niedziela, 27 czerwca 2010

Pod kolor fortepianu

Nasz Wielki Dzień zbliża się równie wielkimi krokami :). Przed nami mnóstwo papierkowych spraw do załatwienia :/. Wczoraj, żeby zająć pierwsze miejsce w kolejce do poradni, przyszliśmy 1,5 godziny przed jej otwarciem. Parę minut po nas zaczęły się schodzić kolejne pary. Paranoja :/. Wyszliśmy stamtąd bogatsi o moją wiedzę z "Suflera Młodej Pary" ;), którego zdążyłam w poczekalni prawie w całości przeczytać i o 2 pieczątki na naszych kartach. I to by było tyle w tym temacie :].
Co do stroju, przypadkiem ubrałam się pod kolor fortepianu stojącego na placu Wszystkich Świętych. Nie jest to jedyny taki niekonwencjonalny fortepian. W sumie jest ich sześć i będą stały w różnych miejscach Krakowa do końca tego roku. Projekt związany jest z obchodami rocznicy urodzin Chopina :). Instrument uwieczniony na poniższych zdjęciach został pomalowany przez grafika i plakacistę Andrzeja Pągowskiego. Jak się znudzi miastu, to z chęcią przytacham go pod własne okno ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spódnica, wisior: Oh! Calcutta!
chusta: lumpeks
pasek, top: h&m
bransoleta: Orient express
kolczyki: C&A
torba: od Baglady :)

22 komentarze:

  1. przedostatnie zdjęcie ładuje się tylko do połowy. nie wiem czy tylko u mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. ekstra ;) w Poznaniu stała kiedys ławka w kształcie fortepianu z namlowanymi klawiszami i pochlapana kolorowa farbką autorstwa Piotra C. Kowalskiego zwiazanego z tutejszym ASP

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna fortepianowa inicjatywa.
    I jak pasujecie do siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zestaw super, aczkolwiek ładniej ci w nieco mniejszym turbanie. Pozdrawiam, Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Placu Centralnym stoi biały, więc pod kolor sukni ślubnej się nada. Co do samej poradni to rzeknę "taaa". A gdzie byliście?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale sie idealnie komponujesz z tym fortepianem :) jak zwykle przez spodnice w przeboski wzor i wygladasz pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bastet, Ty w jakiejś sieciówce pracujesz? (czytałam blip)

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. nie tylko u Ciebie. Bastet dawaj lżejsze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie też problem z ładowaniem zdjęć:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się wszystkie zdjęcia ładują - wyglądasz ślicznie. Chciałam się właśnie zapytać jak robisz taki ładny kok pod turbanem z warkoczyków? No i jak to wygląda z myciem, odrostami? Zastanawiam się nad tą fryzurą a jesteś jedną z osób o słowiańskiej urodzie, która wygląda w nich bardzo dobrze - od razu czułaś się w nich ok?

    OdpowiedzUsuń
  11. bastet ja cie uwielbiam, ale ten turban wygląda karykaturalnie. reszta piekna i cudna!

    OdpowiedzUsuń
  12. super post, z pewnoscia wroce bo mi sie tu bardzo podoba;)

    zapraszam na

    fuckthatfashionart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi ładują się wszystkie zdjęcia :)
    Jeśli chodzi o turban - to bardzo mi się podoba !

    Agnes

    OdpowiedzUsuń
  14. spódnica jest piękna! ale turban wg mnie za duży, taki strzelisty, chyba wolę mniejsze i takie bardziej yy okragłe? nie wiem jak to nazwać...

    OdpowiedzUsuń
  15. czy mi się wydaje czy ten turban to jakiś gigant?:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odnośnie zdjęć: Może to wina tego, że w poprzednich postach pocztówkowych zamieszczałam sporą ilość zdjęć. W związku z tym tych zdjęć jest bardzo dużo na stronie i dlatego się wolno ładują. Nie widzę innego wyjaśnienia, bo cały czas wrzucam zdjęcia o tej samej wadze, co wcześniej. Mi się ładują wszystkie, ale to pewnie od łącza zależy.

    gryziolki: Mi się bardzo podoba taka inicjatywa :). Szkoda, że te fortepiany nie zostaną na stałe w Krakowie :/.

    Cealum: Widziałam :D Może wykorzystamy ;). A byliśmy w tej na placu Mariackim. Całe spotkanie sprowadzało się w zasadzie do jednego - antykoncepcja to ZŁO :].

    Marchfia: Tak, pracuję w jednej z sieciówek :).

    Owieczka: Najpierw robię kietkę, a potem formuję włosy w kok. Wtedy jest bardziej stabilny :). Nie ma potrzeby częstego mycia warkoczyków. Skórę głowy myję ok. 2 razy w tygodniu, całą długość znacznie rzadziej, bo warkoczyki długo schną :/. Odrosty to kwesta tego jak szybko rosną Ci włosy. Mi dość szybko i dlatego je przeplatałam po ok. 2 miesiącach, żeby nie mieć problemu z późniejszym rozczesywaniem przy ich zdejmowaniu.

    Jagoda, Baglady, Agg, Kiwaczek: Koczek robiłam taki jak zawsze - najbardziej płaski jaki się dało :). Ale faktem jest, że ta chusta jest długa i szeroka i nie bardzo się ją da omotać inaczej, żeby przy takim koczku było tego turbanu mniej optycznie ;). Mnie się tam podoba :). Mysz jest sporo wyższy ode mnie, więc zdjęcia są "z góry" robione, co może trochę nagina rzeczywisty jego wygląd ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. *kitkę - nie kietkę ;) (przy owieczkowym komentarzu)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta gra kolorów jest cudna...pozdrawiam.jagodda

    OdpowiedzUsuń
  19. hej, widziałam Cię dzisiaj w H&M ale byłaś zagoniona więc nie przeszkadzałam:) w rzeczywistości jesteś jeszcze szczuplejsza niż na zdjęciach co jest bardzo kontrastowe z olbrzymim turbanem. Ale fajnie było Cię zobaczyć po raz kolejny na żywo:P
    Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  20. Anka: No tak, to byłam ja :)(zagoniona do kwadratu ;P). Po raz kolejny ;)? Owszem, szczupła to ja jestem, ale przecież nie taka mała ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej świetny zestaw, widzę , że często towarzyszy Ci chusta na głowie. Bardzo ciekawie to wygląda :) Rzeczywiście pod kolor krakowskiego fortepianu ;D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>