niedziela, 5 grudnia 2010

Kocia broszka

Moja kocia kolekcja systematycznie się powiększa. Przybyło mi kilka nowych kocich T-shirtów, nabyłam koci wisiorek, a dziś chciałam się pochwalić kocią broszką, którą dostałam w prezencie od taty :). Wypatrzyłam ją na jednym ze straganów pod krakowskimi Sukiennicami. Czego tam nie mają :D! Muszę się tam wybrać ponownie w tygodniu w celu zakupienia słomianych figurek na choinkę.
Przetestowałam robienie zdjęć z lampą w różnych kątach mieszkania i póki co, będziecie oglądać fotki z pufami w tle, bo na nich najlepiej złapać ostrość i oświetlenie w tym miejscu jest całkiem znośne. Ubolewam nad faktem, że tak wcześnie robi się ciemno, no ale lepsze takie zdjęcia niż żadne.
Zgodnie z obietnicą chwalę się również rzeczonym we wcześniejszym poście płaszczem. Naprawdę myślałam, że już nie znajdę takiego, który spełni wszystkie moje oczekiwania. Ten jest wyjątkowo ciepły, ma podwójny rękaw (wewnątrz jest drugi zakończony ściągaczem), nie ma bufek na ramionach, ani cięcia i paska w tali (nie wiem czemu wszyscy projektanci sądzą, że każda kobieta ma taką talię, którą można podkreślać), no i kosztował mniej niż 200zł :). Jedyne, co mam mu do zarzucenia, to że firma nie puściła rozmiaru XS. Byłby idealny, gdyby był jednak trochę szczuplejszy, zwłaszcza w ramionach. Do zestawów w kolorystyce, która gryzie się z płaszczem będę nosić czarną pikowaną kurtkę i mam nadzieję, że tym sposobem przetrwam tę zimę bez żadnych nieudogodnień.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

No i teraz 3 fotki z głupimi minami, bo Mysz mnie rozpraszał :P

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

kocia broszka: stragan pod Sukiennicami
top: lumpeks
pierścień, ciepłe szarawary: indyjski (są uszyte z grubszego materiału niż ten, z jakiego szyje się legginsy)
basic, bluza: H&M
kolczyki: Reserved
płaszcz: House


14 komentarzy:

  1. Genialna ta broszka, ceramiczna chyba?

    OdpowiedzUsuń
  2. boska broszka ;) lubię te kolorki

    http://stylemeerkat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie no plaszczem zostalam kupiona calkowicie :D
    Niezeby reszta nie byla piekna ale ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. slicznie Ci z grzywką. W ogóle promieniejesz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności, ja poproszę zdjęcie wisiorka z kotem. No i oczywiście podpis skąd on jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. eh ta wredna sól na butach ;/ zna ktoś dobry sposób??też mam podobne kozaki i są już brzydkie :(

    a płaszcz miły:))na pewno xs nie krępowałby Ci ruchów?ten wydaje się być dobry rozmiarowo :)

    kuurde. jeszcze ładniejsza jesteś z bliska. weź przestań robić takie foty :D bo dostanę kompleksów ;p

    oliwia.

    OdpowiedzUsuń
  7. saihqiba: Ceramiczna :)

    erillsstyle: Były jeszcze w innych kolorach - granat i czerń, i jeszcze jakiś, ale nie pamiętam ;).

    Rzaba: żaden fryzjer mi nie potrafił tak rewelacyjnie grzywki obciąć jak ja sama ;P to i promienieję :D

    Anonimowy: Jak domontuję łańcuszek/obrożę to się pochwalę :)

    oliwia.: W zeszłym roku też przerabiałam motyw z solą, ale dało radę wyczyścić - muszę znaleźć wenę twórczą żeby się z tym pomęczyć znowu :).
    Kurtka jest dość luźna w ramionach, więc XS byłaby lepsza.
    Aj weź przestań ;P Z bliska to ja jednak bardziej straszę mimo wszystko. Co prawda dobrym podkładem można coś zamaskować, ale i tak widać moje atopowe znamiona :(. Ja mam niestety praktycznie zerową odporność skóry na warunki zewnętrzne, ale aparat fotograficzny o dziwo udaje, że tego nie widzi(?).

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocia broszka w połączeniu z kocią bluza wymiata!!!! Pięknie Ci w tym kolorze włosów.
    A co do płaszcza to gratuluję zakupu, bo ja szukam płaszcza już trzecia zimę i nadal nie znalazłam nic przyzwoitego i przewidującego długie ręce i wzrost powyżej średniej krajowej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Brocha świetna, bardzo fajny kolorek ma. A chciałam zapytać, czy byłaby możliwość, żeby przesłać Ci kasę na takie alladyny? Bo na stronie Lookah niestety nie mają za dużego wyboru, a takie grubsze jednak by się przydały. W Warszawie nie byłam co prawda jeszcze w Radhashopie, ale Lookah jednak bardziej mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  10. Alcyna: Te z House'a mają bardzo długie rękawy :). A co do włosów, moje odrosty wołają o pomstę do nieba. Do fryzjera się nie wybieram w najbliższym czasie, a farby Goldwell nie idzie dostać w żadnym stacjonarnym sklepie w Krakowie, przynajmniej na Wielopolu nie mają :(.

    Douma: Byłaby taka możliwość. Mówimy o tych ciepłych czarnych?
    Wyślij do mnie maila na renifa@interia.pl :).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>