niedziela, 8 sierpnia 2010

W ramach przerywnika...

Był sobie kiedyś kamieniarz wielce niezadowolony z siebie i swojej pozycji życiowej.
Pewnego dnia przechodził obok domu bogatego kupca i przez uchyloną bramę zobaczył wiele pięknych rzeczy i ważnych gości.
"Jakże potężny musi być ten kupiec!" - pomyślał kamieniarz. Poczuł wielką zazdrość i żal, że nie jest kupcem. Nie musiałby już wtedy wieść nędznego żywota kamieniarza.
Wtem nagle, ku swemu zdziwieniu, stał się kupcem i posiadał więcej luksusów i władzy niż mógł kiedykolwiek wymarzyć, a mniej zamożni zazdrościli mu. Ale niedługo potem zauważył wysokiego urzędnika, niesionego w lektyce, w otoczeniu służby i eskortowanego przez żołnierzy uderzających w gong. Każdy, bez względu na zamożność, musiał się nisko pokłonić na widok orszaku.
"Jakże potężny jest ten urzędnik!" - pomyślał kupiec. "Doprawdy chciałbym być wysokim urzędnikiem!"
Wówczas stał się wysokim urzędnikiem, noszonym wszędzie w ozdobnej lektyce, wzbudzającym strach i nienawiść we wszystkich ludziach, którzy musieli oddawać mu ukłony. Był akurat gorący, letni dzień i urzędnikowi zrobiło się duszno w zamkniętej lektyce. Spojrzał na słońce. Świeciło dumnie na niebie, niewzruszone jego obecnością.
"Jakże potężne jest słońce! - pomyślał. "Chciałbym być słońcem!"
I stał się słońcem, zalewając wszystkich swymi gorącymi promieniami, wysuszając pola, obiektem przekleństw rolników i robotników. Ale wtem wielka, czarna chmura przesunęła się między nim a ziemią, tak że jego promienie nie mogły już dotrzeć do wszystkiego.
"Jakże potężna jest ta chmura burzowa!" - pomyślał. "Chciałbym być taką chmurą!"
Stał się zatem chmurą, zalewając deszczem pola i wsie, a wszyscy na niego wyrzekali. Wkrótce jednak poczuł, że jest przesuwany przez jakąś wielką siłę, i uświadomił sobie, że jest to wiatr.
"Jakże jest on potężny" - pomyślał. "Chciałbym być wiatrem!"
I został wiatrem, zrywając dachówki z domów, wyrywając drzewa, znienawidzonym i wzbudzającym postrach wszystkiego, co żyje. Lecz już po chwili natrafił na coś, co nie chciało mu ulec, bez względu na to, jak mocno dmuchał - wielki kamień.
"Jakże potężny jest ten kamień!" - pomyślał. "Chciałbym być kamieniem!"
Wtedy stał się kamieniem, bardziej potężnym niż cokolwiek na świecie. Ale kiedy tak stał, usłyszał odgłos młotka uderzającego w dłuto wchodzące w skałę, i poczuł, że się zmienia.
"Cóż może być potężniejszego niż ja - kamień?" - pomyślał. Spojrzał w dół i zobaczył u swych stóp sylwetkę kamieniarza.

B. Hoff "Tao Kubusia Puchatka"

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

maxi: Od Baglady :)
kamizelka: Lump
kolczyki: Klimex
Przypinka z Erykah: allegro
bransoletki: straganik pod Adasiem, H&M, Pull and bear

17 komentarzy:

  1. Śliczne kolczyki, z kamizelki bym raczej zrezygnowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, ale mi się przypomina taka inna anegdota mojej znajomej-ateistki: "Jeśli to z reikarnacją jest prawda, to mam przerąbane - bo napewno już zarobiłam sobie na to by być kamieniem - a jak być dobrym kamieniem, aby przestać nim być i iść dalej?"

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio masz chyba fazę na maksymalne dopasowanie dodatków do ubrania. tez przeszłam taką fazę wiec wiem jak to jest ;) aczkolwiek na starosc wole jak jest troche bardziej rożnorodnie, nie w jedeń deseń. troszkę się to zlewa. mysle ze lepiej by wygladały tylko mosiężne dodatki, albo jednolite drewno ciemne.

    OdpowiedzUsuń
  4. W ostatniej mojej notce mały akcencik specjalnie dla Ciebie:) Zapraszam i pozdrawiam:) Zestaw turkusowy z poprzedniej notki powalił mnie na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie bardziej podobała mi się twoja fryzura gdy miałaś warkoczyki :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lady_sport: Nie było tego dnia aż tak ciepło :]

    Patrycja Antonina: Przytoczona przeze mnie chińska opowieść o kamieniarzu akurat niewiele ma wspólnego z reinkarnacją ;]. Mówi ona o tym, że każdy z nas jest niepowtarzalny. Czasem mija sporo czasu, zanim zdamy sobie sprawę z własnej wartości. Na tą wartość składa się tkwiąca w nas wewnętrzna potęga. Kiedy w siebie uwierzymy, przestaniemy ścigać się z innymi :).

    A co do reinkarnacji - czy ja wiem, czy taki żywot kamienia straszny? Kamień trwa wiecznie i nierzadko staje się przedmiotem/miejscem naznaczonym sakralnym znaczeniem :). Spośród wszystkich hierofanii największy zbiór stanowią chyba właśnie kamienie :).

    ed_wood: To chyba raczej przypadek z tym dopasowywaniem ;). Nie bardzo mam teraz czas na szafowanie. Często mam na sobie misz-masz wzorów i kolorów, które pozornie do siebie nie pasują, ale jakoś nie było okazji ich uwiecznienia. Mam nadzieję, że nadrobię wkrótce te zaległości :)

    madeleine: A dziękuję za koci akcent :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tekst jest niesamowity, cała książka zresztą. Natomiast moim skromniutkim zdaniem, tak agresywne kolory sukienki przytłaczają Twoją urodę, zostajesz w cieniu.... Przy urodzie Baglady kolory wyglądały świetnie i podkreślały ciemną karnację i czerń włosów. A Ty, powtarzam moim skromnym zdaniem, wyglądasz dużo lepiej w kolorach Ziemii. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. z chęcia bym zobaczyła misz-masz:) pamietam swego czasu że mialaś na sobie np. kilka rodzajów panterek- to tez mi sie podobało:) dzis stala przede mną laska w h&m i miala na sobie 2 rzeczy w panterkę- u kogoś bardzo mi sie to podoba- ja na siebie nie umiem tego zastosować;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ed_wood: a proszę bardzo - np. taki :) Nie wrzucałam na bloga, bo już za ciemno na zdjęcia było i kiepsko wyszły :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bastet a czemu kasujesz komenty? :> Był taki o tym ,że dobierasz wszystko pod kolor.
    oliwka.

    OdpowiedzUsuń
  11. oliwka: Nie zwykłam kasować takich komentarzy, w których ktoś stwierdza, że coś mu się w stroju nie podoba, że buty fatalne etc., więc najwidoczniej ci się nie zapisał, bo takowego nie pamiętam poza tym od ed_wood i jeszcze jednego z poprzedniego postu ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. misz-masz bardzo fajny :)

    a sukienkę mam taką samą ;) choć zapewne na mnie wyglada ciut inaczej-bo jestem zdecydowanie wieksza :)

    a co do muzyki na blogu :p szczerze to ja nie rozumiem czemu to tak ludziom przeszkadza.. ja szczerze nie trafilam na jakieś ordynarne paskudne piosenki nigdzie ;) moim zdaniem blog to przestrzeń, którą tworzy autor... ja np. lubie muzyke na Twoim blogu bo totalnie pasuje do tego co tu znajduje, do fotek, do ubrań, do wierszy, do klimatu, do całości. muzyka stanowi uzupełnienie tej całości i szczerze nie wyobrazam sobie, zeby tu weszla i nie usłyszała czegoś w klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. sukienka mi się bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cała paleta moich ukochanych, jesiennych... Wyszło cudnie! A kolczyki to chyba odgapię i sobie takie zmajstruję, bo są urocze.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna kamizelka i sukienka! Uwielbiam te kolory!! ;D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>