poniedziałek, 25 października 2010

Sypialnia w stylu indyjskim

Post wbrew pozorom z szafiarstwem ma sporo wspólnego. To prawie jak wyobrażenie sobie, że powierzchnia czterech ścian jest realną postacią do wystylizowania ;). Ponieważ moje stylizowanie sypialni prawie dobiega końca, postanowiłam się pochwalić efektami. Zostały jeszcze małe detale do ukończenia: powieszenia ramek ze zdjęciami, pomalowanie ścian w orientalne wzory i dokupienie kilku poszewek do kompletu z narzutą. Brakuje też indyjskich puf - w ostateczności postawiliśmy na siedziska z Ikea. Jeśli dodać do nich jaśki w indyjskich poszewkach (te które zwykliście oglądać na większości zdjęć z moją kanapą), będzie to całkiem udany substytut prawdziwych indyjskich puf (ich cena mnie jednak zabiła :/). Zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, bo pogoda deszczowa. Jak tylko doczekam się lepszych warunków oświetleniowych z pewnością zdjęcia ulegną wymianie :).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

firanki z organzy, ramka, farba (śliwka węgierka): leroy merlin
narzuta, poszewka, słonie: orient express
obrusik: lumpeks
podkładka pod talerz: home&you
zasłony: shiva 50% (wykłóciłam się na 70% obniżkę ceny, bo miały jakieś plamki ;))
lampa: nanu-nana
stół wiklinowy, wiklinowa szafka: Sklep "Ekosystem-jbw" w Wieluniu

32 komentarze:

  1. jaaacie lampa cudo! takie rzeczy w nanu nana sprzedają? pamiętasz może cenę? boska jest:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O goth! Ta sypialnia ma chyba 5 metrów, no chyba, że zdjęcia są tak zrobione , że stała się na nich mikroskopijna.

    OdpowiedzUsuń
  3. beata: Sprowadzają na zamówienie, o ile mają na magazynie. Ja ją kupiłam jakieś 2 miesiące temu. Kosztowała 199zł.

    Anonimowy: Sypialnia jest mikroskopijna - szerokość tej wnęki to niespełna 2 metry :], co nie znaczy, że nawet tak małego pomieszczenia nie można fajnie urządzić :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bastet, pokój wygląda niesamowicie! Przez Ciebie niedługo ja się za remont wezmę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy zobaczymy też resztę pomieszczeń?

    OdpowiedzUsuń
  6. lampa jest prze je ba na za przeproszeniem i cudowna

    OdpowiedzUsuń
  7. slicznie to wyglada! kurde musze sobie kupic podobna lampe, bo daje niesamowity klimat

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ cudowna lampa! Daje przepiękne, klimatyczne refleksy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny fiolet :) A pogoda moim zdaniem zdjęciom dodała uroku. :)

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. lampa jest magiczna! Super klimat stworzyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna sypialnia, pewnie macie w niej same kolorowe sny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Więcej zdjęć! Więcej zdjęć!!! Bastet, pleeeeaaase!!!!! Cudną masz sypialnię, po prostu szczena opada!
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajnie urządziłam takie małe wnętrze. Tylko patrzeć i podziwiać. Masz materac zamiast łóżka? Też mi się marzy spanie na podłodze, na materacu :)
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  14. mimo że to tak nie po mojemu, to lampa jest niesamowita

    OdpowiedzUsuń
  15. hmm śpicie na samym materacu ?

    oliwia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cealum: To jak, kiedy wpadasz do mnie na herbatę :)?

    tinah: Jak go skończę, to dopiero będzie niesamowity ;D

    Gabi: Będą, będą :)

    Marzena: A jakże, jakby nie patrzeć to też po indyjsku ;)

    oliwia.: Tak, a to źle? Materac jest bardzo solidny - na sprężynach. Na razie nie czujemy potrzeby zaopatrywania się w inne spanie :]. Może kiedyś kupimy ramę. Spanie na ziemi ma swoje uroki :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj Bastet, Bastet właśnie wyrywam sobie włosy z rozpaczy -,- Też jestem wielbicielką orientu tylko ze ja go trochę mieszam z innymi stylami no, ale do rzeczy włosy wyrywam sobie z rozpaczy, ponieważ widziałam to cudo, czyli lampę i nawet pomacałam :P ale… no właśnie, ale jej jednak nie kupiłam Nie do końca byłam do niej przekonana… Cena wysoka i zachwyt nie był na tyle duży żeby tyle zapłacić ( typowa studentka) Ale widząc teraz jakie piękne refleksy rzuca na ścianę i jaki niesamowity klimat tworzy w pomieszczeniu jestem zła na siebie. :(
    Pisałaś ze na ścianie będą złote orientalne motywy, więc może spróbuj wykorzystać złotą zasłonę, o której pisałaś wcześniej właśnie w sypialni. Teoretycznie powinna ładnie się komponować ze wzorami.
    Materac tez jest super. I tez mi się zamarzył kiedyś materac w pokoju - przykryty orientalną narzutą z dużą ilością poduszek, ale na razie to ja mam lóżko przykryte orientalną narzutą z dużą ilością poduszek. ;P Wywalenie lóżka nie przejdzie :P Rodzina wygnałaby mnie z domu.
    Już nie mogę doczekać się etnicznego salonu ;) Mam nadzieje ze go pokażesz ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    Bea

    OdpowiedzUsuń
  18. Bea: Oj długo chodziłam za tą lampą. 200zł to niemała suma. Jak pokazałam ją Myszowi, to stwierdził, że to paszcz i wygląda jak znicz, a nie lampka nocna:]. Teraz sam ją zapala :P. W zasadzie rozpoczęcie urządzania sypialni od kupienia "ŚWIATŁA" ma dla mnie również jakieś symboliczne znaczenie :). Nocą te refleksy są w całym pomieszczeniu, łącznie z sufitem :). Coś pięknego!
    Nie mogę odżałować indyjskich puf z NANU-NANA :,(. Były piękne. Zamówiłam, ale nie mieli już w magazynie :(. Może kiedyś się jeszcze pojawią.
    Zasłony nie są zupełnie złote. To jest odcień pomiędzy złotym, srebrnym a beżem. Wiszą w salonie. Na razie pokój jest mało etniczny. Więcej w nim jednak indyjskich motywów, bo jakoś bardziej pasują do zasłon. Ale pokaże zapewne pewne detale :).

    OdpowiedzUsuń
  19. nurtuje mnie Twoja kuchnia! :D doczekamy się jakichś zdjęć?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Detale i kolory bardzo piękne, ale jestem ciekawa jak wybrnęłaś z mebli? Ciężko dobrać coś fajnego do takiej ilości orientu...

    OdpowiedzUsuń
  21. O! Słonie już wiszą;), zaiste zacnie;)
    Waryś.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bastet, nie przepuszczę okazji zobaczenia tych dzieł na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
  23. a czy ja piszę, że źle :P cóż się od razu tak asekurujesz :D po prostu lubię sobie machać rano nogą na krawędzi łóżka i kocham swoje posłanie :D jakby ktoś mnie przeniósł na sam materac to zabiłabym wzrokiem :D a nie ciągnie wam po podłodze ?

    masz piękną poszewkę oraz lampę. Wzór z poszewki na szarawary by się nadał :))a lampa i jej koszt hmm. wydaje mi się adekwatny. Znajdziesz coś oryginalniejszego za mniejsze pieniądze?? Można odżałować, nie kupić jakichś badziewi ze sklepu po 4 zł i zainwestować w ten czar światła :)

    oliwia

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ cudowna jest ta lampa!
    i dwieście złotych to za nią niewiele, jak porównać do badziewi z Ikei,albo półki górnej - Almi Decor...
    Jednak spanie na materacu u mnie odpada - ciągnie po podłodze... chociaz plus by był taki,że łóżko nie skrzypi ;-) Na razie mam podest zmontowany z dębiny - pełny, z wielgachną szufladą na graty. Robiliśmy sami... (dooobra, ja robiłam)

    OdpowiedzUsuń
  25. Po pierwszym zdjeciu byłam w szoku..
    Po kolejnym już słów mi zabrakło! ;)
    Po prostu genialne wyczucie stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pczr- kuchnia jest tradycyjna. Sądzę, że właściciel mieszkania dostałby zawału, gdybym wprowadziła wszędzie zmiany kolorystyczne ;).

    robaczek - w sypialni są tylko dwie wiszące szafki, które mają drzwiczki w kolorze niebieskim - akurat się zgrały kolorystycznie, oprócz tego są 2 szafki wiklinowe (jedna wisząca). Mam jeszcze w planie powiesić zwykłą półkę na wspornikach nad materacem. Zobaczymy, co z tego wyjdzie :).

    Waryś: Wiszą, wiszą - męczyłam się z hakiem ;P. Póki co kot do nich nie doskakuje ;P.

    Oliwia: Ależ ja się nie obruszyłam ;P. Nie ciągnie po nogach. Ten materac jest wygodniejszy niż wszystkie łóżka, na których do tej pory miałam przyjemność spać :).
    Co do lampy: też właśnie postanowiłam zainwestować z nadzieję, że się inwestycja zwróci po latach - już się zwróciła :)).

    Contemplatio: Ja niestety (lub stety ;)) też jestem skazana na domowe męskie roboty. Ale czuję się z tym faktem jakoś bardziej pełnowartościową kobietą :D. Ciekawam podestu :).

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej:)
    prześlicznie urządziłaś pokój:)
    klimat prześliczny i Twój styl też:)

    Co do lampy, to możesz mi napisać, czy ją o ile jeszcze jest można zastać tak normalnie w sklspie czy warto napisać do nanu nana i zapytać?
    byłabym wdzięczna, bo nie wiem czy kogoś męczyć o wizytę w sklepie:)

    Pozdrawiam serdecznie:) Agata

    OdpowiedzUsuń
  28. JA ZROBIŁAM SOBIE SALON W STYLU INDYJSKIM. WŁAŚCIWIE TO NADAL GO TWORZĘ, BO JEST NIESKOŃCZONY W KAŻDYM RAZIE UWIELBIAM TAKIE KLIMATY A TWOJA LAMPA JEST PO PROSTU PRZEPIĘKNA :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładnie zrobione wnętrze, bardzo przytulne :) jak będziesz miała ochotę to wpadnij do mnie yanavoy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>