wtorek, 20 kwietnia 2010

Oko Horusa i rurki ;)

Słowo się rzekło - upadłam na mózg i kupiłam rurki! A co! Chyba sobie oprawię w ramkę tekst: "Nigdy nie mów nigdy!" i powieszę go nad szafą ;). W zasadzie mam awersję do wszystkich spodni, które zatrzymują się na łydce niczym rajstopy. Na tej łydce kończyłam proces mierzenia każdej z takich par. Te były pierwsze, które nie stawiały oporu :). Więc to są w zasadzie prawie rurki, bo nogawkę mają prostą :). Ucieszona jestem faktem, że znalazłam swój rozmiar (25), możecie nie wierzyć, ale pływam w rozmiarze XS ;P i znaleźć cokolwiek, co by mi się trzymało bez paska na tyłku nie było proste :). Oko Horusa niech mnie strzeże przed szafiarskimi złymi mocami ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spodnie: Colloseum
pasek, naszyjnik: lumpeks
bluzka nietoperz: New Yorker
baleriny: H&M

27 komentarzy:

  1. Świat się kończy, a koniec nastanie wraz z założeniem przez Bastet body a'la Lady Gaga;)

    A tak serio, to wyglądasz bardzo dobrze w takich spodniach.

    OdpowiedzUsuń
  2. czekałam na zdjęcia w rurkach od kiedy zobaczyłam Twój wpis na blipie, i naprawdę nie wiem czemu było Ci się tak trudno przekonać (tzn w sumie to wiem bo ja dżinsów nie miałam na tyłku od przeszło roku), przecież jest bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  3. fenomenalnie! masz niesamowite nogi, aż szkoda chować je pod długimi spódnicami i sukienkami :) naprawdę, rewelacyjne :) (zazdroszczę!)

    Ann

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ty swietnie wyglądasz w takim fasonie!! ja się dziwie, ze bedąc tak zgrabną , szczupła i mając tak ładne nogi unikałas rurek :)
    Bardzo dobrze wygladasz :) A naszyjnik cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No powiem Ci moja droga ze mnie zaskoczylas. Od pasa w gore to jak najbardziej Ty, ale dol to calkowite zaskoczenie. Tak sie przyzwyczailam do dlugich spodnic i szarawarow w Twoim wykonaniu ze jak zobaczylam rurki to sie gapilam przez 5 minut jak sroka w gnat. Podoba mi sie bardzo, masz piekne nogi, a te spodnie ladnie to podkreslaja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobrze wyglądasz w takich spodniach ! Nie wiedziałam , że masz taką świetną figurę !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz świetnie! Połączyłaś swój oryginalny styl ze stylem codziennym(praktycznym).Jest po prostu idealnie.
    Ola:)

    OdpowiedzUsuń
  8. no i dobrze kurcze blade ze kupilas te rury bo siwetnie w nich wygladasz! ave horus!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie wyglądasz:)ja też kiedyś miałam awersję do wąskich spodni,nie mogłam się rozstać z dzwonami(!):P dobrze,ze te czasy dawno minęły;)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rurki nie rurki, a wyglądają na Tobie świetnie;)
    Chociaż może całość trochę za czarna, ale i tak mi się podoba...;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powinnaś się iść wyspowiadać :P

    a tak swoją drogą to nie wiem czemu ludzie mylą pojęcia. Masz rurki. Rurki od rury. Proste są. Zwężane ku dołowi są marchewy.

    Olga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podobasz w tym zestawie:). Zwłaszcza baletki i tunikę z chęcią znalazłabym w swojej szafie:). pozdrawiam
    Kasia Toruń

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobrze wyglądasz, ten fason pięknie podkreśla Twoją figurę (której mogę tylko zazdrościć)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cealum: No niedoczekanie Twoje ;P Aż taką grzesznicą nie jestem ;)

    Agg: Ja w zasadzie też źle się czuję w jeansach, zdecydowanie wygodniej w luźniejszych ciuchach :) A zimą to już dla mnie nie do pojęcia w takich jeansach latać.

    Eee, yyyy... Chciałam coś napisać, ale chyba spłonę rumieńcem od tych waszych komentarzy ;P Ekhmm... dzięki za te komplementy :)

    Olga: Jeśli zgrzeszyłam przeciwko szafiarskim przykazaniom (o ile takie istnieją) to chyba pójdę ;)
    No ale przecież rurki rurkom nierówne, bo są takie, które mają nogawki niczym leginsy, a takowych nie wdzieję na siebie nigdy (?) ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ślicznie wyglądasz!
    a jaką masz piękną twarz!
    jakiś podkład (jaki?), czy naturalnie?
    zazdroszczę tak czy tak ;)
    /ania

    OdpowiedzUsuń
  16. no ok wyglądasz spoko, zgadzam się z przedmówcami. ale jakoś jak nie Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie fajnie:)
    ja tez mam duzy problem z kupieniem spodni:)
    ale polecam H&M, maja rozmiary jeansow juz od 24:) no i ozywiscie dzial dzieciecy:) pozdrawiam:)
    magda

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakochałam się wczoraj w tym miejscu. Nie mogę przestać Cię oglądać!
    Co ro rurek najlepiej basują do wszystkich tiulowych, luźnych bluzek, fajnie je równoważą. (:

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładnie : ) choć nie spodziewałam się rurek po Tobie ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo dobrze leżą na Tobie te spodnie ;) i nie warto mowic 'nigdy' uwierz hehe ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie wiem czemu w ogóle wzbraniałaś się przed tymi spodniami. Tym bardziej,że dobrze w nich wyglądasz. Rurki są uniwersalne i praktyczne. Ja wkładam do środka glanów i spokojnie wychodzę na deszcz. Żadne mokre, ubłocone nogawki mi nie grożą:)
    Ponadto teraz Twoje ubrania nabiorą innego wyrazu. Rozkloszowane tuniki, ''ciężka'' biżuteria będzie stanowiła świetną przeciwwagę dla mało wyeksponowanego dołu.
    Różowego też miałaś nie przywdziać. A co? maxi dress m.in. w tym kolorze na spotkaniu szafiarskim miałaś:D Też nie wiem skąd ta awersja. Róż też pięknie komponuje się z fioletem, czerwienią i pomarańczem na indyjskich ciuchach.
    Trzeba urozmaicać, eksperymentować. A nóż przyniesie to dobre skutki:)
    Na dzień dzisiejszy jestem na tak, co do Twojego niby ''upadnięcia na mózg'':))
    Życzę dalszego rozwoju bloga.
    Pozdrawiam Daria.

    OdpowiedzUsuń
  22. bastet w spodniach:O
    koniec świata!!!!!!!
    ps. świetną masz figure, teraz to widać:)

    OdpowiedzUsuń
  23. (nie)stety w modzie stwierdzenie 'nigdy nie...' nie ma zastosowania=) ja tak mówiłam o krótkich spodenkach, tunikach i wszędobylskich 'ray-banach'...a jednak się nie uchroniłam=) Tobie wyszło to na dobre=))

    OdpowiedzUsuń
  24. ania: Podkład, podkład ;P Już milion razy o nim pisałam, ale raz jeszcze: UNIFIANCE la Roche Posay Film Fin - tylko w aptekach do kupienia (nr 11 - najjaśniejszy odcień)

    Magda: H&M'owe 34 niestety dużo za duże na mnie ;), a z jeansów posiadam jedną parę i na razie nie czuję potrzeby zaopatrywania się w inne :).
    Oj tam, że zgrabna jestem ;), ale muszę mieć mega biodrówki, żeby dobrze w jeansach wyglądać z moim brakiem talii ;). Normalny stan, a już nie daj Bóg pod pępek wygląda na mnie katastroficznie! Te czarne akurat mają bardzo krótki stan i głównie dlatego mi przypadły do gustu :). Te dziecięce H&Mowe fasony, też niestety dość długie w stanie.

    Todayornever: Zaiste, właśnie wygrzebałam wszystkie tuniki z szafy i śmigam w nich na zmianę - dziś byłam w turkusowym topie o fasonie bambki :D.

    Daria: 2 lata temu powiedziałam Myszowi, że nigdy panterki nie założę, no i proszę ;P Jak widać poddaję się ewolucji, ale tak, by jednak pozostać nadal sobą :)
    Do różu też się powoli przekonuję, może za sprawą owej maxi sukienki, która ma wyjątkowo ładny odcień :).
    Przed paroma dniami dałam się uwieść żółtej koszulce :D. Tak więc eksperymentuję nie tylko kulinarnie ;).

    OdpowiedzUsuń
  25. hej:) nie H&M 34, tylko w dziale jeansow:) tam sa rozmiary 24:) sa naprawde malutkie i nie raz mnie ratowaly:)
    buziaki
    magda

    OdpowiedzUsuń
  26. Najbardziej mnie wzruszyły zdjęcia:
    - Pani z różańcem
    - chłopak z gazetą " Jeśli zapomnę o nich, Boże zapomnij o mnie"

    OdpowiedzUsuń
  27. Ma pani świetne nogi, choć rozumiem czemu pani nie lubi rurek. A takiej bluzki szukałam już dawno, także dziękuję za podpowiedź:) Coraz częściej odwiedzam szafiarskie blogi i zaczyna mi się to podobać... Może kiedyś założę, ale póki co mam ograniczone możliwości swobodnego noszenia ciuchów dzięki szkolnym mundurkom :-( Pozdraiwam! Nastolatka :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>