środa, 28 kwietnia 2010

pomarańczowe etno

Zrobiło się wreszcie wiosennie :). Budzę z zimowej hibernacji ubrania z dna szafy. Spódnica, co prawda, nie ma długości maxi, ale jest jedną z moich ulubionych, głównie za sprawą etnicznych wzorów i tego zgaszonego pomarańczowego koloru, który bardzo odpowiada mojej karnacji :). I to by było tyle na dzisiaj. Powroty z pracy o godzinie 24 parę z dni z rzędu sprawiają, że czuję się jak przejechana czołgiem pancernym ;0.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spódnica: od Baglady :))
pasek, kolczyki: C&A
kieł, baleriny, top, sweterek: H&M

12 komentarzy:

  1. eh tam wiosennie. tu pada od 2 dni i 10 stopni. kurde zima:)
    jakoś ta długość tej spódnicy jest hm taka nie za dobra chyba. I tak biednie wyglądasz, w sensie że bidula;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie. ta spódnica jest tak delikatnie etno.
    tylko długość jest trudna bo ani to maxi ani do kolan...
    wiem coś o wracaniu do domu po pracy o 24 - na szczęście już tam nie pracuję (szkoda tylko, że szef mnie wywalił za to, że jestem "elementem zapalnym" i nie chcę pracować 5 dni z rzędu po 12 h, zanim sama zdążyłam się zwolnić...)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądasz świetnie. bardzo fajnie wygląda ten pasek do pomorańczowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam dużo dziewczyn ktore nie lubia takich dlugosci spodnic, ni to dluga ni krotka. mi sie jednak podoba ;)
    ps: super naszyjnik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś niewysoka a skracasz sobie dodatkowo nogi taką długością. Spódnica albo do ziemi albo przed kolano, inaczej sylwetka wygląda na zdeformowaną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ten turban to chyba troszkę za duży do Twojej filigranowej figury. Oprócz niego wyglądasz jak zwykle - ślicznie:)

    Madzia

    OdpowiedzUsuń
  7. masz takie fajne proste baleriny. skąd?:)

    i matko.cóż to za sklep odzieżowy, że tak do późna pracujesz ;/

    pozdrowienia:)
    Czarownica z Łysej Góry.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mysle,ze ta spódnica to tunika,bo mam identyczną i posiada ramiączka :)próbowałam zaadaptować ją na spódnicę,tak jak Ty,ale przy moich biodrach wygląda paskudnie, tak więc zazdraszczam :) Bejbson

    OdpowiedzUsuń
  9. a mi tu coś nie pasuje-jak masz taki duzy turban to dla równowagi powinnas zalozyc wyzsze buty, albo mniejszy turban i te buty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiwaczek2: a co, za mało złota mam na sobie, że biednie ;P?

    Gryziolki: ja właśnie 5 dni z rzędu pracuję na taką zmianę, mam nadzieję, że przeżyję do czwartku ;)

    Anonimowy: Długość jaka jest, każdy widzi, a i tak mi się bardzo podoba spódnica :). A że aż taka mała nie jestem (164 cm) ;P, to mam w nosie, że nie jest do kolan tudzież do ziemi ;P

    Czarownica z Łysej Góry: Sklep jak sklep, tyle że musimy sprzątać po zamknięciu, a jest tego trochę :@, co by nie rzec, że skichać się idzie czasami z tym wszystkim.
    Baleriny z H&M, bywają jeszcze czasem, choć te kupiłam jakoś zimą.

    Bejbson: bo to jest tunika, ale noszę ja tylko w roli spódnicy :)

    Baglady: A mam koturny, które by fajnie wyglądały do niej, tyle, że na co dzień ich nie noszę, bo muszę mieć cichobiegi płaskie, bo zwykłam biec co koń wyskoczy na tramwaj, co by do pracy zdążyć ;). Ale jak gdzieś się rekreacyjnie będę wybierać, to nie omieszkam ich przywdziać na siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie, nie jesteś niska, tylko niewysoka to różnica xP Też mam prawie tyle, tzn 165 cm i nawet nie chodzi o sam wzrost. Po prostu taka długość jest "trudna", o ile nie jest się żyrafą, ale jeśli dobrze się w tym czujesz to git :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>