wtorek, 7 grudnia 2010

Sukienka zwana dywanem

Ilekroć mam na sobie tę sukienkę, słyszę głos Mysza: "- Kocie, byłaś w tym dywanie w pracy!? Lol..." albo: "- Idziesz w tym dywanie gdzieś? Dzięki Bogu nie muszę z Tobą dzisiaj nigdzie iść..." i tak dalej. Nie pomaga tłumaczenie, że to zabytkowa sukienka (ma ponad 20 lat). No tak, pewnie alarm zawyje jak będę chciała w niej muzeum opuścić ;). Jest już mocno nadgryziona zębem czasu (molim zwłaszcza). Co ja mogę poradzić na to, że faceci się nie znają na modzie ;). Przypomniałam sobie o tym "worku" jakoś jesienią. Fajnie prezentował się z moimi musztardowymi kozakami. A zimą tak go noszę i też mi się podoba.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Sukienka: dzieło mojej cioci (pokazywałam ją dawno temu na blogu TUTAJ)
Wisior: DIY
Narzutka: Stradivarius
Pasek, kolczyki: H&M
Pierścień: indyjski


No i przy okazji chwalę się słoniem z Tajlandii. Szalenie mi się podoba ten taboret. Bardzo trafiony zakup!

Image and video hosting by TinyPic



słoń: Allegro (dziękuję za link :))

15 komentarzy:

  1. ależ masz śliczne włosy. takie gęste. <3

    co do słonia - moja mama ma fioła na ich punkcie, miałam ich kiedyś w domu kilka - w każdym kącie niemal ;P
    fajna rzecz ale w nadmiarze zaczyna irytować xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam faceci. Sukienka jest boska (i to jaki pomysłowo wykonana!).
    To jest ten słoń, którego tak dzielnie targałaś z poczty?? No,no ...warto było, świetnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie no takiego farta do ślicznych rzeczy, to tylko u ciebie można znaleźć!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słuchaj męża bo sukienka jest świetna,zwłaszcza w połączeniu z czarnym:)
    a słoń super,chyba sama rozważę wykorzystanie linków ,które Ci wysłałam:D

    Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. no NIC sie ten Mysz nie zna!!! jest boska!!! pzdr.MAłgośka

    OdpowiedzUsuń
  6. aaaa zdjęcia mi się tylko do połowy otwierają :(:(:(:( nie widzę ani sukienki ani słonia ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Otworzyły się! Kieca w tej stylizacji wygląda najlepiej wśród prezentowanych do tej pory :)
    Bardzo ładnie Ci też w takiej prostej fryzurze :)
    Pozdrawiam: Sorella.

    OdpowiedzUsuń
  8. sukienka jest piękna, zawsze żałuję, że moja rodzina pozbywała się wszystkich ciuchów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Secrets of Rabbit Hole: A nie no, nie planuję przerabiać mieszkania na Zoo, 2 słonie w zupełności wystarczą :).

    Saihqiba: Tak, to ten. Wygląda niepozornie, ale jest wykonany z wyjątkowo ciężkiego drewna.

    Aga: Rewelacyjny ten słoń, bałam się trochę, że będzie za niski, ale jest ok :).

    OdpowiedzUsuń
  10. sukienka = cudo
    Faceci? Nie znają się na modzie! Oni tylko byle było im wygodniej. A już tym bardziej mój.
    Słoń- ehh ja słoniowe lusterko jedynie mam:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Słoń jak dla mnie wieje kiczem, ale za to sukienka piękna.

    Madzia

    OdpowiedzUsuń
  12. piekny dywan, ale włosy piekniejsze!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. faceci się nie znają;)
    sukienka jest świetna!oryginalna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czerwony dywan dla gwiazdy :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>