czwartek, 17 czerwca 2010

Pocztówki z wakacji - Władysławowo. Part III.

Epopeja o spódnicy ;)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Ja:
spódnica, top, chusta: Lumpeks
kwiat: H&M
kolczyki: gdzieś na Grodzkiej :)

Mysz:
Koszula (H&M) też ode mnie - uwielbiam Go w szarych kolorach :D
spodnie: H&M




45 komentarzy:

  1. ślicznie wyglądasz!fotki piekne i Twj facet przystojny jak cholera. Ty przy nim taka drobinka jak ja przy swoim :)
    cudnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiepski żart z tym wielorybem...

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne zestawienie kolorów takie spójne, przeraża mnie trochę pani z tła:P

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie tez zniesmaczyl 'wieloryb', dobrze wiedziec, ze ktos juz raczyl zauwazyc (anonim powyzej).

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiepskie poczucie humoru Anonimie ;) :P

    a2.

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie bardziej przerażają szafiarki w sandałach i skarpetach- a jednak tego NIE komentuję.

    tekst o pani w tle- nie na miejscu, wręcz niegrzeczny i obraźliwy.

    OdpowiedzUsuń
  7. beznadziejny żart z tym wielorybem. Żenada

    OdpowiedzUsuń
  8. no tak tym wielorybem to pojechałaś;) są wieloryby i płotki :) oraz inne rybki

    OdpowiedzUsuń
  9. podgladam twego bloga juz jakis czas, i od pewnego czasu mam maly problem gdyz Twoje zdjecia bardzo dlugo sie otwieraja a jak juz to tylko do polowy co bardzo utrudnia, to raczej niejest wina mojego komputera wiec moze warto cos z ty zrobic :) pozdrawiam i zycze powodznia :)
    Mala

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę chusteczkę śliczną, mam taką samą, w żółci, za 8 złotych w Lokaah toruńskim, który o ile się nie mylę ma też sklep internetowy (i polecam, polecam! (: ), niestety farbuje przeokropnie, tym bardziej moja żółta.
    Pozdrawiam (:

    OdpowiedzUsuń
  11. To miało być zabawne z tym wielorybem? nie każdy jest taką tyczką jak Ty, szczególnie starsze kobiety, chociażby ze względu na zmiany menopauzalne...Łatwo jest cwaniakować gdy nigdy nie musiało się walczyć z dodatkowymi kilogramami. Sprawiasz wrażenie takie uduchowionej, a niestety okazuje się,że nie masz szacunku dla ludzi....szkoda, możliwe,że miałam jakiś idealistyczny obraz Twojej osoby i dlatego się zawiodłam Twoją przeciętnością.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szanowna Pani, komentarz na temat wieloryba jest wielce niestosowny, a gdyby Ta Pani rozpoznała siebie na zdjęciach - miałby Pani duże kłopoty. Poza tym proponuję sprawdzać swoje posty przed puszczeniem ich w eter - częste są u Pani błędy gramatyczne i zdarza się, że ma Pani problemy z poprawną odmianą wyrazów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjna jest ta wasza foto relacja znad morza...jestem pod wrażeniem, oglądałam z przyjemnością:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odnośnie wieloryba: kwestia poczucia humoru ;P. Nie no przepraszam, ale dziwi mnie to, że w towarzystwie domowym większości zdarzają się takie "żarty" (albo i lepsze), ale komuś innemu się je od razu wytyka. Hipokryzją dla mnie to pachnie. Dla mnie wieloryb brzmi pieszczotliwie :). Naprawdę! Wzruszyłam się ostatnio słysząc, jak pewien Pan zwrócił się tak do swojej małżonki :). Dziękuję za uwagę Kiwaczka :) - otóż to, są wieloryby i inne ryby. Jednym bliżej do wieloryba, innym do ości ;P. Ludzie więcej dystansu do siebie! Jak Halama śpiewał o wielorybie i chłopakach z Green Peace'u nikt w niego pomidorami bynajmniej nie rzucał ;P.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mala: Mnie się tam wszystko od razu otwiera, zdjęcia mają około 200kb, więc ciężkie nie są :). Nikt wcześniej nie zgłaszał mi, że ma problem z wyświetlaniem zdjęć. Ktoś jeszcze ma?

    Aleksandra: Mam 4 rodzeństwa i o dziwo to ze mną rodzice mieli najwięcej problemów. Do ideału mi daleko. Moja mama się dziwi, że jest ktokolwiek, kto jest w stanie ze mną wytrzymać (Mysz:*) :D. Trudny ze mnie człowiek, ciężki mam charakter ;P. Na przyszłość radzę umiejętnie dawkować taką idealizację ;). Pozdrawiam.

    Anonim 7(?): Nie jestem ę i ą. Pisanie o ciuchach jest średnim tematem do wykazania się lżejszym piórem ;). Widuję gorsze błędy na blogach i pomimo, że studiuję taki a nie inny kierunek nie odczuwam potrzeby pastwienia się nad ich właścicielami. Jak aż tak razi w oczy, to zawsze można poprzestać na oglądaniu obrazków. Zdrowiej dla serca będzie ;).

    OdpowiedzUsuń
  16. Raaaany, fajnego chłopa masz. ;D
    + Ty jak zwykle prześliczna. ;)

    Btw, to kiedy, ku niewątpliwej uciesze księdza, bierzecie ślub?
    Pozdrawiam, M. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To, że ktoś inny robi gorsze błędy nie jest powodem do dumy... Nazywasz się wielką szafiarką a jesteś zadufaną w sobie panienką, która nie dość, że nie szanuje ludzi, to jeszcze myśli, że ma super styl i jak wklei kilka fotek z wakacji nad morzem to ludzie (podobnego typu koleżanki) będą wpisywać swoje ochy i achy. A co studiujesz - nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy Anonim18 czerwca 2010 19:42

    Bastet, nie wiem o jakim towarzystwie domowym co się od wielorybów przezywa piszesz, ale to chyba nieistotne. w domu jak to w domu dzieją się różne rzeczy, ale to jest pomiędzy ludźmi o określonych relacjach, może komuś to pasuje i wkomponowuje się w poziom zażyłości. Komuś innemu może to się wydawać niepojęte, i może odbierać to jako brak szacunku...Ja sobie na przykład tego nie wyobrażam...Jednak do rzeczy-pisanie w ten sposób o zupełnie obcej osobie, której zdjęcie dodatkowo publikujesz bez jej zgody jest po prostu niegrzeczne...nawet nie może Ci powiedzieć, że sobie tego nie życzy...:( i nie sądzę żeby to nam, anonimom potrzebny był dystans, raczej Tobie trochę pokory...

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczny turkusowy zestaw, bardzo Ci pasuje i wyglądasz cudnie!
    nie wszystkie zdjęcia otwarły mi się w całości, część tylko w połowie, ale zwalam to mój na marny transfer internetowy. Najgorsze jest to, że nie otwarło mi się "wielorybowe" zdjęcie, które zasiało taki ferment. jako osoba żądna sensacji głęboko nad tym ubolewam LOL

    OdpowiedzUsuń
  20. otóż nie wiem co śpiewał halama.
    o sobie samej pisz jak sobie tylko życzysz.

    jakoś nie widzę nic zabawnego w obśmiewaniu innych.

    co najwyżej mogę pozazdrościć ci spódnicy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zdjęcia :) zazdroszczę wypadu nad morze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli to kwestia poczucia humoru to poziom Twojego humoru jest bardzo niski. Słowo "wieloryb" w kontekście którym go użyłaś jest jest najzwyczajniej w świecie obrażliwe i chamskie.
    Kreujesz się na uduchowioną artystkę która pisze wiersze, fotografuje,ubieranie się traktuje jako ukazanie swojego wnętrza... ale widzę ze z tym wnętrzem to trochę kiepsko. W współczesnym świecie brak szacunku do drugiej osoby jest tak powszechny że staje się normą... straszne to!
    W niekażdym towarzystwie domowym takie żarty są praktykowane, a jak już usłyszę taki tekst to tepię to niemiłosiernie.

    OdpowiedzUsuń
  23. M.: Dziękuję :). Za 3 miesiące :). Rany! Jak ten czas szybko leci :X.

    Anonimowy: Przepraszam, czego? Ani mnie to ziębi, ani grzeje, co kto na swoim blogu pisze. Bo to są blogi szafiarskie przede wszystkim, a nie literackie. Jak mnie nie raduje czyjaś forma pisania notek, to po prostu ich nie czytam :). oglądając blogi generalnie skupiam uwagę na zdjęciach :).
    Że nie szanuję ludzi? Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień. Całe szczęście, że nie wam to oceniać.
    Zgodzę się z Tobą w jednym - zaiste, uważam że mam super styl :D.

    OdpowiedzUsuń
  24. Inni anonimowi: Obraźliwe i chamskie to by było określenie "pączek bez rączek" ;) - że zacytuję określenie kolegów z czasów z liceum, którym to zwrotem raczyli określać koleżanki o grubszych gabarytach :]. Czy ja wiem, czy ja taka uduchowiona? W liceum (katolickim btw. :D) zasłynęłam z otrzymania za swoje przewinienia publicznej nagany na szkolnym porannym apelu ;D.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hehe :) a mnie bawi liczba osób Anonimowych, którzy nagle obruszyli się na wieloryba ;P a sami pewnie gorsze rzeczy mówią czy myślą o nieznajomych osobach ;) btw, nie wiedziałam Daga, że jesteś AŻ TAK uduchowiona i na szafiarskim blogu otwierasz się przed całym światem ;)Ale na pewno te wszystkie Anonimy Cię lepiej znają. Następnym razem poproszę Cię o błogosławieństwo jakieś ;)
    Przyszła Szwagierka (zbyt leniwa by się zalogować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. hmm osób otyłych wcale nie śmieszą kawały ze sceny czy gazety. Szerokie grono rozbawionych stanowią osoby nie mające problemu z tuszą. Nietaktem jest nabijanie się z grupy społecznej walczącej z nadwagą. Dziecinne jest z Twojej strony jest usprawiedliwianie się jakimiś głupimi gadkami Twoich kolegów z liceum- że są bardziej obraźliwe. Nie wiem do jakiego liceum chodziłaś ale u nas wypowiedzi takie czy innego typu miejsca nie mają. Kultura po prostu.
    Skoro nawołujesz do tzw wyluzowania to czemu się obruszyłaś gdy anonim napisał, że jesteś płaska jak deska??
    trzeba było napisać to ja pozuję do zdjęcia PATYK BEZ TALII I BIUSTU.

    OdpowiedzUsuń
  27. Po raz kolejny powtarzam-może u Was to normalne, ale uwierzcie, nie każdy się przezywa, wyzywa, itd. uznając to za pieszczotliwe. Jak dla mnie mężczyzna mówiący do swojej kobiety "wielorybku", jak to przytoczyła Bastet, po prostu ją poniża...Pod maską humoru, pieszczotliwości...bo jak się obruszy, to zawsze będzie można powiedzieć,że to tylko żart, że się nie zna na żartach...Po prostu ktoś może nie mieć do siebie tyle dystansu, ile wg. Bastet powinien mieć i może mu to sprawić przykrość. Ja na prawdę nie wiem czego tu można nie rozumieć...

    OdpowiedzUsuń
  28. ok, nastepnym razem jak "przypadkowo" zalapiesz sie w tle na moje zdjecie, to chetnie je podpisze - nawet krogulec sie zalapal (skoro juz jestesmy przy zwierzatkach). no a obrazic sie nie mialabys prawa, przeciez to takie sympatyczne okreslenie

    OdpowiedzUsuń

  29. Anonim od "patyka bez talii i biustu": Ja się nie obruszyłam :). Ja się szczerze uśmiałam z tego :D! Nie mam nic do osób z nadwagą! Nikogo nie miałam zamiaru obrażać.... mea culpa za inne poczucie humoru.

    Anonim kolejny: Na ten przykład mój facet zwraca się do mnie per "koci noob". I choć w wow'ie to pejoratywne określenie gracza, mnie się ten jego zwrot podoba :).
    Pani od "wielorybka" odwdzięczyła się szerokim uśmiechem swojemu mężowi :).

    Anonimowy od "krogulca": Bliżej mi nosem do orła jak już coś :D.

    OdpowiedzUsuń
  30. Powinnaś częściej robić zdjęcia w plenerze,zdecydowanie zyskują na jakości!
    Poza tym bardzo ładnie Ci w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  31. A mi sie podoba styl jaki oferujesz i nie narzucasz sie z nim... raczej wyznaczasz kierunek drogi...
    niz jak to okreslilas " pod wiatr"

    Pozdrowionka z Wawy

    OdpowiedzUsuń
  32. szpiegowsky- jakoś nie czuję się źle z tekstem o pani w tle jak ważyłam 15kg więcej i nazywałam się ciążownikiem to nie pokazywałam się tak ubrana a tym bardziej rozebrana w stroju kąpielowym - proste prawda, trzeba szanować oczy innych

    OdpowiedzUsuń
  33. Już dajcie spokój z tym wielorybem, to jest blog Bastet i ma prawo wyrażać swoje opinie nawet jeśli wam się nie podobają. Nikt wam nie każe ich czytać.

    OdpowiedzUsuń
  34. Eule, Anonimowy: Dziękuję za głos rozsądku :). Wydaje mi się, że puszyste osoby mają dużo więcej dystansu do swojego wyglądu :). I zdecydowanie mają bardziej potulny i misiowy sposób bycia ;).

    OdpowiedzUsuń
  35. Eule-piszesz, że trzeba szanować oczy innych....Straszne.Najlepiej zamknijmy ludzi z nadwagą, otyłych w jakiś gettach, niech się sami straszą swoim wyglądem nawzajem. Bo przecież na plaży im nie wolno, wszyscy to teraz tacy wielcy esteci.... Ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości do do tego że wieloryb jest pejoratywnym określeniem?

    OdpowiedzUsuń
  36. @eule
    wybacz, ale takie określenie BĘDZIE mnie zawsze razić.

    też swego czasu walczyłam z nadwagą po wypadku, kiedy przez wiele miesięcy nie mogłam chodzić.

    STRASZNE jest to, że się słyszy takie "komentarze" ze strony osób postronnych, które nawet nie zniżą się do zainteresowania przyczyną stanu rzeczy.

    ale rozumiem, że wg waszych wzorców- NIE szanowałam waszych oczu, i raziłam wasze poczucie estetyki....

    OdpowiedzUsuń
  37. Cóż mogę jeszcze dodać... Żałuję, że nie jestem doktorem Housem :P. Wtedy mój żart zostałby przyjęty zupełnie inaczej ;).

    SZpiegowsky: Ja tam wcale nie uważam, żeby osoby nie o wadze piórkowej (jak napiszę "grubszej" - to się jeszcze ktoś obrazi, więc poprzestanę na takim słownym wybiegu ;)) miały nam szczędzić swoich widoków w myśl poczucia estetyki. Broń Boże! Widok tej Pani na plaży mnie w żadnym wypadku nie zniesmaczył. Nie istnieje przecież granica wagowa wg której wolno/nie wolno się opalać na publicznej plaży w bikini. U mnie pod blokiem w większości opalają się starsze Panie o konkretnej wadze ;), w mniejszości są szprychy :). Co ciekawe, to szprychy raczej kryją się po kątach gdzieś między drzewami, tamte Panie spacerują sobie w odkrytym terenie bez żadnego skrępowania :). Ja się na ich widok uśmiecham (nie mylić z "naśmiewam" :P).

    Nie bardzo rozumiem jaki jest dalszy sens tej dyskusji, bo nikt nie wywoła we mnie na siłę poczucia żalu. Toczycie wojnę o drobiazg :), który naprawdę nie świadczy o moim braku szacunku do ludzi o grubszej tuszy :). EOT.

    OdpowiedzUsuń
  38. nie zauważyłam, żebym toczyła jakąś wojnę, co najwyżej wyraziłam swoją opinię w komentarzach.
    that's all.

    nie wnikam także w twój szacunek lub jego brak dla jakiejkolwiek grupy społecznej.

    OdpowiedzUsuń
  39. No jasne, na siłę nie da się zmienić drugiego człowieka. Ale przynajmniej masz już jakąś informację na temat tego, jak Twoje żarty postrzegają inni. Jakie wnioski z tego wyciągniesz- sprawa Twoja i Twojego rozwoju osobistego:)
    Szpiegowsky-bardzo mi przykro,że musiałaś przeżyć tak nieprzyjemne emocje, przepraszam za tą ograniczoną umysłowo część społeczeństwa, która dawała Ci odczuwać ból i poniżenie. Mam jednak nadzieję,że mimo wszystko, z upływem czasu umocniłaś się "w sobie". Życzę dużo dobrego i pozdrawiam Cię serdecznie
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  40. Ola: Weź Ty swój komentarz przeczytaj i się zastanów kto jest tą ograniczoną częścią społeczeństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. @ola
    no wiesz, na codzień uprawiam zen ;-)
    i tak naprawdę mnie niewiele rzeczy prywatnie dotyka.

    aczkolwiek wychodzę z założenia, że uprzejmość nic nie kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
  42. piękna spódnica.
    jako osoba dużogabarytowa zdjęcia nie widziałam, ale mówię : nu, nu, niegrzecznie mówić wieloryb :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Bastet, sorry ale "ograniczona część społeczeństwa" nie odnosiła się bezpośrednio do Ciebie. Ja nie z tych co wyzywają, nie wiem czemu mnie zaatakowałaś. Ale skoro się zidentyfikowałaś, to nic na to nie poradzę....
    Poza tym nie widzę nic dziwnego w moim komentarzu, chyba ta cała sprawa zaczyna Ci siadać na turban;)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  44. szanować oczy innych umieją otyłe osoby nawet bardzo otyłe których blogi obserwuję , zachwycają mnie doborem swych ubrań, kolorami fasonami ach i och ... nic nie mam do nadwagi na osobach chudych przerażają mnie stringi wystające gdzieś tam, pół gołej d*** i różne inne. to nie chodzi o wagę.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>