niedziela, 20 czerwca 2010

Pocztówki z wakacji - Władysławowo. Part IV.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


15 komentarzy:

  1. Kocham Władysławowo :).


    Kwiaty kwitną wszędzie.

    ps. zdecydowanie Wasza najlepsza pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję Ci za ten spacer wzdłuz morza.
    Wygladasz na bardzo szcęsliwą. Bije od Ciebie radość i piekno :)
    ps. super chusta i maxi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I znów nie było mnie tu parę dni a u Ciebie tyle się dzieje... :-) Już nie będę rozpisywać się pod każdym postem ;-) Wszystkie zdjęcia są REWELACYJNE! Wyglądacie naprawdę ŚLICZNIE i bardzo pasujecie do siebie, bardzo! Taka oryginalna para, za którą sporo osób się obejrzy ;-) Ty Dagmaro jesteś wyjątkowa jak dla mnie, ciekawa uroda i styl rzucający na kolana. Zachwycałam się wszystkimi "nadmorskimi" stylizacjami ale kolorowa spódnica z postów niższych urzekła mnie wyjątkowo, przepraszam, że tu o niej napiszę... Czy to jest patchwork czy łączone na tkaninie wzory? Kolczyki dobrałaś pięknie! I śmiej się jak najwięcej, do twarzy Ci w uśmiechu ;-) Pozdrawiam cieplutko! :-) Ps. Znów się powtórzę, promieniejesz szczęściem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia. Kocham morze,dzieki Twoim fotom na chwile się tam znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczne, letnie pocztowki, i ten model z poprzedniego posta tez niczego sobie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. pieknie wygladasz.lubie władka,ale jak sie zjedzie tam polowa warszawy to juz tak fajnie nie jest:)

    OdpowiedzUsuń
  7. I pomyśleć, że za 2 tygodnie też będę nad morzem...Foty to Wasza barwna relacja.podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  8. pieknie tam (:
    zaglądam tu od dwuch, trzech lat czasami i podziwiam, czytuję (:
    a dzisiaj chyba wreszcie moge zaprosić do siebie, choć tematyka zupełnie inna (:
    Galeria Kota

    pozdrawiam serdecznie i gorąco (:

    PS
    któż Ci pletł takie ładne warkoczyki? (:

    OdpowiedzUsuń
  9. ale piękne zdjęcia....poczułam się jak na plaży...
    i ślicznie wyglądałaś...kolczyki zabieram!:))

    OdpowiedzUsuń
  10. a ten Twoj zaś z tymi spodenkami walczy:D ale gdzie nad morze bez szort~ów ? :)

    tak prosto i bez sza~łu biżuteryjnego (no może opr~ócz gabarytu kolczyka :) ale ciekawie. chyba wyr~óżnia~łaś si~ę nad morzem ? :)

    sorry za te znaczki ale klawiatura mi szaleje ;p

    oliwka

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny ten kamień. To znak ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ethnostory: Aj, dziękuję :D. Co do pytania o spódnicę - to jest patchwork. Ona jest szyta z 8 (4 pary) kolorowych pionowych pasów. Ich kolejność identyczna na tyle. Na dole doszyta jest jeszcze falbanka :). Spódnica jest niestety rozmiaru L :/, ale miała gumkę w pasie, którą dało się ściągnąć :).

    Baglady: Jeden z plusów tej naszej wyprawy to fakt, że była dużo przed sezonem :). Mniej ludzi i taniej w kosztach (30zł za dobę nocleg :D).

    Kot z Cheshire: Jak dobrze sięgam pamięcią, to za parę miesięcy blog będzie obchodził 2 urodziny :). Dziękuję za zaproszenie :). Warkoczyki plotła mi Baglady :)). Aczkolwiek te są już przeplecione w całości przeze mnie :).

    Oliwka: No walczył :D. Ja próbowałam wywalczyć krótkie spodenki na zakupach przed wyjazdem. Kazał mi wybrać między lnianymi długimi a krótkimi. Chciałam żeby kupił i jedne i drugie. Ale z niego niestety jest, w sprawach ciuchowych, osiołek uparty ;). Mało na zawał nie zeszłam podczas tych zakupów :@.

    OdpowiedzUsuń
  13. przepieknie ci w tych jasnych kolorach :) a do tego zrobiłas mi prawdziwą przyjemność piosenką "in the waiting line". juz zapominałam, jaka jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a skąd ta Twoja piękna szara bluzka? powiesz? :) agata

    OdpowiedzUsuń
  15. agata: Bluzkę kupiłam chyba z 3 lata temu, jak nie dawniej(?)w jakimś sklepie na Szewskiej - nie wiem czy czasem to nie ta sieć sklepów "butik". Kosztowała grosze - 19zł ;).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>