wtorek, 9 lutego 2010

Daguizm alias Happy blog :)

Zostałam wkręcona do zabawy przez mamałgosię :)

Image and video hosting by TinyPic

Oto i moje szczęście w 10 punktach:

1. Mate - dzień bez mate, dzień stracony.
2. Jego ramiona - najbezpieczniejsze miejsce na ziemi -> czyli Mysz i nasze pielęgnowane wspólnie uczucie :).
3. Jak już o związku, to również wolność. Miłość łopatologicznie można by objaśnić jako uczucie, które potrzebuje wspólnego łóżka, ale przede wszystkich 2 osobnych pokoi dla dwojga :). Miłość, powinna być przestrzenią, w której nadal stanowimy odrębne, niczym nieograniczone jednostki. Dajemy więc sobie czas dla bycia razem i osobno, bo każdy ma swoje pasje i swój sposób spędzania czasu wolnego (ja mam bloga, a Mysz WOWa ;P).
4. Czas - dla mnie nie ma granic. Odnoszę wrażenie, że żyję w innej strefie czasowej ;). Rano u mnie znaczy tyle, co po południu ;). Nigdzie się nie śpieszę (no chyba, że na ostatni tramwaj ;)). Nigdy nie bywam nigdzie przed czasem (bo to strata czasu, być przed czasem ;)), obca mi wieczna pogoń i strach przed tym, że gdzieś nie zdążę. Czasem zdarza mi się żyć na raty ;), bo mam zwyczaj odkładania wszystkiego na później.
5. Szklanka w połowie napełniona wodą jest w połowie pełna - nie lubię zakładać z góry, że coś się nie powiedzie. Mam w sobie pokłady spokoju i wiary, że zawsze "jakoś to będzie". W sumie jestem w czepku urodzona (naprawdę :D). Jak to moja mama mawia - czasem mam więcej szczęścia w życiu niż rozumu ;).
6. Wu Wei - wyznawcą taoizmu nie jestem, ale jest coś, co mnie z nim niejako łączy :): "działam nie działając". Pozwalam sprawom toczyć się na swój naturalny sposób. Nie lubię się zmuszać do niczego, przyśpieszać biegu rzeczy. Daję sobie sporo przestrzeni na spontaniczność. Żyję z dnia na dzień :).
7. Pasja - zawód. Póki co, czekam aż się potknę na jakimś swoim życiowym kamieniu ;). Wtedy będę wiedziała, że właśnie to chcę w życiu robić. A spełnię się tylko wtedy, gdy moja praca da mi największą przyjemność i wewnętrzną satysfakcję :).
8. Muzyka - jest patrzeniem uszami na piękno ;).
9. Fotografia - świat przez obiektyw wygląda zupełnie inaczej. To są obrazy naszej pamięci.
10. Kot- to jest taki gratis do mnie :) (ku wielkiej "uciesze" Mysza ;P). W kotach jest coś takiego nieuchwytnego, eterycznego i magicznego :).

i nieszczęście w 1 punkcie ;):
1. "Gdyby się było zawsze szczęśliwym, nie sprawiałoby nam to takiej wielkiej przyjemności" - jak mi coś nie idzie, coś się wali - lubię sobie popłakać, siarczyście zakląć, ponarzekać, wyżalić się 5 razy przez telefon. Potem włączam sobie guzik "game over", przyklejam sobie świeży uśmiech i idę dalej przed siebie :).

Z tych 10 punktów szczęścia i 1 nieszczęścia wyłoniła się jakaś moja filozofia życia, którą zwę Daguzimem, a której to definicji niektórzy z uporem maniaka próbują znaleźć w google ;P.


Image and video hosting by TinyPic

A tak btw. zaplatam warkoczyki za jakiś czas :D

Image and video hosting by TinyPic


Ps. Na tym zdjęciu widać, co to znaczy jednocześnie trzymać się za ręce i dawać sobie wolną przestrzeń :)

Do zabawy zapraszam Baglady, Rurzową, Izabellę, Erill i Riennaherę :)

24 komentarze:

  1. "[...}bo noc jest po to, by słońce mogło wschodzić"

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to wszystko opisałaś,naprawdę poczułam nutkę wzruszenia:)Jest jakaś magia na Twoim blogu..bardzo pozytywnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się Twoja filozofia życiowa, szczególnie ostatni punkt jest mi bliski.
    Pozdrawiam z Krakowa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję z Tobą takie pokrewieństwo dusz....że to aż niesamowite.
    życzę Ci dużo dobrego, piękna światłem kobieto.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musi to głupio wyglądać jak tak chodzicie z jedną łapą wyciągnięta do przodu ;> (żeby nie było,to żart jest).

    Mysz ma sexi łydki.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale jestem zła-mój mąz jedzie do Krakowa w piątek , liczyłam ze bede mogla jechac znim i cie odwiedzic a tu nic z tego:/ no szkoda.moglabym pomoc ci przy warkoczykach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Riennahera: To był taki zabieg zdjęciowo-literacki ;) Fotograficzna metafora wolności :D
    Baglady: O żesz, jaka szkoda :@. W piątek mam ostatni egzamin :x. Potem tylko praca magisterska :). Zapraszam was do siebie, może jakoś wpadniecie kiedyś w komplecie :). Przenocować zawsze możecie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bastet,czy wybrałaś juz suknie slubną?
    Kiedyś pisałas ze wychodzisz za mąż prawda?
    ciekawa jestem jaka będzie...
    Majka

    OdpowiedzUsuń
  9. Majka: Wybrałam :) Już się szyje :D (zdjęcie mogę wysłać na maila :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Rany, no napisałam, że to żart, nie? :P

    Ja chcę zdjęcie sukni na maila.

    OdpowiedzUsuń
  11. Riennahera: ale ja zrozumiałam, że to był żart :D Poczułam potrzebę wytłumaczenia się przed samą sobą :) (zboczenie "zawodowe" ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachwycił mnie Twój opis. Masz w sobie dużo pozytywnej energii, która bije nawet od monitora przy oglądaniu Twojego bloga:))

    OdpowiedzUsuń
  13. ale suknia to już była prezentowana, no nie? No chyba że się coś zmieniło:D
    zły link podałaś do rurzowej :D

    OdpowiedzUsuń
  14. i kot... i Mysz... ciekwe towarzycho;)) a tak na marginesie, czym pachniesz?? nigdy chyba nie pisałaś o ulubionych perfumach






    9

    OdpowiedzUsuń
  15. kiwaczek: Była, ale nie na blogu :)) (tutaj się zapewne pokażę w niej, po fakcie ;P).

    Anonimowy: A nie pisałam nigdy - racja. Ostatnio pachę "Euphorią" Calvina Kleina :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz świetne podejście do życia ;) Sama chciałabym mieć tak optymistyczne, spontaniczne podejście do życia.
    Bardzo lubię czytać twojego boga ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. http://uroda.onet.pl/1598060,68217,1,2,1,1974-1,etno_jest_trendy,galeria.html
    No no no ;) Niedługo wyjde z domu i będziess na plakatach wokół mojego bloku ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bastet, gratulacje :). Wchodzę dziś na onet, a tu moja najulubieńsza szafiarka prezentuje stroje etno :) Pozdrawiam, Baśka

    OdpowiedzUsuń
  19. Ty na głównej stronie Onet.pl ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzieki za info. Niestety autorka tego artykulu nie raczyla mnie poinformowac o nim, ani nie zapytala o zgode na publikacje zdjec. Fajnie, ze mnie promuja, ale mimo wszystko wypadaloby poinformowac mnie o takiej akcji :@
    Ps. nie mam polskich znakow :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Miło się Ciebie czyta ;-) Dziękuję za zaproszenie do zabawy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. To co tu napisałaś... to jest bardzo inspirujące.
    Wogóle... super! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. PUNKTY NASZEJ FILOZOFII ŻYCIOWEJ SIĘ POKRYWAJĄ :)!!! A WŁAŚNIE MAM PYTANIE JAK W PORZEDNIM KOMENTARZU -CZYM PACHNIESZ ?JAKICH ZAPACHÓW URZYWASZ?I DRUGIE PYTANKO -WSPOMNIAŁAŚ ŻE "MATE Z ŻÓRAWINKĄ "?JA NIE NATKNĘŁAM SIĘ JESZCZE NA MATE Z DODATKIEM ŻÓRAWINY ,CZY TO JEST JAKAŚ TWOJA KOMPOZYCJA MOŻE MATE I SOKU ...?

    OdpowiedzUsuń
  24. jaghajaga: Odnośnie zapachu - odpisałam kilka komentarzy wyżej :)) (Euphoria :)). Kiedyś używałam perfumowanej wody o zapachu rumianku :D (The healing garden). Wolę delikatne, umiarkowanie słodkie i lekko orientalne zapachy :). Podobała mi się bardzo edycja limitowana Esprita (Night life).Najsmutniejsze jest to, że w zasadzie mam zakaz używania perfum :,(.
    Nie wiem jak smakuje mate z "żórawiną" ;), ale żurawinowa jest przepyszna!!! W sieci herbacianej five o'clock można nabyć kilka gatunków mate. Podobnie spory wybór mate z dodatkami mają sklepy z naturalną żywnością (Kraków, ul. Krupnicza - tam mają np. mate z karmelem, czekoladą i najpyszniejszą IQ :D).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>