poniedziałek, 7 czerwca 2010

W roli główniej fiolet i czerwień

Chciałam dzisiaj wystawić swoją bladą twarz na słońce, ale jak się zbierałam do wyjścia (jak sójka za morze), to właśnie zaszło na dobre :/. Co za nietakt... No ale co się odwlecze to nie uciecze ;). Tymczasem postanowiłam z okazji dzisiejszego zestawu przywrócić do łask moją fioletową kanapę, bo tak pięknie się zlewam z nią kolorystycznie :). Fiolet to jeden z moich ulubionych kolorów! Dzisiaj w połączeniu z czerwienią. Przez najbliższy czas będę was niestety straszyć długim rękawem (jak co roku o tej porze :,(). Wiem, że to wdzianko pasuje tutaj jak wół do karety, ale już lepsze ono, niż czarna narzutka. Spódnicę (kopertowo wiązana) wyszperałam w zeszłym roku w lumpie za symboliczną złotówkę. Jeszcze nie miałam okazji jej założyć z obawy (rozmiar 40-cośtam), że - tak solidnie nią poowijana jak mumia - zabiję się w niej przy okazji zrobienia pierwszego kroku. Ale wyszłam w niej dzisiaj z domu i żyję jak widać :). Szkoda mi ją było zwężać, bo czasem służy jako chusta na turban.
Niech mnie ktoś uszczypnie na znak, że naprawdę jest już tak ciepło i mi się nie śni ta pogoda ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spódnica, japonki, bolerko: lump
top: New Yorker
Kolczyki: sklepik w Wieluniu :)
chusta: Shiva

16 komentarzy:

  1. szczypię Cię, bo naprawdę jest już tak ciepło ;) ja dziś w każdym razie uparowałam się strasznie w lubelskim słońcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no co ja mogę napisać...
    po prostu podoba mi się baaardzo:)
    nie jestem zbyt oryginalna w komentarzach u Ciebie ,ale po prostu jestem fanka Twojego stylu:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś moją inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię takie połączenia kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piekna ta spódnica.
    ja tez czasem kupuje japonki na lumpkach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. I niech ktoś mi teraz powie, że czerwień nie pasuje do fioletu, ha! Mówiono mi, że te kolory się ze sobą gryzą a tu widać dokładnie jak wspaniale razem potrafią harmonizować. Świetny zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne japonki, poluję na takie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie sie podoba wszystko oprocz butów

    OdpowiedzUsuń
  9. kolczyki, pasek, turban?
    zajebiste!

    pozdrawiam,
    www.king-cock.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłoby idealnie z delikatnymi sandałkami na koturnie. Te japonki (o dziwo) wyglądają tu siermiężnie i psują cały efekt. Jest Ci pięknie w wyrazistych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne, takie soczyste połaczenie kolorystyczne. tylko japonki mnie też nie zachwycają

    OdpowiedzUsuń
  12. TARA: Miło :)

    Anonimowy: Jeszcze milej? :))

    Anonimowy2: A kto Ci takich bzdur naopowiadał ;)?

    Baglady, Anonimowy3, odpoczywalnia: Niestety nie mam w zanadrzu inniejszego obuwia, które by jakoś kolorystycznie pasowało do tego zestawu. A kolor japonek jest niemal identyczny jak pasek i wzory na sukience (to jest kolor hmm czerwono-amarantowy?) Zbliżenie na japonki tutaj

    OdpowiedzUsuń
  13. Znalazłam Cię na stylio.pl (czasami tam zaglądam). Bardzo mi się podoba Twój styl. Jest oryginalny i niebanalny. Do tego masz prześliczne włosy. Dready to moje marzenie. Niestety nie wszystkie włosy się do nich nadają. Moje nie chcą się skręcić. Pozdrawiam ciepło - Majka z foto-mj.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. no uwielbiam twój styl popraostu! Bosko:D niedługo sie wyprowadzma do krk bede na Ciebie polować:P uwielbiam patrzec na pięknych ludzi :D!

    OdpowiedzUsuń
  15. pięknie żywe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi się styl orjetalny świetne kolory

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>