piątek, 23 kwietnia 2010

Prawdziwa bomb(k)a turkusowa

Kto by pomyślał, że jedna para spodni zrobi taką rewolucję w mojej szafie ;P. Odkrywam uroki łączenia ich z luźnymi bluzkami, topami i wszystkim, czego wcześniej nie zakładałam do szerokich spodni i spódnic :). Turkusowy kolor kocham wręcz do szaleństwa. Całkiem przypadkiem udało mi się skompletować taki zgrany kolorystycznie zestaw. Kolczyki z warszawskiego sklepu indyjskiego, bluzka o fasonie bombki z mojej ulubionej Oh! Calcutty! a pierścionek, jak do kompletu z kolczykami, upolowałam pod Bramą Floriańską :). Szal znacie z turkusowego turbanu :).
A pisałam już, że jak byłam mała, to mnie Arab woził w wózku wokół akademików? :D:D Fajną niańkę miałam ;D ;P.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

24 komentarze:

  1. mam dwie pary takich kolczyków- jedne tej samej wielkości co Twoje w wersji wielokolorowej i małe niebieskie jak Twoje:) nie wiedziałam że są też pierścionki, a że sklep indyjski mam tuż przy uczelni to na pewno zajrzę:D

    OdpowiedzUsuń
  2. wygladasz po prostu nieziemsko. A nogi masz w tych spodniach do samej ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na blipie przeczytałam, że nie mieli butów na stopę Twego narzeczonego? jaki ma rozmiar?:)
    mój brat ma 49 i dopiero meksyk jest ze znalezieniem butów :D

    po pokazaniu Twoich butów ślubnych mniemam, że suknia ślubna nie będzie taka jak inne ;p

    Daria.

    P.S. ale się Ciebie czepiłam:D dobra. odklejam się:))

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowicie wyglądasz...twoje maxi dres i szerokie spodnie są oryginalne ale ten zestaw jest świetny...
    pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się napatrzeć na Bastet w rurkach, toż to Bastet jak nie Bastet :)
    A zdjęcia... To z różą, z różańcem i tuż przd nim (z dwoma zdjęciami pary prezydenckiej obok siebie)- są ciekawe, symboliczne.
    W jakiś sposób poruszające są te z dziećmi, które trzymają flagi z czarną wstążką. Ciekawe jest ostatnie, też dla mnie pokazuje pewien symbol, taką gorzką refleksję na temat tego, co po takiej tragedii i po pięknym ruszeniu zbiorowym nieraz zostaje. Ale nie dziwię sie, ze masz problem z wyborem; szkoda, ze tylko trzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wąskie spodnie są wprost stworzone dla Twojej filigranowej figury, chociaż w długich sukienkach wyglądasz równie zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Daria: Heh, on sam nie wie ;). Serio, zawsze się mnie pyta: "- Kocie, jaki ja mam rozmiar?", jakbym z centymetrem chodziła w kieszeni ;P. W każdym bądź razie 44 - jego ostatnia wersja ;).
    49?! O Jeżu! A sprzedają takie buty w ogóle? Czy się musi ratować szyciem na zamówienie?
    A suknia ślubna owszem, inna, w stylu greckim trochę ;).

    agacior: No właśnie uderzyło mnie mocno to, co zostało po ludziach po tym pogrzebie. 5 minut wcześniej ludzie czytali z namaszczeniem te gazety, a potem, no cóż, wylądowały w strzępach na bruku...

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, proste nogawki i do tego luźna góra, rzeczywiście bardzo odkrywcze ;) Ale to dobrze, że się przekonałaś, pasuje Ci lepiej niż luźne spodnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pieknie :) też kocham turkus :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy możesz zdradzić jak skróciłaś ten orientalny wisior z h&ma?Tez go kupiłam ale on ma taka beznadziejna długośc do pepka:)
    Obciełas po prostu łancuszek i w to miejsce wsadziłaś to wieksze ogniwko?Wiem głupie pytanie ale ten łańcuszek ma te ogniwka male takie, że nie da się ich rodzielić trzeba ciąć.

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam twoje maxi dres i twoją "stylówę", ale zawsze zastanawiałam się dlaczego tak rzadko pokazujesz tak zgrabną figurę! stylizacja - mimo zwyczajności jest bardzo, bardzo na plus. Więcej bastet w rurkach (ale jedna maxi w tygodniu i tak musi być) :-P

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. ślicznie Ci w turkusie. ja tez uwielbiam ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  13. anonimowa od naszyjnika: Mam specjalne narzędzia do biżuterii, nie wiem jak się fachowo nazywają, ale jednym się tnie metalowe elementy, a drugim się je wygina :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaa dzieki dzieki:)
    Anonimowa od naszyjnika.pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. pięknie i już!!!
    turkus uwielbiam:))
    powinnaś częściej chodzić w rurkach!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ci do twarzy w turkusowym kolorze

    OdpowiedzUsuń
  17. a nie mówiłam, że rurki sa super:) ps. strasznie wkurzające są te wyskakujące reklamy:/

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy możesz napisać jakiej długości masz warkoczyki i ile ich jest ? :)
    Planuję zrobienie 200stu do łopatek i nie wiem czy efekt będzie mnie zadowalał, a bardzo podobają mi się Twoje :)
    Dziękuję za odpowiedź !

    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładnie ci w tych spodniach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ładnie ci w tych rurkach, chociaż nie mogę się przyzwyczaić :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszka: Nie mam 200 sztuk, chyba coś około 160 :). Czym cieńsze, tym lepsze, nie ciągną tak bardzo. Te są o niebo lepsze od poprzednich, które miałam, właśnie dlatego, że warkoczyki nie są takie grube :). Długość ok. 60 cm.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>