niedziela, 30 maja 2010

Ni pies, ni wydra ;)

Przez ostatnie dwa dni miałam ręce zajęte robotą - dosłownie :). Mój królik doświadczalny spisał się bardzo dzielnie, choć powinnam mu zafundować masaż kręgosłupa w ramach rekompensaty za tą męczarnię ;). Wyszło 217 sztuk (jakieś 60 więcej niż ja mam) czyli niezły hardcore jak na mój pierwszy raz :P.

Spódnicę już kiedyś pokazywałam. Postanowiłam ją skrócić o pół falbanki, bo w zasadzie to była prawie sukienka ;). Prawie, bo sięgała ledwo do kostek. Ani to midi, ani maxi (patrz tytuł ;)). Długość można by jakoś ścierpieć, gdyby nie materiał - piękny acz wyjątkowo niepraktyczny, śliski i wyjątkowo ciężki :/. Nie bardzo mi się uśmiechało podciąganie tej sukienki co chwilę do góry. Nosiłam ją więc jako spódnicę (wywijając ją przy ściągaczu, co też nie było zbyt komfortowe). Po amputacji falbanki ubyło jakieś pół kg ciężaru. Zrobiła się lżejsza, no i nie muszę już wydziwiać przy niej :).
Kolczyki kupiłam dość dawno temu w moim rodzinnym mieście, ale nie było okazji żeby się nimi pochwalić. No więc chwalę się :). To chyba moje najlżejsze kolczyki, choć nie wyglądają na takie.
Powoli robi się typowo wiosenna pogoda, a ja niestety zaczynam przeżywać kryzys atopiczny, co widać na moich dłoniach :,(. Mam nadzieję, że nie spędzę znowu lata w długim rękawie...

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spódnica: Oh! Calcutta!
kolczyki: sklepik z biżuterią koło sklepu indyjskiego.
pasek: brili.pl

17 komentarzy:

  1. bastet, ja zupełnie nie na temat..
    od poczatku intygowała mnie tytułowa fota, cos mi w głowie świtało...az do dziś
    słuchałam sobie Ericah Badu a tam...sama wiesz:)

    współczuję tej alergii.

    OdpowiedzUsuń
  2. super Ci wyszły te warkoczyki! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj zmęczone Bastociątko ;P Albo to mój stan przechodzi na wszystko, co widzę ;P
    Całkiem, całkiem zestaw:P\
    K.

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna kiecka, śliczna. no i gratuluję warkoczy. cięzka robota dla robiącego i siedzące również;)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie jak zawsze:)
    Bardzo mi się podoba to czarne wdzianko.

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie. gratuluję cierpliwości przy warkoczykach, "królikowi doswiadczalnemu" też (jak miałam robione dredy to pod koniec nie wiedziałam jak siedzieć tak mnie tyłek i kręgosłup bolał, zdaję sobie więc sprawe z tego jakie to bolesne bywa ;) )

    OdpowiedzUsuń
  7. 217?! o matko dziewczyno ile roboty! podziwiam:D chociaż może gdyby moje króliki się tak nie kręciły i nie narzekały jak to je karki bolą przy pleceniu (a moje plecy i palce to co?) to też by mi wyszło trochę więcej:D
    i teraz znów tęsknię za warkoczykami..

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna spódnica!!!
    a u mnie pogoda niestety jesienna:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzaba: Moje tytułowe foto wzięło się z tej akcji szafiarskiej Daguizm kontra Baduizm :). Formy Daguzim używam już od dawna :). Heh, ludzie do tej pory próbują ją wygooglać ;).

    kiwaczek2, gryziolki: oj ciężka, ciężka! Kręgosłup oczami wychodzi tym, co siedzą ;).

    Agg: Chciałabym mieć chociaż połowę włosów ile ta dziewczyna miała (bardzo gęste) :D, dlatego aż tyle wyszło tego, pod koniec to już takie grubsze robiłam, żeby szybciej było.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dziękuję za warkoczyki:) wyszły ślicznie.. Cierpliwość i wytrwałość w pleceniu oraz do samego królika doświadczalnego niesamowita :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludzie zakładają blogi z dwóch powodów, albo mają ugruntowany styl tudzież są w trakcie jego poszukiwań i chcą się dzielić nim ze światem, bo dobrze jest inspirować nie tylko ludzi na ulicach, ale i tych w sieci (przekaz pisany ma większą siłę rażenia), albo się prowadzi bloga z drugiego powodu: "wszyscy mają - to ja też!", a za tym stoi tylko chęć zaistnienia w sieci, bo to przecież takie modne - mieć szafiarskiego bloga, tak samo jak posiadanie konta na naszej-klasie.


    To wyciąg z Twojego opisu blogowego. Chciałam jednak zaznaczyć, że jako studentka UP powinnaś mieć świadomość, iż słowo 'tudzież' oznacza 'i', nie 'albo'. Pozdro!

    wredna zołza

    OdpowiedzUsuń
  12. hih rośnie małopolska robicielka warkoczyków ;p w sumie do Ciebie bliżej mi niż do Bagladay. Ile bierzesz od głowy ?:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Anufka: Nie ma za co :) Miłego noszenia :))

    Wredna zołza: Jak widać człowiek uczy się całe życie ;). Ciekawe jest to, że nie słyszałam od nikogo by użył tego słowa w poprawnym kontekście ;). Dziękuję za uwagę.

    Lajza: Takie rzeczy mailem ;P. Czy ja wiem czy rośnie? Nie planuję się tym zajmować na dłuższą metę :). Raz na jakiś czas - jak ktoś grzecznie poprosi wystarczy. Konkurencji nie mam zamiaru nikomu robić ;).

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna spódnica, piękne ma kolorki! Co do kolorów, tych sporo u Ciebie ostatnio ;-) Wspaniały zestaw, gratuluję! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. mój ulubiony zestaw u Ciebie, obłędna fryzura

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>