środa, 3 marca 2010

Orient z czerwonym akcentem

Zdjęcia robione tuż przed godz 17 nie były najlepszym pomysłem. Ledwo udało się zatrzymać na chwilę te niknące w cieniach promienie słoneczne. A chciałam utrwalić coś jeszcze... Zadziwiające, że tak niedawno o godz. 15 było już prawie ciemno za oknami :).
Smęciłam jakiś czas temu, że się boję czerwieni. Czerwień bywa niebezpieczna, dopóki nie trafi się na swój odcień :). Nieprawdą jest, że powinniśmy unikać przy danym typie karnacji jakichś kolorów. Każdy typ urody może nosić zielenie, czerwienie, róże i inne kolory, ale w odpowiednich dla siebie odcieniach. W sklepach totalny deficyt na moje tony:/. Czerwień bywa najczęściej wściekłą płachtą na byka. No cóż... trzeba sobie swoimi sposobami oswajać kolory ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Ps: Moje czarne saszki z poprzedniego sezonu niestetyż zgon zaliczyły :(, więc natenczas mam tylko moje włochate mokasyny (allegro niecałe 30zł) :].

szarawary: kailu - chyba mi się już totalnie kolor sprał :(
pasek brili.pl - od niego zaczęło się komponowanie i szukanie dodatków do tego zestawu :))
naszyjnik: przeriobiony przeze mnie pasek z lumpów za 2 zł. :)
chusta na turban: Shiva
kolczyki z monetkami: Pimkie
sweterek: H&M
top: Amisu

20 komentarzy:

  1. pieknie wygladasz!ja wlasnie zamowilam sobie czarne szarawary, bo poprzednie sie podarly:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Co Wy z tymi turbanami dziewczyny..przecież to nawet ładne nie jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu znów Rzaba :)

    Masz rację, trzeba trafić na swój odcień. Ja w swojej szafie mam prawie te same kolory- czarny, brązowy, "brudny", biały..Ostatnio odważyłam się ma połaczenia z kolorami. Zauwazyłam ze najlpeije jak to sa subtelne dodatki, bez wielkich płacht kolorów. U Ciebie czerowny turban plus pasek i wisiorek wystarczy w zupełności. Razem zesatw wyglada swietnie.
    ale tak sobie mysle, ze jakbys "machnęła" jeszcze paznokcie z tym kolorze to byłoby extra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojj tak! wyglądasz naprawdę świetnie! pasek jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie ożywiła cię ta czerwień. nawet rumieńce sie na policzkach pojawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żeby przerobić pasek w naszyjnik trzeba mieć nie mały talent do robótek ręcznych :) Jak udało Ci się to zrobić? W życiu nie powiedziałabym, że ten naszyjnik był kiedyś paskiem. Wygląda świetnie, tak jak i cały Twój strój :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, widzę że szmata na głowie dalej ON... szkoda, obserwuję twojego bloga od dłuższego czasu i muszę powiedzieć, że nie tylko straszną krzywdę sobie robisz, ale wyglądasz po prostu coraz bardziej dziwacznie. Nakręcacie się dziewczyny wzajemnymi zachwytami, a czasem przydałoby się po prostu spojrzeć w lustro..
    btw - więcej anonimów nie będzie, przestaję cię obserwować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Baglady: a ja się zastanawiam, czy taniej by nie wyszło kupić czarną farbę do tkanin i ufarbować czarne rzeczy raz na jakiś czas ponownie :).

    Anonimowy: Ładne, nie ładne, co się komu podoba :)).

    Rzaba: ostatnio używałam lakieru do paznokci chyba w liceum ;).

    Anonimowy: Nie posiadam się z radości w związku z twoją decyzją :D. Dziwie się nawet, że dopiero teraz ją podjęłaś :P. Mam w domu nawet kilka luster i naprawdę nie potrzebuję ani jednego słodzenia w komentarzu, żeby wiedzieć, że dobrze wyglądam :). A i też nie potrzebuję tak wyglądać żeby się tobie krzywda nie działa. Farewell! - jak rzekł Wokulski do Izabelli :)).

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusi mnie ten pasek. Kusi, brili powinno kupic od ciebie zdjęcia, bo na ich serwisie te paski wyglądają tandetniej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze... Świetnie wyglądasz. W Shivie są takie chusty, którymi można sobie aż tak omotać głowę? Ja wciąż nie umiem się doszukać odpowiednio długiej.
    Pasek piękny. Chyba sprawię sobie ten czarny, w końcu motywacja, żeby zamówić też kilka upatrzonych par kolczyków :P

    OdpowiedzUsuń
  11. post na czerwono a moje pytanie zielone i fioletowe :) po ile w Calcucie są te pierścionki fiolet i zieleń, które masz. Oczywiście proszę o cenę dla zwykłych ludzi :D:D haha

    ANONIMOWY (KTÓREMU PODOBA SIĘ TURBAN TWÓJ :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zarna.masza: ta jest wyjątkowo krótka, ale jest dość sztywna i można coś fajnego z niej uformować :)

    ANONIMOWY: pierścionki są chyba po 5 zł :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam=) Znalazłam adres do pani bloga w którymś wydaniu chyab "Świata Kobiety" =) Obserwuje tenblog w sumie to jak narazie "przeszperowuje" =D mam pytanie czy pani turbany są robione z kilku chust ( kawałków materiału =)) czy też z jednej/ego długiej/ego ??
    I czy mogłaby pani kiedyś opublikować instrukcję montażu takiego czegoś na głowie =)

    OdpowiedzUsuń
  14. kopytko: Instrukcja robienia turbanu jest u mnie na blogu. Po prawej stronie proszę znaleźć zakładkę "Instrukcje" - tam krok po kroku pokazuję jak zrobić i uformować taki turban. Ostatnio turban robię z 2 chust. Dodaję jedną chudą ;), którą w zasadzie oplatam tylko wokół koczka, żeby ten właściwy turban zyskał trochę na objętości. Wszystkie chusty są o tradycyjnych rozmiarach :). Powodzenia! Jakby były jeszcze jakieś pytania, to służę odpowiedzią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W zupełności się z Tobą zgadzam odnośnie kolorów. Wkurzają mnie ludzie, którzy mówią "pasuje Ci różowy i żółty" -barwy których nie cierpię) a te, w których się dobrze czuję odradzają mi ze względu na typ urody, kolor skóry, włosów, porę roku i cholera wie co jeszcze. "Jak jesteś typem zima noś to to i to a jak jesteś lato to bla bla bla". Rzeczywiście odpowiedni odcień koloru można dobrać do każdego. Poza tym mam takie pytanie. Czy mogłabyś polecić kilka netowych sklepów indyjskich w których się zaopatrujesz? Nie chodzi tylko o ciuchy, ale i figurki, ozdoby do mieszkania etc. Trochę poszperałam, ale znalazłam może 3. Z góry dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O rzeczywiście=)z tym,że kurcze ja mam ten problem, że mi wychodzi taki bardziej jajowaty=) z racji tego ze mam dready i nie wiem jak dobrze upiąć z nich kok, poniewaz są do tyłka i tego koka na skutek grawitacji troszkę sciąga do podłogi=)
    Dzieki wielkie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pięknie!!! Aż mnie zatkało...

    OdpowiedzUsuń
  18. zawsze lubie bardzo ogladac twoje orientalne stylizacje bo bije od nich taki spokoj i cieplo. A ten odcien czerwieni jest dla ciebie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy od sklepów internetowych: niestety w żadnym takim się nie zaopatruję. Figurki są pamiątkami z podróży podarowanymi mi przez mamę :). Duży drewniany kot to prezent od Mysza :)). Bardzo dużo takich drewnianych kotów jest w indyjskim sklepie Orient express (zapraszam do Krakowa). Może na allegro gdzieś sprzedają?? Co do indyjskich sklepów, to przeglądam czasem szeherezadę i radhashop :).
    A co do afrykańskich dodatków do mieszkania - w Krakowie jest fajny sklepik na ul. Kalwaryjskiej - Centrum Kultury i Sztuki Afrykańskiej :).

    kopytko: domyślam się jaki to ciężar - aż ciężko głową ruszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. To nadrabiam oglądanie ;-) Świetna stylizacja, dobrana w najmniejszych detalach. Takie turbany z kolorkiem ożywiają Twoją twarz :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>