czwartek, 27 maja 2010

"Tam dom Twój, gdzie kot Twój"

Dawno nie było kociego motywu na blogu. Zatęskniłam za moim ulubionym kocim T-shirtem. Jego wyciągnięcie z szafy sprowokowała ta oto chusta, którą upolowałam ostatnio w india shopie. Nie wiedzieć czemu wydawała mi się wtedy bardziej szara niż niebieska. To już drugi przekręt z kolorem w tym sklepie ;P. Poprzednim razem kupiłam tam spodnie w kolorze khaki, które okazały się być w rzeczywistości brązowe :]. Wnioskuję, że mają tam problem natury oświetleniowej ;) albo to jakiś przebiegły "chłyt martekingowy" ;>? Kto ich tam wie ;). No ale nie ma tego złego... chusta kolorem dopasowała się do kocich oczu i tak oto prezentował się mój wczorajszo-przedwczorajszy zestaw. Przedwczorajszy składał się z identycznego turbanu i poniższej czarnej spódnicy. Zamiast kociej koszulki był czarny top i turkusowy wisior. Musicie sobie to jakoś wyobrazić, dopóki go kiedyś nie sfotografuję ;P. Po plenerowych postach powraca moja ściana niestety :/. Zdjęcia robione 5 min przed wyjściem do pracy :].

A tytuł posta stąd :):

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

(magnesy na lodówkę - Empik; ten drugi jest z dedykacją dla Mysza ;P)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Chusta: Shiva (50%)
kolczyki: Stradivarius
koszulka, pierścionek, balerinki: H&M
spódnica: lump

25 komentarzy:

  1. Rewelacyjnie wyglądasz kocia mamo, jak zawsze. Jestem pod dużym wrażeniem kilku ostatnich postów :-).pozdrawiam.jagodda

    OdpowiedzUsuń
  2. kotom wszelkiej rasy mówimy stanowcze i zdecydowane NIE! jednak tylko zywym kotom. te na gadzetach tudziech innych czesciach garderoby sa bardzo OK. turban mnie jara! ;)

    pozdrawiam,

    www.king-cock.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. PIĘKNIE!!!!!!!
    chusta idealnie pasuje do koloru ocząt kota!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. przecudny koci t-shirt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądasz olśniewająco, nie wiem czy to zasługa makijażu, czy czegoś innego ale połączenie turbanu, kolczyków i koszulki wygląda na Tobie rewelacyjnie.
    Tylko spódnica mi się tu nie podoba, zmieniłabym na czarną maxi, ale gładką:)
    Ps. Tak patrzę na te magnesy i myślę, że to nie fair, bo takich o kotach jest dużo, a o szanaucerach nigdy żadnego nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam taki magnes. widać żeśmy miłośnicy kotów;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna chusta, najbardziej podoba mi się to, że lśni - takie materiały są mega kobiece:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta chusta jest nieziemska!! Też taką chcę!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako właścicielka m.in. 12 kotów mogę stwierdzić, że nie muszę znać Cię osobiście, by stwierdzić, że jesteś świetną osoba. A koszulka boska! Ślicznie wyglądasz. Kochajmy zwierzątka!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocia Panno . Zapomniałaś oderwać naklejki od chusty. Patrz drugie i trzecie foto. Jakiś plaster plastik ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczna ta chusta. ja sobie wczoraj kupilam kolejny koci tiszert w hm:)

    OdpowiedzUsuń
  12. według mnie zdecydowanie za duży turban

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo dobrze Ci w tym makijażu!

    pozdrowienia od stałej czytelniczki.

    OdpowiedzUsuń
  14. robaczek: to chyba zasługa mojej ściany i faktu, że światło pada prosto na nią, toteż zawsze jakaś napromieniowana na zdjęciach jestem :). Hmmm... nie dorobiłam się czarnej maxi jeszcze ;). Mam jedną, ale ze złotymi obszyciami. Co do magnesów, widziałam parę z psami, ale niekoniecznie rasowymi :).

    Jasmira Flower: O żesz! Gdzie Ty te koty trzymasz? Podziwiam :). No nie wiem czy ja taka świetna, ale dziękuję :).

    Anonimowy od Kociej Panny: Muszę rozczarować Twój wzrok niestety. Tam nie ma ani plastra ani plastiku, czy czegokolwiek innego, czego się próbujesz dopatrzyć. Chusta jest na brzegach przetykana srebrnymi nitkami :P :P

    Baglady: Chyba wiem, którą :). Z divided?

    Kociamama: A dziękuję i również pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno tu nic nie pisałam, ale wciąż zaglądam:) Jesteś z postu na post ładniejsza:) Swoją drogą to będzie zabawne, jak Mysz w końcu ożeni się z Kotką;P

    OdpowiedzUsuń
  16. glisssta: Heh, no będzie zabawne. Mysz tak w ogóle zwraca się do mnie per Kocie :)). Generalnie my praktycznie nigdy nie mówimy sobie po imieniu. Ostatnio się śmialiśmy, że jak to będzie na ślubie, jak w przypływie stresu powiem "... biorę sobie Ciebie Myszu za męża" ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. jesteś bardzo zgrabną dziewczyną ale urody do turbanu wg mnie - nie masz absolutnie. tylko się oszpecasz.
    reksa

    OdpowiedzUsuń
  18. wydaje mi się, że widziałam Cie dzisiaj w Galeri Krak. ale szłaś bardzo szybko i niezdążyłam zobaczyć twarzy???(miałaś fioletowe spodnie i turban) ;d

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy: A tak, to byłam ja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny turban :D

    A taki magnes o tych myszach ma mój brat z żoną w mieszkaniu (ona kociara :D chociaż niestety bezkotowa już)

    OdpowiedzUsuń
  21. tak? o ja ślepa. ale to było z życzliwości bo ostatnio ja jak ćwok paradowałam z nową koszulką i metką ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja już czasem sił nie mam kiedy muszę stale pisać to samo ;-) Choć raz nie dobrałabyś idealnie wzorów, kolorów, a tu zawsze wszystko IDEALNIE gra ;-) Jestem pod wrażeniem turbanu, odlotowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mirageart: To już chyba moje natręctwo albo zboczenie jakieś z tym dobieraniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. J'aime les chats et ce tee shirt est particulièrement réussi.

    Martine

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>