poniedziałek, 15 lutego 2010

Timotei - czas na naturę!


Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w konkursie Timotei.

Do wygrania są 3 nagrody główne w postaci samochodów Renault Clio w wersji Eco oraz nagrody dodatkowe w postaci 1665 satynowych szlafroków z motywem kwiatu orchidei.

Aby wziąć udział w promocji należy kupić dowolny produkt Timotei, zachować paragon i wysłać SMS-a o treści Timotei na numer 71022 (koszt SMS-a to 1,00 zł netto czyli 1,22 zł brutto).

W trakcie trwania promocji są losowane 3 nagrody główne w dniach: 01.03.2010, 16.03.2010, 01.04.2010.

Codziennie od 15.02.2010 do 31.03.2010, między godziną 12:00 a 18:00, co 10 minut są losowane nagrody dodatkowe w postaci szlafroków. Wystarczy wysłać SMS-a najbliżej godziny 12:00, 12:10, 12:20 i tak do 18:00 włącznie. Osoby, którym się uda wysłać SMS-a najbliżej tych wyznaczonych momentów, wygrywają szlafroki.

Nagrody główne są rozdawane po zakończeniu promocji. Aby grać o samochód należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe: "Jak podkreślasz piękno swoich włosów?". Pytanie konkursowe otrzyma każdy uczestnik SMS-em, w odpowiedzi na zgłoszenie do gry o szlafroki. Na pytanie konkursowe odpowiedź należy wysłać SMS-em na numer 71022 (koszt 1,22 z VAT), wpisując w treści SMS-a hasło "AUTO" i następnie swoją odpowiedź

Laureaci nagród głównych są powiadamiani o wygranej telefonicznie. Laureaci szlafroków otrzymują SMS-y z informacją o wygranej.


Szczegóły promocji oraz regulamin na http://www.timotei.pl/

4 komentarze:

  1. ?

    Reklama Timotei?

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja chciałam powiedzieć, że nominowałam cię do Kreative Blogger :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szampony timotei są wyprodukowane przez firmę uniliver, która testuje swoje produkty na zwierzętach, wstydź się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Your Rocket: Przepraszam, ale czego mam się wstydzić? Nie jestem ani wegetarianką, ani nie wyrzucam ze swojej szafy butów, akcesoriów ze skóry naturalnej. Więc ten argument chyba nietrafiony. Tym bardziej, że mam w rodzinie i biologa i analityka medycznego a większość leków wymaga badań i testowania ich na zwierzętach (myszach, szczurach). No tak, zapomniałam, że można je testować na ludziach przecież... jak to było w obozach koncentracyjnych - polecam książkę Wandy Półtawskiej "I boję się snów" (wspomnienia z obozu w Ravensbruck - w niniejszej książce są również zdjęcia więzionych kobiet i nieodwracalnych skutków takich badań na ich ciele).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>