
bransoleta, spodnie (mają gumki wszyte przy nogawkach): Oh! Calcutta! (ul. Św. Anny)

25 komentarzy:

  1. Też czasami lubię luźny szeroki strój...
    Sukienka fajna, chętnie zobaczyłabym ją w swojej szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zauroczona stylizacja. W tym wydaniu bluka/tunika/sukienka (:D) podoba mi sie najbardziej.

    Pozdrawiam
    Agnes

    OdpowiedzUsuń
  3. a tam, ja nie widzę żadnej golizny :D
    fajny taki zgrzebny look :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ha ha!:)
    oczywiscie skoro wskazujesz wiec szukam tego kawalka ciala i o dziwo znalazlam:) jestem pewna ze po zapieciu zamka tunika wyglada zupelnie inaczej;) a powaznie: bardzo mi sie podoba ten worek! swietny kolor i czy do jasnej anielki kobieco musi zaraz znaczyc cyc na wierzchu lub jakies inne nogi?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt, gdybyś nie wspomniała o zamku, to nikt by nawet niczego nie próbował szukać, a teraz wszyscy będą "golizny" szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna tunika/sukienka. super ten detal przy dekolcie ;p
    a poza tym piękna biżuteria, turban i piękny uśmiech - więc jak najbardziej kobieco :) i wcale nie workowato!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie - BOMBA! I wszystko jest jak najbardziej kobiece!
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie :) Prosto ale z charakterem :) Ja bym tylko dodała luzny pasek opadający na biodra...
    Pozdrawiam
    Krucza

    OdpowiedzUsuń
  9. Śledzę i śledzę Twój blog, i ciągle się zastanawiam, czy masz jakiś sweter w szafie? Niewiasto masz tak cudną figurę, że w grubym, wełnianym swetrze wyglądałabyś zabójczo.
    Naprawdę nie jest Ci zimno w tych cienkich bluzeczkach?

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie spodnie są trochę za szerokie do tej sukienki.
    Bransoleta jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
  11. a wiesz przydało by się zaznaczyć talię! za luźno jest :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sabba: po zapiciu zamka sukienka się zdecydowanie lepiej układa :). Na ostatnim zdjęciu zamek już dopięty ;).
    Krucza: A wiesz, że nawet pomyślałam o pasku do tego zestawu, ale pozostałam przy opcji bez niego :). Nie wykluczone, że następnym razem go dodam do sukienki :)
    Anonimowy od swetra: Niestety w swetrach nie chodzę - mam jeden w szafie, z którym nie potrafię się rozstać ze względu na jego urok, ale zakładam go tylko jak jest trzaskający mróz. A w swetrach nie chadzam z powodu mojej przypadłości skórnej (atopia). Zdecydowanie się gryziemy z wełną ;). Radzę sobie w inny sposób zimą. Pod płaszcz ubieram kurtko-bluzę z kapturem albo pseudo-skórzaną kurtkę :). Tym sposobem jeszcze nie miałam okazji zmarznąć w tym sezonie :)).

    OdpowiedzUsuń
  13. *zapięciu (nie zapiciu) - miało być ;)
    Peyton: Żebym ja chociaż miała talię ;P. Niestety nie ma co jej zaznaczać paskiem - przypadek beznadziejny ze mnie ;). W biodrach, owszem, jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoja biżuteria, szalenie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. Strój w sam raz na zimę i nastrój "Niech już ta odwilż zginie, przepadnie!" :). Sukienka bardzo ładna, ale moim nr jeden są spodnie! Bardzo podoba mi się ta gumka wokół kostek, sama mam podobne jeansy (z troczkami), które z upodobaniem noszę wiosną i latem :).
    Ps. Właśnie byłam na poczcie, wysłałam Ci coś :). Mam nadzieję, że dojdzie (jakoś nie mam zaufania do tej instytucji...).

    OdpowiedzUsuń
  16. slicznie, sukienka-tunika bardzo kobieca, niewiem czemu sie czepiasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podobne sukienki są w najnowszej kolekcji w Top Secret;) To tak na marginesie dla zainteresowanych;)Fajnie wyglądasz:) Nie taki znowu worek po ziemniakach...Zresztą ładnemu we wszystkim ładnie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. rozumiem, że legginsów do tej tuniki też nie założysz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Preta - przecież poprzednim razem pokazywałam tę sukienkę z rajstopami ;P safari zimą

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem zgrabny ten "worek po ziemniakach" ;-) Masz świetną figurkę, na Tobie wszystko dobrze leży! :-) Idealnie dobrane dodatki, jak zwykle! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wczorajszy wieczór spędziłam sobie z Twoim blogiem. Słuchałam świetnej muzyczki z Twojej playlisty i marzyłam o etno-folkowo-indyjskiej stylizacji:) Przejrzałam większość notek. Pełen relaks.

    OdpowiedzUsuń
  22. madeleine: dziękuję za ten relaksujący komplement :)).

    OdpowiedzUsuń
  23. cool bracelet!

    -Erica
    http://allaboutitt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. spodnie sa super! masz ciekawy, oryginalny styl

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>