piątek, 1 stycznia 2010

Sylwestrowo & Noworocznie

Sylwestrowy post miał być wczoraj, ale jakoś się nie mogłam wyzbierać - wszystko na ostatnią chwilę jak zwykle ;). Przerabianie sukienki zajęło mi więcej czasu niż sądziłam.
Już miałam wychodzić z mojego ulubionego sklepu Oh! Calcutta!, a tu nagle mój wzrok przykuła ona! Urzekł mnie jej wyjątkowo etniczny dekolt (może i nie bez powodu, bo bardzo przypomina ten, w mojej sukni ślubnej ;)). Jeśli ktoś sądzi, że składa się nań przyszyta taśma, to jest w błędzie. Nie sądziłam, że można taki krawiecki patent wykoncypować :D. Na dekolt składają się szeregi woskowanego sznurka :D. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że sukienka była ostatnia i jak zwykle w sporo za dużym rozmiarze - 40 :/. Na dodatek miała małe przebarwienia i dziurkę w tym cienkim muślinie/jedwabiu (? - ciężko mi stwierdzić co to za materiał). Jednak dzięki tym defektom została sporo przeceniona :))).
Razem z Myszem wybrałam się na prawie-domówkę (impreza odbyła się w biurowym lokalu) w kręgu jego znajomych. Było całkiem fajnie, dawno się tak nie uśmiałam :). Ciekawym doświadczeniem był powrót na piechotę z Salwatora na Azory :D (prawie 2 h drogi ;)). Buty na koturnach zdały egzamin na 5+ :).
Planowałam iść w panterkowym turbanie, ale Mysz mi zabronił :(((, toteż poszłam w rozpuszczonych włosach. Teraz żałuję, że go posłuchałam... Może następnym razem postawię na swoje :).

Tworzenie posta dzisiaj też się sporo opóźniło, bo od popołudnia bacznie przysłuchiwałam się Liście Wszech Czasów w radiowej 3jce :D. Śpieszę donieść, że jutro (bodajże po 16) zostaną odsłonięte przed słuchaczami pozostałe pozycje.

Wracając do sylwestrowej kreacji, w tym roku postanowiłam pokazać nogi :). Żałuję trochę, że ta sukienka nie została pomyślana jako maxi dress ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


A tu bardziej zgodny z rzeczywistym kolor sukienki oraz zbliżenie na sznurkowy dekolt:

Image and video hosting by TinyPic

sukienka, panterkowa chusta, bransoleta: Oh! Calcutta! (ul. Św. Anny)
panterkowy apaszka użyta jako pasek: lumpeks
buty: cc
kolczyki: stoisko przy Sukiennicach

27 komentarzy:

  1. Bez natłoku słów, wystarczy jedno... PIĘKNIE!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysz Ci zabronił? Ekchm, patriarchat in operation? :/

    Piękna sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  3. sukienka mnie zabiła, wygladasz w niej slicznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrycja Antonina: dziękuję :)
    Riennahera: Taa, On jest chyba jeszcze na etapie - kumple mnie wyśmieją :o :]. Mam nadzieję, że wyrośnie z tego ;). Generalnie chodzi o to, że On mnie nie cierpi w turbanie ;)(ma trochę inne skojarzenia w związku ze swoimi studiami o medycznym kierunku). Ale pracujemy nad tym :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka jest faktycznie bardzo ciekawa. Mnie sie podoba materiał , bardzo lekki i kolor. Fajne wykończenie pod szyją, rzeczywiście. Najlepszego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pasuje ci ta sukienka :) ciekawa ma góre

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie wyglądałaś i mimo, ze trochę jestem w szoku, ze mysz ci zabronił noszenia turbanu(ja bym Marcina pustym śmiechem zabiła jakby mi coś takiego powiedział:))to w sumie dobrze się stało, bo ten turban wygląda dziwnie .pewnie przez ten wzór-zlewa sie w jedną całość.

    OdpowiedzUsuń
  8. I bardzo dobrze , że pokazałaś nogi! Pięknie !:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie masz piękne nogi;)i dobrze,że nie maxi dres!Jest sylwester to trzeba szaleć;)
    ale ładny kawałek wracaliście, ja się szarpnęłam na powrót nocnym,a stanie w koronkowych rajstopach w środku nocy przez 45 min nie jest miłym przeżyciem;P niech żyje krakowskie MPK:P
    Aśka

    OdpowiedzUsuń
  10. Magda: Ano zlewa się trochę :/ i nie widać przez to zakładek turbanowych. Ta chusta w ogóle nie bardzo nadaje się na turban bo jest za śliska i ciężko z niej uformować turban. Muszę poszukać jakiejś bawełnianej o podobnym odcieniu :).
    Aśka: Podziwiam za te koronkowe rajstopy zimą. W sumie dość ciepło było. Tylko chodniki bardzo oblodzone i śliskie :D (widziałam jak jakaś parka zaliczyła glebę).

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna ta sukienka! A może zdradzisz jakieś szczegóły nt. swojej sukni ślubnej;>? Jakieś zdjęcie może, albo coś :))

    Agnieszka Wierna Obserwatorka

    OdpowiedzUsuń
  12. Agnieszka Wierna Obserwatorka: A mogę, ale na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogę śmiało stwierdzić, że to chyba jeden z Twoich najlepszych outfitów. Wyglądasz rewelacyjnie w tej sukience. Pomimo jej długości idealnie wpasowuję się w Twój styl:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sukienka jest przesliczna, chciałabym umieć zmniejszac sobie ciuchy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Również uważam że w turbanie nie jest Ci ładnie i Tobie on nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. :-) I bez ich odkrywania widać było, że jest co zaprezentować, ale... Jak już jest co to w rzeczy samej czasem warto świat rozjaśnić. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. fantastyczna sukienka. boska.
    a co do Mysza to ja powiem tak - cudna taka miłość, gdzie prośba partnera jest przez Ciebie bez złości spełniana :) i na pewno w drugą stronę to też działa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. orientalna biżuteria jest genialna. mimo, że sukienka jest mega fajna, to jednak ta biżuteria to wisienka na torcie. fajnie, że dodałaś zbliżenie na dekolt - rzeczywiście super to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  19. Piknie, kobieco i zmysłowo!!!Zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mamałgosia: Z turbanem to ja odpuszczam tylko wtedy, jak wiem, że idziemy gdzieś z Jego kumplami ;), w innych wypadkach nie pytam się Go w ogóle o zdanie/zgodę :D ;P Ale jak idziemy gdzieś do moich znajomych to sugeruję w czym będzie fajnie wyglądał, więc jak widać te pertraktacje odnośnie ubioru działają w obie strony :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ale noga!:) podoba mi sie - calosc tez!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow! Sukienka przepiękna, wyglądasz ślicznie!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>