poniedziałek, 17 maja 2010

Komunijnie

Jak już wielokrotnie pisałam, nie znoszę stylu klasycznego! Skomponowanie eleganckiego zestawu jest więc dla mnie nie lada wyczynem. Miała być tradycyjnie maxi, ale pogoda jest nadzwyczaj niesprzyjająca na takie kreacje, toteż postanowiłam coś krótszego z szafy wyciągnąć. O sukience wspominałam w poprzednim poście :). Założyłam ją do rurek. Na taką pogodę obowiązkowe były moje zimowe kozaki na koturnach (zadziwiające, że o tej porze roku nie można nigdzie kupić innych butów niż sandały i szpilki :@). Brakowało delikatnej narzutki i voila! Zestaw elegancki a zarazem nadal w moim bastetowym stylu ;). Turban wiązany "na szybkości" (jak to krakusy mawiają), toteż trochę nie domaga ;). Wyjątkowo głupie miny mam na zdjęciach, cóż zrobić ;P. Mysz musi jeszcze popracować nad swoją fotograficzną cierpliwością :].

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

sukienka, bransoleta: Oh! Calcutta!
narzutka: Bershka
kozaki: ccc
kolczyki: brili.pl
pasek: pożyczony od kuzynki :) (muszę coś skombinować do tej sukienki - zastanawiam się nad zrobieniem taśmy identycznej jak w górnej części sukienki)

14 komentarzy:

  1. "na szybkości"? Pierwsze słyszę a Krakus ze mnie w 100%:P

    a zestaw bardzo sympatyczny:):)P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ta sukienka ma dekolt!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam:)
    Świetnie wyglądasz,ale mam taką jedną uwagę,bynajmniej nie,żeby Cię obrazić,ale to tylko moje takie małe przemyślenie.Chodzi o ten turban na głowie-dlaczego jest taki wielki?jesteś piękną kobietą,masz fantastyczne ciuchy i świetny styl,ale ten turban wygląda jak wielka donica i według mnie odejmuje Ci uroku.
    Pozdrawiam ciepło i mam nadzieje,że Cię nie uraziłam,jeśli tak to strasznie przepraszam,ale za każdym razem jak oglądam Twoje zdjęcia to strasznie mnie on razi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny zestaw, ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna jest ta sukienka:),
    ja ostatnio w taką obrzydliwą pogodę porwałam się na maxi i dół miałam cały mokry, przy okazji też buty i podkolanówki, a potem jak idiota siedziałam w pociągu z zadartą kiecą

    OdpowiedzUsuń
  6. Zestaw mi się podoba, sama założyłabym taką sukienkę i w ogóle jest fajny. Oczywiście, jak to u mnie (marudnej) jest 'ale'. Elegancki to on może i by był, na Alderaan albo na Naboo, może jeszcze na Coruscant, ale w tej galaktyce raczej nie :>

    OdpowiedzUsuń
  7. ej to ze poplynela chyba za bardzo, krakusy nie mowia jakos masowo "na szybkosci", to zadne nasz lokalne

    OdpowiedzUsuń
  8. mała megi: Tylko widzisz, nie da rady mniejszego koczka z tych warkoczyków zrobić ;P, Chustą staram się jak najściślej opleść włosy. Tym razem mega się spieszyłam i tak jakoś trochę dziwnie to wyszło :/, no ale cóż. Tak czy siak, taki duży turban i tak mi się podoba :)

    agg: Pamiętam jak się wystroiłam w maxi zimą i sypnęło śniegiem z deszczem. Nie dość, że miałam sukienkę po kolana mokrą, to jeszcze cała tą solą nasiąknęła. Jednym słowem - masakra! Na deszczu podobne wrażenia, aczkolwiek moje sukienki nigdy się po ziemi nie ciągną i aż tak źle nie jest :).

    Riennahera: Moje pojęcie elegancji na szczęście odbiega sporo od normy od tej naszej galaktycznej ;P. Albo zwyczajnie mam pewne kwestie ciuchowe w nosie ;).

    Odnośnie "na szybkości" - wystarczy mi, że mój krakus i jego familia tak mawiają ;). W moich stronach ten zwrot nigdy nie był używany. Podobnie zresztą jak taka forma jak 'co po chwilę' (????)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do sukienki, to już to chyba pisałam, ale moja ślubna suknia jest oparta na podobnym patencie dekoltowym :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. haha! uśmiałam się strasznie, bo 'co po chwilę' nigdy w życiu nie słyszałam, a 'na szybkości' pierwszy raz usłyszałam od Mojego, który jest z Bielska;)) A zestaw jest bardzo ładny, mnie eleganckie stroje nigdy nie wychodzą i rzucam wtedy swój styl i zakładam byle co byleby było czarno-biało;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim razie nic nie zdzialam,he he ;P
    Tak czy inaczej chciałam Ci pogratulować Twojego bloga,który ma niemałą popularność,sama codziennie tu zaglądam w poszukiwaniu inspiracji,szczególnie Twoje spódnice strasznie mi sie podobają :) Aha i nie moge sie doczekac,żeby zobaczyć jak będziesz wyglądać w dniu ślubu,bo domyślam się,że to będzie niebanalne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięęęęęknaaaa kiecka!! Zakochałam się :D

    OdpowiedzUsuń
  13. u nas można jeszcze kupić kalosze :) Klasyczne gumiaki, tyle że kolorowe. Ja dostałam takie na urodziny. to bardzo dobra sprawa :]
    Ładna ta sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie wykończona sukienka pod szyją. Yhm, podoba się ;)
    Co tam słychać u Ciebie? Wciąz pracujesz w HM?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>