niedziela, 28 listopada 2010

Zrobiona na szaro

Wiem, że mam skłonności do monochromatyczności, ale co ja poradzę na to, że po prostu tak lubię :). Dziś tylko 2 kolory - szary i czarny. Szarawary, szeroka bluzka, ale mimo wszystko nawet trochę elegancko wyszło :). Obyło się bez paska na biodrach, bo pantalony mają poziome paski na gumce, które równie dobrze spełniają rolę optycznego oszukiwacza. Biżuteria jest wynikiem mojej małej przeróbki. Kupiłam kiedyś śliczne etniczne kolczyki, ale okazały się być tak ciężkie, że nie byłam w stanie chodzić w nich nawet po domu. Tak więc postanowiłam je wykorzystać w roli wisiora, który zawiesiłam na grubym sznurze dodatkowo oplecionym woskowanym sznurkiem. Z reszty koralików zrobiłam kolczyki.
Ani się człowiek obejrzał, a tu już ciemno o 15. Na chwilę obecną poddaję się - nie umiem się wyzbierać rano na tyle wcześnie, żeby się jeszcze sfotografować. W tygodniu wracam do domu zbyt późno. Może uczynię jakieś postanowienie noworoczne, ale nic nie obiecuję, bo jak znam siebie, w tej kwestii jestem nienaprawialna ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

nepalskie szarawary: indyjski
bluzka: Queen
biżuteria: Świat spinek + DIY
bransoleta: sklepik w Wieluniu
buty: CCC

Padło pytanie o moje nakrycie wierzchnie. Póki mrozów nie ma noszę ekoskórę i moją "pelerynę Batmana" ;). Wyjątkowo przypadło mi do gustu takie połączenie. Na niższe temperatury mam bardzo ciepły fioletowy płaszczyk zakupiony w Hausie, którym pewnie niebawem się pochwalę.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

kurtka: Tomex
narzuta, szal: Lumpeks
torba: Od Baglady :)

28 komentarzy:

  1. super - bardzo lubię takie połaczenia,prosto i elegancko, świetne też to "coś" czarnego wystające spod kurtki

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo odwaznie połaczyłas szrawary z peleryną i kurtką. Swietnie to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  3. przepieknie, slicznie Ci w szarosciach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak w dresach...

    OdpowiedzUsuń
  5. jak zawsze zajebiście:D!!!
    Dzięki za okrycie wierzchnie;P ale kurcze ja bym zamarzła w eko skórze;/ chyba za młodu mnie przegrzali i teraz jestem zmarźlakiem. Pozdrawiam Małgośka

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, peleryna batmana i szarawary- świetne.
    Ach, i dzięki Tobie zaczęłam słuchać Zap Mamy ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. szarawary troche jak pizamka, ale polaczenie kurtki i swetra jest super. ale rozumiem, ze juz nieaktualne, bo mrozy juz sa:)?

    OdpowiedzUsuń
  8. zestaw zdecydowanie super!=) niby wszystko luźne, a nie wygląda workowato. szarawary pięęękne! za to Batmana peleryna mnie tu nie pasuje=(

    OdpowiedzUsuń
  9. http://www.sztuka-afryki.pl/inne.htm tu są taborety słonie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. http://allegro.pl/super-slon-do-twojego-domu-traba-do-gory-i1322543299.html

    http://allegro.pl/super-slon-do-twojego-domu-okazja-cenowa-i1322543648.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Szary i czerń to świetne połączenie kolorów...bardzo ciekawie wyglądasz...

    OdpowiedzUsuń
  12. dawno mi się żadna twoja stylizacja tak nie podobała jak ta!
    jestem absolutnie zachwycona i bluzką i wisiorem i "portkami".
    o mamo mamo, zielenieję z zazdrości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy: No tak, bo jak szary to muszą być dresy ;).

    Małgośka, Baglady: To był mój ostatni dzień w skórze. Od dzisiaj zimowa kurtka :).

    Anonimowy: Wielkie dzięki za linki :D. No to czekam na listonosza :D.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się ,że Ci pomogłam:) nie mogłam zasnąć zobaczyłam Twojego blipa i poszukałam:D
    pochwal sie zdjęciami jak juz przyjdą

    pozdrawiam Aga:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ta wersja z kurtką i nietoperzem jest zajebista, strasznieee mi się podoba.
    A pumpy fajne - ja chcialabym podobne tylko, że z prawdziwego dresowego materiału:D

    OdpowiedzUsuń
  16. w jakiej cenie zakupilas szarawary w lokaah ;>?

    OdpowiedzUsuń
  17. W sprawie tych odjechanych taboretów.. :) zajrzyj tutaj:

    www.moderncraftblog.blogspot.com

    Autor bloga z drewna robi wszystko :)

    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  18. Aga: Znalazłam na allegro dużo wcześniej takiego słonia, ale cena mnie zabiła. Dzięki za linki. Ludzie wrzucają na allegro przedmioty z takimi opisami, że szukać tego jak igły w stogu siana ;).

    robaczek: W Lokaah mają szarawary z takiego dresowego materiału (z dodatkiem lycry?):D. Są wyjątkowo ciepłe.

    marcela: 45 zł, zwykłe bawełniane są za 30zł.

    Marta: Dzięki, talent niewątpliwy, ale szukałam czegoś w rozsądnej cenie. Autor tego bloga pewnie sporo więcej policzy sobie za robociznę :].

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiem, że zaraz wszyscy rzucą się na mnie, jako żem wredny anonim, ale nurtują mnie Twoje wypowiedzi na blipie. Dlaczego krytykujesz wyraz "sensualnie", a używasz wyrazu "kompatybilny", który brzmi pretensjonalnie i z powodzeniem można go zastąpić polskim odpowiednikiem?
    Bawi mnie takie popisywanie się słownictwem, którego się chyba nawet nie rozumie, na co wskazuje niewłaściwy kontekst.
    I na marginesie - nie chodzi mi o wywołanie dyskusji. Uważam tylko, że szeroko pojęta blogosfera wyrządza naszemu językowi ogromną krzywdę. Blogerzy propagują mnóstwo takich "kwiatków", które później idą dalej w eter...
    Elka

    OdpowiedzUsuń
  20. Można sie dogadać, nie jest tak źle :) Polecam na przyszłośc. A te taborety... naprawde robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  21. a Bastet pokaże fioletowe z housa zwane płaszczem ?:)

    a i powiedz mi czy Ty te wzorki w sypialni z głowy malowałaś? mnie Bóg nie obdarzył talentem pięknego maziania i muszę z jakiegoś szablonu skorzystać:(

    oliwia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Elka: Ja doskonale znam kontekst w jakim powinno się używać słowa "kompatybilny" :]. Aż zajrzałam na swojego blipa żeby się upewnić. Co prawda zamiast "ć", powinno być "ci", no ale tak to jest jak się jednocześnie pisze i biega do kuchni garnków pilnować ;). Czy pretensjonalnie brzmi? Ja po prostu lubię to słowo :). Mam tatę melomana, który ma fioła na punkcie kompatybilności sprzętu audio, więc słyszałam to słowo dość często w domu ;). Użyte przeze mnie w odniesieniu do spódnicy brzmi trochę zabawnie, no ale... licentia poetica :)). Zaś co się tyczy słowa "sensualnie" nadużywanego przez Pana Tyszkę - o tak, w jego ustach brzmi ono sztucznie. Jakby mało było w tym programie makaronizmów J. Krupy ;).

    Oliwia: Pokaże, pokaże :). Może w weekend. Szablon ściągnęłam z jakiejś strony. Przerysowałam wzór na grubszą folię, wycięłam nożyczkami (2 godziny się męczyłam ;P) i voila! Można malować złotą farbką.

    OdpowiedzUsuń
  23. fajny blog:) zapraszam na mój o polskich projektantach:
    http://best-polish-fashion-designers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaglądam tu od wieków i jak zobaczyłam, ze lokaah zamieszczasz to aż podskoczyłam. Cóż jestem z poznania i u mnie likwidują właśnie ten sklep. Cierpię i ubolewam nad tym niemiłosiernie, ale jest druga strona medalu! Hurrra niskie ceny! Mam trzy pary zaprezentowanych w tym poście szarawarów i wszystkie winnych kolorach i tak potwierdzam z rajstopkami pod spodem są cieplutkie i wcale nie wyglądają jak dres:(. Zatem obkupiona w szarawary, kolczyki, pierścionki, bransoletki wychodzę z lokaah co miesiąc. Uwielbiam Ciebie i Twoje zdjęcia i potrafisz inspirować. Dziękuję Ci więc za Twojego bloga. Pozdrawiam gorąco ja.:)

    OdpowiedzUsuń
  25. no wspaniale po prostu!!!
    masz swój styl i potrafisz go idealnie prezentować...

    OdpowiedzUsuń
  26. Paranoja: W Lokaah to w ogóle ceny mają, jakby za darmo dawali :D. Wielkie dzięki za miłe słowa. Cieszę się, że kogoś mogę zainspirować :).

    OdpowiedzUsuń
  27. fantastyczne szarawary same i cudowne w wersji ze swetrem :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>