piątek, 30 kwietnia 2010

Afryka dzika czyli afrykańska sukienka własnoręcznie uszyta :D

Trzeba być naprawdę postrzelonym żeby siedzieć jak Zombie po nocach i dziergać do 8 rano ;P. Jak mnie coś najdzie, to nie ma zmiłuj i jak opętana działam, dopóki moja wena twórcza się nie ulotni ;). Najlepsze pomysły przychodzą znienacka. 'Znienacek' dopadł mnie tym razem w przymierzalni. W H&M pojawiły się koszulki z afrykańskim wzorem w 4 różnych fasonach. Zastanawiałam się pomiędzy topem tubą a tuniką z rękawkiem. Doznałam niemalże iluminacji podczas tego przymierzania i stanęło na tym, że wezmę nie 2, a 3 koszulki, bo tanie jak barszcz są - serio :D (nie jedna moja sukienka była droższa niż te 3 koszulki łącznie). Sukienka w zasadzie składa się topu tuby i dwóch koszulek przerobionych przeze mnie na spódnicę :). Trochę mi to zajęło, bo maszyny nie posiadam, a szycie ręczne jest znacznie bardziej czasochłonne :/. Siostra się śmiała, że nawet mam talię w tej sukience ;P. Z dodatkami do tego zestawu mogę eksperymentować. Wczorajszy zestaw wyglądał tak. Jak na moją pierwszą w życiu samodzielnie uszytą spódnicę efekt zadowalający :)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

sukienka: H&M + moje DIY :D
kolczyki: projekt i wykonanie moje, koraliki z allegro :)
pasek: lumpeks
żakiet: Amisu
bransoletki: Oh! Calcutta!, straganik pod Sukiennicami

środa, 28 kwietnia 2010

pomarańczowe etno

Zrobiło się wreszcie wiosennie :). Budzę z zimowej hibernacji ubrania z dna szafy. Spódnica, co prawda, nie ma długości maxi, ale jest jedną z moich ulubionych, głównie za sprawą etnicznych wzorów i tego zgaszonego pomarańczowego koloru, który bardzo odpowiada mojej karnacji :). I to by było tyle na dzisiaj. Powroty z pracy o godzinie 24 parę z dni z rzędu sprawiają, że czuję się jak przejechana czołgiem pancernym ;0.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spódnica: od Baglady :))
pasek, kolczyki: C&A
kieł, baleriny, top, sweterek: H&M

piątek, 23 kwietnia 2010

Prawdziwa bomb(k)a turkusowa

Kto by pomyślał, że jedna para spodni zrobi taką rewolucję w mojej szafie ;P. Odkrywam uroki łączenia ich z luźnymi bluzkami, topami i wszystkim, czego wcześniej nie zakładałam do szerokich spodni i spódnic :). Turkusowy kolor kocham wręcz do szaleństwa. Całkiem przypadkiem udało mi się skompletować taki zgrany kolorystycznie zestaw. Kolczyki z warszawskiego sklepu indyjskiego, bluzka o fasonie bombki z mojej ulubionej Oh! Calcutty! a pierścionek, jak do kompletu z kolczykami, upolowałam pod Bramą Floriańską :). Szal znacie z turkusowego turbanu :).
A pisałam już, że jak byłam mała, to mnie Arab woził w wózku wokół akademików? :D:D Fajną niańkę miałam ;D ;P.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

środa, 21 kwietnia 2010

maxi zebra i orientalny naszyjnik

Dobrze mieć koleżanki szafiarki, którym coś przypadkiem zalega w szafie :D. Powiedzenie: "Jak kocha, to poczeka" w szafiarstwie sprawdza się nie raz. W poprzednie wakacje często mijałam się z tą maxi dress. Mierzyłam ją kilka razy, czekałam aż doczeka się przeceny i... nagle zniknęła z wieszaków :(. No cóż. Tymczasem los uśmiechnął się do mnie parę dni temu. Cieszę się, że w końcu trafiła w moje ręce :). Chciałam ją zestawić z biało-złotym wisiorkiem, ale srebrno-turkusowy model okazał się bardziej pasować. Troszkę ją muszę skrócić (jeszcze połowa mi została ;)). Coś czuję, że często będę wychodzić w tym zestawie :).

Przy okazji zwracam się do was z ogromną prośbą. Zamierzam wysłać kilka zdjęć na konkurs fotograficzny. W związku z tym, proszę was o małą pomoc w wytypowaniu 3 najlepszych waszym zdaniem fotografii z wpisu "Polska żegna Prezydenta". Będę wdzięczna za wasze sugestie.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

maxi zebra: od Rurzowej :))
wisior: H&M
kolczyki: six
pierścionek: Klimex

wtorek, 20 kwietnia 2010

Oko Horusa i rurki ;)

Słowo się rzekło - upadłam na mózg i kupiłam rurki! A co! Chyba sobie oprawię w ramkę tekst: "Nigdy nie mów nigdy!" i powieszę go nad szafą ;). W zasadzie mam awersję do wszystkich spodni, które zatrzymują się na łydce niczym rajstopy. Na tej łydce kończyłam proces mierzenia każdej z takich par. Te były pierwsze, które nie stawiały oporu :). Więc to są w zasadzie prawie rurki, bo nogawkę mają prostą :). Ucieszona jestem faktem, że znalazłam swój rozmiar (25), możecie nie wierzyć, ale pływam w rozmiarze XS ;P i znaleźć cokolwiek, co by mi się trzymało bez paska na tyłku nie było proste :). Oko Horusa niech mnie strzeże przed szafiarskimi złymi mocami ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spodnie: Colloseum
pasek, naszyjnik: lumpeks
bluzka nietoperz: New Yorker
baleriny: H&M

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Polska żegna Prezydenta. Byłam, zobaczyłam i uwieczniłam.

Polityka i historia to są dwie rzeczy, które nigdy mnie nie zajmowały. Mogłam przez miesiąc nie oglądać wiadomości i żyć w błogiej nieświadomości tego, co się dzieje na świecie szczęśliwa własną niewiedzą. Nauka historii była dla mnie zawsze czymś w rodzaju słuchania historycznych bajek. Ciężko mi zapamiętać, a co dopiero pojąć wydarzenia, w których nie brałam udziału, których sama nie doświadczyłam. Nie mam pamięci do dat. Nie pamiętam dat urodzin i imienin najbliższych. Nie pamiętam kiedy dokładnie wydarzyły się jakieś sytuacje w moim życiu. Może to wynika z tego, że mam nastawienie na życie w kategoriach teraźniejszości, a nie przeszłości. Po prostu, było, minęło... Przeszłość, to są chwile, które pamiętam pod postacią obrazów.
Przyszło mi żyć w czasach pokoju. Czy to tragiczne wydarzenie we mnie coś zmieniło? Po raz pierwszy w życiu mogłam wziąć udział w biegu historii, zostawić swój mały ślad na niej. I chociaż nadal nie wszystko rozumiem, to będę mogła kiedyś pokazać swoim dzieciom te fotografie. To będzie musiało wystarczyć... Byłam, zobaczyłam i uwieczniłam. Fotografie - moje przedłużenie pamięci o tym, co się wydarzyło. Żeby nie zapomnieć.


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Fot. Dagmara Wojtowicz