niedziela, 28 lutego 2010

Wieluńskie klimaty

W Krakowie wiosna pełną gębą :). Wyciągnęłam lżejsze buty z szafy, bo w zimowych mi już za ciepło. Ilekroć jadę do Wielunia przeżywam szok temperaturowy po wyjściu z autobusu :/. Zawsze się łudzę, że tym razem będzie inaczej. Ale jak zobaczyłam pola pokryte śniegiem przed moim rodzinnym miastem, moja mina zrzedła :@. No cóż, Kraków ma swój mikroklimat spalinowy ;). Czyli większe prawdopodobieństwo, że prędzej przed moim blokiem wyrosną krokusy niż przed domem rodziców ;D.
Zestaw pokazywany już kilkakrotnie, ale chciałam się bardziej tłem owych zdjęć pochwalić :). Wieluń słynie m.in. z pozostałości murów obronnych. Bardzo ładnie oświetlone są po zmierzchu.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Fot. by Mysz :*

Ps. Nie mogę rozgryźć tego aparatu :/ (może się wezmę za przeczytanie instrukcji obsługi wreszcie ;P). Strasznie długie czasy mi ustawia. Zdjęcia były robione po godzinie 16 (rozjaśniałam je jeszcze), ale nadal ładnie słońce świeciło. Żeby osiągnąć czas 1/40 sek musiałam sporo ISO podciągnąć, stąd tak duże ziarno :/. Przestawienie opcji na Tv, a już na Av tym bardziej, nie polepsza sprawy. Sporo krótsze czasy na manualnym trybie da się ustawić. Nigdy nie miałam takich problemów z lustrzanką analogową :@ (#Corobić? #Jakżyć?).

środa, 24 lutego 2010

Muzyka zaczyna się wtedy, gdy słowa nie wystarczają by opowiedzieć światu jakąś historię

Wczoraj miałam przyjemność bycia na koncercie symfonicznym w krakowskiej filharmonii. Fajnie mieć siostrę na Akademii Muzycznej :D. Z czasem można się przyzwyczaić do jej kilkugodzinnych ćwiczeń na altówce w pokoju za ścianą. Kiedyś mi zacznie tego po prostu brakować :). Nawet sąsiedzi z dołu po paru miesiącach odpuścili sobie walenie w naszą podłogę (zapewne używali do tego celu kija od mopa, żeby sięgnąć sufitu ;)). Niespecjalna ze mnie słuchaczka muzyki poważnej. Tą zdecydowanie wolę słuchać na żywo. Słuchać to nie to samo, co słuchać i patrzeć. Zupełnie inaczej odbiera się synestezyjną sztukę. Lubię się przyglądać muzykom podczas ich gry, ich synchronicznym ruchom, skupieniu, jakie wypisuje się na ich twarzach. Ich mimika, gesty są jak nici prowadzące do rozwiązania tajemnicy opowiadanej historii. Namacalne doświadczanie muzyki skutkuję tym, że przesłuchanie jakiejkolwiek płyty na domowym sprzęcie zaraz po powrocie z takiego koncertu urasta do profanacji. Kontemplowanie muzyki wymaga zarazem oddechu i ciszy. "Cisza jest głosów zbieraniem" - pisał Norwid. Gdzie się nie spojrzeć, tam wszędzie dostrzec można dualizm przeciwstawieństw - prawdziwą pełnię.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Portret by Mysz :*

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

maxi dress: Stradivarius
kolczyki: H&M
bransoleta, szal: Orient express
kurtka: Tomex :)
torba: od Baglady :)



Oraz dodatek specjalny:

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

poniedziałek, 22 lutego 2010

Mężczyźni wcale nie są z Marsa ;)

Że niby tylko kobiety potrafią spędzić w sklepie pół godziny przekładając wieszaki?! Drogie Panie, wybierzcie się czasem ze swoim mężczyzną na stoisko z piwem, albo do sklepu komputerowego. Naprawdę byłam zszokowana ile czasu można wybierać myszkę do komputera! Fajnie jest przy okazji takiej zaistniałej sytuacji uzmysłowić facetom pewne rzeczy: "- Kochanie, ileż można się zastanawiać nad wyborem piwa? Przecież to tylko piwo! Toż ja dziesięć razy szybciej kolczyki wybieram ;P! Jak się zaraz nie zdecydujesz, to sobie pójdę!" Od tamtego czasu nie ciągnie mnie już za rękaw, kiedy razem wchodzimy do jakiegoś sklepu :D. Wbrew pozorom mężczyźni są tak samo niezdecydowani jak kobiety :D.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

kameez, kieł: Oh! Calcutta!
sweterek: Bershka
kolczyki, pierścionek(wyjątkowo mi się spodobał :)): Klimex (mój facet stwierdził, że taką tarczą to ja się mogę przed tomahawkiem obronić ;D).

piątek, 19 lutego 2010

Back to black

Wróciłam! Miałam iść spać, ale - jak to Mysz właśnie stwierdził - jestem na haju poegzaminacyjnym (ostatni egzamin na moich studiach zdany! Sasasa!) :D i jak się nie wyżyję zaraz, to przecież i tak nie zasnę ;). Po 2 tygodniach ostrego zakuwania obejrzenie "Anny Marii Wesołowskiej" okazało się być najlepszym wytchnieniem i odpoczynkiem dla mojego mózgu :D. Zadziwiające, jakimi drogami mózg dochodzi do wewnętrznej homeostazy ;). Może na tych wynurzeniach poprzestanę, zanim odkryję jeszcze bardziej zadziwiające rzeczy ;).

Przy okazji prezentuję swój strój egzaminacyjny (omijam tradycyjny styl klasyczny szerokim łukiem).
Jakaś taka niewyraźna jestem... W najbliższym miesiącu postanawiam zastosować na sobie sno-terapię, żeby mi kolory wróciły :).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spódnica: lumpeks
żakiet: Amisu
pasek: H&M
kwiat: z mojego studniówkowego gorsetu - rychło w czas przypomniałam sobie o jego posiadaniu ;)

poniedziałek, 15 lutego 2010

Timotei - czas na naturę!


Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w konkursie Timotei.

Do wygrania są 3 nagrody główne w postaci samochodów Renault Clio w wersji Eco oraz nagrody dodatkowe w postaci 1665 satynowych szlafroków z motywem kwiatu orchidei.

Aby wziąć udział w promocji należy kupić dowolny produkt Timotei, zachować paragon i wysłać SMS-a o treści Timotei na numer 71022 (koszt SMS-a to 1,00 zł netto czyli 1,22 zł brutto).

W trakcie trwania promocji są losowane 3 nagrody główne w dniach: 01.03.2010, 16.03.2010, 01.04.2010.

Codziennie od 15.02.2010 do 31.03.2010, między godziną 12:00 a 18:00, co 10 minut są losowane nagrody dodatkowe w postaci szlafroków. Wystarczy wysłać SMS-a najbliżej godziny 12:00, 12:10, 12:20 i tak do 18:00 włącznie. Osoby, którym się uda wysłać SMS-a najbliżej tych wyznaczonych momentów, wygrywają szlafroki.

Nagrody główne są rozdawane po zakończeniu promocji. Aby grać o samochód należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe: "Jak podkreślasz piękno swoich włosów?". Pytanie konkursowe otrzyma każdy uczestnik SMS-em, w odpowiedzi na zgłoszenie do gry o szlafroki. Na pytanie konkursowe odpowiedź należy wysłać SMS-em na numer 71022 (koszt 1,22 z VAT), wpisując w treści SMS-a hasło "AUTO" i następnie swoją odpowiedź

Laureaci nagród głównych są powiadamiani o wygranej telefonicznie. Laureaci szlafroków otrzymują SMS-y z informacją o wygranej.


Szczegóły promocji oraz regulamin na http://www.timotei.pl/

niedziela, 14 lutego 2010

Jak Frida i Diego ;). Walentynkowy post.

Wychodzimy wczoraj z Myszem. Ja w zestawie jaki poniżej widzicie, Mysz w jeansach, białej koszuli i marynarce. Stoimy razem w korytarzu ubierając płaszcze. Zerkamy w lusterko. Mysz nagle stwierdza:"-Nie pasujemy do siebie. Ja tu elegancko w marynarce, a Ty jak cyganka". Śmieję się i odpowiadam: "-Ależ kochanie, my bardzo do siebie pasujemy :). Wyglądamy trochę jak Frida i Diego. On w eleganckim garniturze, masywny, wysoki, a ona drobniutka, niska, niemal ginie w jego ramionach. Pomimo dzielącej ich różnicy wzrostu i postury na ich zdjęciu portretowym daje się zauważyć swoistego rodzaju równowaga i pełnia. Frida dzielącą ich różnicę wypełnia swoim strojem - bogactwem ich kolorów, upiętymi we włosach kwiatami."

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Portret Fridy i Diego

Image and video hosting by TinyPic

i serduszkowa koncepcja portretu Fridy i Diego ;), albo raczej mojego i Mysza :))

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic

Serduszka: Walentynkowy prezent od Mysza :D :*:*:*:*:*

Spódnica: Oh! Calcutta! (ul. Św. Anny) - Pisałam już, że bohaterowie serialu "Majka" ubierają się w tym sklepie :D? Jedna z bohaterek miała ostatnio na sobie tę właśnie spódnicę :))
chusta: lumpeks
bluzka, pasek: H&M
Kolczyki: Pimkie
pierścionek: Oh! Calcutta!
stojak na biżuterię: www.brili.pl

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

wtorek, 9 lutego 2010

Daguizm alias Happy blog :)

Zostałam wkręcona do zabawy przez mamałgosię :)

Image and video hosting by TinyPic

Oto i moje szczęście w 10 punktach:

1. Mate - dzień bez mate, dzień stracony.
2. Jego ramiona - najbezpieczniejsze miejsce na ziemi -> czyli Mysz i nasze pielęgnowane wspólnie uczucie :).
3. Jak już o związku, to również wolność. Miłość łopatologicznie można by objaśnić jako uczucie, które potrzebuje wspólnego łóżka, ale przede wszystkich 2 osobnych pokoi dla dwojga :). Miłość, powinna być przestrzenią, w której nadal stanowimy odrębne, niczym nieograniczone jednostki. Dajemy więc sobie czas dla bycia razem i osobno, bo każdy ma swoje pasje i swój sposób spędzania czasu wolnego (ja mam bloga, a Mysz WOWa ;P).
4. Czas - dla mnie nie ma granic. Odnoszę wrażenie, że żyję w innej strefie czasowej ;). Rano u mnie znaczy tyle, co po południu ;). Nigdzie się nie śpieszę (no chyba, że na ostatni tramwaj ;)). Nigdy nie bywam nigdzie przed czasem (bo to strata czasu, być przed czasem ;)), obca mi wieczna pogoń i strach przed tym, że gdzieś nie zdążę. Czasem zdarza mi się żyć na raty ;), bo mam zwyczaj odkładania wszystkiego na później.
5. Szklanka w połowie napełniona wodą jest w połowie pełna - nie lubię zakładać z góry, że coś się nie powiedzie. Mam w sobie pokłady spokoju i wiary, że zawsze "jakoś to będzie". W sumie jestem w czepku urodzona (naprawdę :D). Jak to moja mama mawia - czasem mam więcej szczęścia w życiu niż rozumu ;).
6. Wu Wei - wyznawcą taoizmu nie jestem, ale jest coś, co mnie z nim niejako łączy :): "działam nie działając". Pozwalam sprawom toczyć się na swój naturalny sposób. Nie lubię się zmuszać do niczego, przyśpieszać biegu rzeczy. Daję sobie sporo przestrzeni na spontaniczność. Żyję z dnia na dzień :).
7. Pasja - zawód. Póki co, czekam aż się potknę na jakimś swoim życiowym kamieniu ;). Wtedy będę wiedziała, że właśnie to chcę w życiu robić. A spełnię się tylko wtedy, gdy moja praca da mi największą przyjemność i wewnętrzną satysfakcję :).
8. Muzyka - jest patrzeniem uszami na piękno ;).
9. Fotografia - świat przez obiektyw wygląda zupełnie inaczej. To są obrazy naszej pamięci.
10. Kot- to jest taki gratis do mnie :) (ku wielkiej "uciesze" Mysza ;P). W kotach jest coś takiego nieuchwytnego, eterycznego i magicznego :).

i nieszczęście w 1 punkcie ;):
1. "Gdyby się było zawsze szczęśliwym, nie sprawiałoby nam to takiej wielkiej przyjemności" - jak mi coś nie idzie, coś się wali - lubię sobie popłakać, siarczyście zakląć, ponarzekać, wyżalić się 5 razy przez telefon. Potem włączam sobie guzik "game over", przyklejam sobie świeży uśmiech i idę dalej przed siebie :).

Z tych 10 punktów szczęścia i 1 nieszczęścia wyłoniła się jakaś moja filozofia życia, którą zwę Daguzimem, a której to definicji niektórzy z uporem maniaka próbują znaleźć w google ;P.


Image and video hosting by TinyPic

A tak btw. zaplatam warkoczyki za jakiś czas :D

Image and video hosting by TinyPic


Ps. Na tym zdjęciu widać, co to znaczy jednocześnie trzymać się za ręce i dawać sobie wolną przestrzeń :)

Do zabawy zapraszam Baglady, Rurzową, Izabellę, Erill i Riennaherę :)

piątek, 5 lutego 2010

Konkurs fotograficzny i prośba o wsparcie :)


Bliska mi dusza(w osobie Baglady) podrzuciła mi pomysł wysłania zdjęcia na konkurs fotograficzny, co też postanowiłam uczynić :). Miałam w planach wypad z nowym aparatem na wycieczkę po Krakowie, ale: primo - sesja, secundo - czasu do głosowania niewiele zostało. Postanowiłam więc wysłać jedną z moich ulubionych fotografii zrobioną już jakiś czas temu :). Moje zdjęcie zostało zakwalifikowane do konkursu, z czego się ogromnie cieszę :)). Oddawać głosy można na nie

Za wszystkie wasze głosy z góry serdecznie dziękuję :).
Zgodnie z regulaminem:

6. Każdy głosujący może oddać 1 głos dziennie, na dane zdjęcie.

czwartek, 4 lutego 2010

Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem

Świat nauki i medycyny poszedł tak bardzo naprzód, że kobiety próbują wszelkimi metodami wygrać wyścig z czasem. Może niech dzisiejszy dzień będzie pretekstem ku temu, by na swoją kobiecość spojrzeć od zupełnie innej strony - tej wewnętrznej. Czasem okazuje się, że to od prostego badania zależy nasze kobiece piękno i długowieczność .
Na blogu Robaczka znajdziecie wszelkie informacje dotyczące badań, o których każda z nas powinna pamiętać oraz kiedy i jak je wykonywać.

"Świat kobiety" i reportaż o szafiarkach!

Nie spodziewałam się, że marcowy numer ukaże się tak szybko :). A tu niespodzianka!
Wywiadu udzieliły 3 krakowskie szafiarki: Miram, Styledigger i Ja :). Zapraszam do lektury marcowego wydania :).


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic




(fragment reportażu Pani Elżbiety Turlej)





poniedziałek, 1 lutego 2010

Jak ogień i woda

Żyć bez siebie nie mogą, ale razem są w stanie pozabijać się w walce na miecze lub na poduszki ;). Ponoć z oczu człowieka można wyczytać wszystko... W jednych czai się nieposkromienie, upór i bunt, a w drugich iskierki dziecięcej radości :). Dobrze, że wszyscy tak bardzo się od siebie różnimy - w każdej rodzinie przyda się jedna czarna owca ;). Świat, tak czy siak, będzie dążył do wewnętrznej równowagi swoimi drogami...

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Fot. Bastet