poniedziałek, 10 maja 2010

Kolumbijska bransoleta

Wiosny jakoś nie widać ostatnio. Naprawdę mam już dość tej pogody rodem z Krainy D(r)eszczowców ;). Niemniej jednak rekompensuję sobie brak słońca eksperymentami kolorystycznymi. Tak słonecznie chyba jeszcze nie było w mojej szafie. Jak dotąd nie skusiłam się ani razu na cokolwiek o odcieniu żółtym. Postanowiłam zmienić ten stan rzeczy. Mam nadzieję, że udało mi się trafić w mój odcień. Reszta to moje ulubione kolory i etniczne wzory. Na szczególną uwagę zasługuje ręcznie robiona kolumbijska bransoleta z Galerii Aruaco. Przepiękna biżuterię tam mają! Mam nadzieję, że wkrótce doczekamy się strony internetowej sklepu :).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Bransoleta: Galeria Aruaco ul. Sławkowska 24
szal, szarawary: Shiva
top: Oriental
kolczyki, baleriny: H&M
sweterek: Top secret
pasek: New Yorker

20 komentarzy:

  1. oh yeah:D słonecznie :) dobry odcień żółci wybrałaś.
    ale buty bym dała czarne. Za dużo szaleństwa :P

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie, słonecznie i radośnie :) boska bransoleta i kolczyki... i te wszystkie wzory... ach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wygladasz.bardzo ci pasuja takie cieple kolory. noi uwielbiam te szarawary za ich dlugosc

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze wiem, ze jak zajrzę do ciebie będzie pozytywnie. Tak lubię. Szczególnie w te popieprzone deszczowe dni.pozdrawiam.j

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądasz przepięknie!!!!!! Do twarzy Ci w takich ciepłych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama ubieram się prawie wyłącznie na czarno, patrząc na Ciebie mam ochotę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zaraziłąś mnie bang bang w wykonaniu ani :D
    śliczna bransoleta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy: opaska we włosach jest w kolorze brązowym, więc czarne buty mi tu nie pasowały ;P

    blueberry; przez te popieprzone deszczowe dni to ja chyba w gumiaki zainwestuję ;)

    Anonimowy: No to już! Cieszę się niezmiernie :). Na pewno masz coś kolorowego ukrytego na dnie szafy, a jak nie, to jest to dobry pretekst żeby się wybrać na zakupy :)).

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie się jak zwykle wszystko podoba:))
    i ładnie Ci w tej żółci:)

    OdpowiedzUsuń
  10. a propo przeczytanego na blipie-muszę Cię zmartwić Bastet, ponieważ chłopaki nie są oryginalni. Mój na h&m mówi też him.
    tyczy się to również dziwnego postrzegania biżuterii: na widok indyjskiego, dzwoniącego naszyjnika mówi, że sobie kawałek żyrandola założyłam;/ albo pierścionek w małe kwiatuszki---to według niego ze starego kubka zrobili ;p

    :))zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. a zapomniałam zapytać czy były inne kolory tego pierścionka-pieczątki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Heh, najlepszy tekst mojego Mysza a propos bużuterii, to stwierdzenie, że w moje kolczyki (te 2 złote koła) mogliby walić jak w gongi buddyjscy mnisi :]. Nie wiem, czy cokolwiek jest w stanie to przebić ;P.

    Anonimowy od pierścionków: A są, fioletowo-czarne i białe z brązowymi przetarciami :) (6,90zł)

    OdpowiedzUsuń
  13. O w mordę jeża zwierzozwierza, ale Ci pasują te kolory:) Ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. dobra to na razie pasuje z tymi określeniami biżuterii. jak mój wymyśli coś, co mogłoby przebić gongi buddyjskie :D (nie no nie mogę:D ) to napiszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak sobie już od dłuższego czasu podpatruję Twoje stylizację. Ja myślę że masz swój styl, konkretny,wybrany i niezmienny. Dobrze ci w nim, nie jesteś karykaturalnie przerysowana i groteskowa. Bawisz się wieloma dodatkami, fakturami , kolorami ale właściwie zawsze jest w tym wyczucie, harmonia i ład :) Bardzo kobieco i zapewne ludzie nie przechodzą na ulicy obok ciebie obojętne. Jesteś jak barwny ptak w szarej, miejskiej dżungli...

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy: ja chyba zacznę spisywać wszystkie teksty swojego Mysza odnośnie biżuterii ;P

    Szafa bez dna... - jej, dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Harmonijna feria barw w urokliwym ujęciu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje szarawary lubię już od pierwszego odcinka czyli przypominam sobie inauguracyjny z nimi post, powaliły mnie wtedy na kolana i tak zostałam ;-) Niesamowicie podoba mi się wzór, widziałam kiedyś na allegro sukienkę z identycznego materiału, gdyby były dwie,... to dałoby się maxi sklecić, ale tak... ;-) No i bransoleta, PRZEPIĘKNA! :-) Jeszcze o kolorystyce wspomnę, bardzo pozytywna, energetyzująca :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. mirageart: chyba ją nawet widziałam :D i też pożałowałam, że jest taka krótka :,(

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>