wtorek, 22 czerwca 2010

Elektroforeza na maxi

Mały przerywnik pomiędzy pocztówkami z wakacji, co by poświadczyć, że w między czasie coś tam się u mnie dzieje na płaszczyźnie szafiarskiej ;). Przymierzałam się do tej maxi kilka razy tego sezonu, ale zawsze pogoda krzyżowała mi plany i ostatecznie po raz kolejny odwieszałam ją z powrotem do szafy :/. Dzisiaj też nie najcieplej. Opatuliłam się dodatkowo moim czarnym wdziankiem, które doskonale jest wam już znane. Zdjęcia bez wdzianka. Straszę podwójnymi ramiączkami, bo zbyt leniwa byłam, żeby zmieniać bieliznę do paru zdjęć ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

maxi dress: Oh! Calcutta!
bransoleta: sklepik w Wieluniu
kolczyki: Parfois (robią najwięcej hałasu z moich wszystkich kolczyków)

15 komentarzy:

  1. super kiecka! lubie czytac Twoj blog:) nie pasuje mi dzis tylko wiazanie turbanu, troche w stylu beduinów..
    pozdrawiam,
    czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię hałasującą biżuterię;) moje słońce z Indii zawiązane na rzemyku zawsze daje znać o swoim istnieniu, gdy piszę na komputerze. Ja dzisiaj miałam premierę mojej czarnej maxi dress i czułam się znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  3. masz piękne kolczyki i strasznie mi się podoba taki sposób wiązania turbanu, chyba popróbuję taki u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się podoba :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. no i fajnie, że wystają ja tak lubię:) masz dziś jakoś inaczej zawiązaną chustę i bardzo mi się ta inność podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialna fryzura, na ulicy bardzo charakterystyczna i z daleka właśnie dzięki niej Cię dostrzegłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta sukienka jest piękna! Wzór wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie....
    sukienka świetna...fajny ma wzór..
    a do tego te kolczyki...super!!!
    i podziwiam śliczną skórę:))

    OdpowiedzUsuń
  9. A co jest złego w podwójnych ramiączkach? Przecież są czarne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Calliforniaction.: Ja też lubię jak mi coś dzwoni :). Szkoda, że czasem Mysz nie może zdzierżyć tych odgłosów ;P.

    Cealum: A dziękuję :). Szkoda, że Cię nie zauważyłam :(. Dzisiaj samych znajomych spotkałam na mieście :).

    Anonimowy: W zasadzie nic, tylko, że zazwyczaj (jeśli noszę sukienkę solo, tj. bez sweterka) zwykłam zakładać do niej stanik z silikonowym ramiączkiem przez szyję. Sukienka ma z tyłu odkryte plecy. Jej ramiączka schodzą się na środku.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię tą sukienkę. świetna jest :)
    mi tez nie przeszkadzają podwójne ramiączka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. SILIKONOWE RAMIĄCZKA SA OBLEŚNE, ZOSTAŃ LEPIEJ PRZY CZARNYCH:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż wierzyć się nie chce, że sama robisz swoje zdjęcia, a aparat umieszczasz na statywie. :) (tak wyczytałam w artykułach o szafiarkach, w których była też przedstawiona Twoja osoba. :))

    A jeśli chodzi o bloga i stylizacje, to naprawdę cieszą oko. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. groszkowaszafa: A dziękuję :).
    To prawda, zdjęcia robię sama ze statywu :). Nie chciał się nikt zlitować nade mną ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam :)

    Niesamowicie wyglądasz uwielbiam taki orientalny styl :) dobierasz stroje i kolory perfekcyjnie
    Pozdrawiam :)

    http://www.facebook.com/media/albums/?id=241411355914877

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>