poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Sezamie, otwórz się! Skrzynia z bransoletami.

Wiem, że ostatnio rzadko się udzielam na blogu. Na razie nie zanosi się na to, by stan rzeczy uległ jakimś diametralnym zmianom :/. Chciałam w pierwszej kolejności pochwalić się sukienką z poprzedniego posta, ale pogoda jakaś niemrawa - czekam na cieplejsze dni (o ile jeszcze takie nastąpią). Tymczasem postanowiłam się podzielić z wami moją kolekcją bransoletek (na życzenie jednej z czytelniczek) :). Trochę się tego uzbierało przez lata. A zatem: - Sezamie, otwórz się!

Image and video hosting by TinyPic

Wszystkie moje bransolety mieszkają w takim oto pudle :). Póki co, mieszczą się tam wszystkie. Na wypadek gdyby kolekcja się powiększyła, dysponuję jeszcze jednym identycznym pudełkiem ;).

Zacznę może od bransolet z indyjskiego sklepu Oh! Calcutta!

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

3 poniżej są z wieluńskich sklepików z biżuterią

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Te 3 kupiłam za śmieszne pieniądze na straganach z regionalnym rękodziełem, które co jakiś czas pojawiają się na placu przy sukiennicach :)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


Te są ze straganu pod Adasiem :)

Image and video hosting by TinyPic

Te pochodzą ze sklepu indyjskiego "Orient express"

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

taka kolorowa - 2 strony :)

Image and video hosting by TinyPic


warszawski India Market

Image and video hosting by TinyPic


kolumbijskie rękodzieło z Galerii Aruaco:

Image and video hosting by TinyPic

Bransoleta z nasion, pestek (?) - generalnie produkty pochodzenia roślinnego: urodzinowy prezent od mojej przyjaciółki :)

Image and video hosting by TinyPic


H&M: Fashion against Aids

Image and video hosting by TinyPic


Pull and bear

Image and video hosting by TinyPic


Ps. To tyle na razie :). Jak znajdę pozostałe, to pewnie dołączę fotki.

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Drzwi z kotem wróciły!

Obiecałam nowy post, więc oto jest, choć zdjęcie nie satysfakcjonuje mnie ani trochę, bo wróciłam po zachodzie słońca do domu i jedyne miejsce, gdzie mogłam zrobić zdjęcia to korytarz :(. Ucieszą się ci, którzy tęsknili za moimi drzwiami z kotem :). Kombinowałam na wszelkie sposoby z balansem bieli w ustawieniach aparatu, ale wszystkie zdjęcia wyszły w kolorach pomarańczowych :/. Próbowałam w programie do obróbki uzyskać najbardziej naturalny odcień, lepiej niestety nie będzie...
W każdym bądź razie chciałam popełnić spóźniony post urodzinowy i pochwalić się nową maxi sukienką. Sukienka zasługuje zdecydowanie na lepsze zdjęcia, więc można wyczekiwać posta poprawkowego w najbliższych dniach. Wtedy opowiem też jej historię :).
Tak sobie myślę, że kiedyś wezmę te drzwi do swojego mieszkania, bo to jedyne moje malarskie dzieło sztuki :). Może znajdę w końcu wenę twórczą, żeby je dokończyć ;).

Image and video hosting by TinyPic

maxi dress: new look %
pasek, kamizelka: lumpeks
chusta, naszyjnik, bransolet: indyjski
kolczyki: C&A


sobota, 14 sierpnia 2010

Turban i kolor pod kontrolą

Pomęczę was jeszcze tą maxi dress :). Chustę kupiłam parę miesięcy temu i nie sądziłam, że tak świetnie skomponuje się z tą sukienką :). Żeby jednak całość nie zlała się w jedną plamę przełamałam ten zestaw turkusowo-zielonym topem (ciężko jednoznacznie stwierdzić jaki to kolor). Jakoś częściej chodzę teraz w rozpuszczonych włosach, ale bywają takie dni, że mam zachciewajkę na turban :). Ostatnio zaczepiło mnie parę pań z jego powodu. Jedna poprosiła o zademonstrowanie sposobu wiązania :). Uderzona tym pytaniem o mało co zaczęłam zrywać chustę z głowy w celu demonstracji, ale w porę sobie uzmysłowiłam, że jestem w miejscu publicznym ;). Informuję więc dla przypomnienia, że instrukcja wiązania turbanu (a la Nefretete) znajduje się na moim blogu w etykietach ("na skróty") w zakładce -> instrukcje. W razie problemów proszę pytać :).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

maxi: Od Baglady :)
top: h&M
chusta: Oh! Calcutta!
pasek: New Yorker

niedziela, 8 sierpnia 2010

W ramach przerywnika...

Był sobie kiedyś kamieniarz wielce niezadowolony z siebie i swojej pozycji życiowej.
Pewnego dnia przechodził obok domu bogatego kupca i przez uchyloną bramę zobaczył wiele pięknych rzeczy i ważnych gości.
"Jakże potężny musi być ten kupiec!" - pomyślał kamieniarz. Poczuł wielką zazdrość i żal, że nie jest kupcem. Nie musiałby już wtedy wieść nędznego żywota kamieniarza.
Wtem nagle, ku swemu zdziwieniu, stał się kupcem i posiadał więcej luksusów i władzy niż mógł kiedykolwiek wymarzyć, a mniej zamożni zazdrościli mu. Ale niedługo potem zauważył wysokiego urzędnika, niesionego w lektyce, w otoczeniu służby i eskortowanego przez żołnierzy uderzających w gong. Każdy, bez względu na zamożność, musiał się nisko pokłonić na widok orszaku.
"Jakże potężny jest ten urzędnik!" - pomyślał kupiec. "Doprawdy chciałbym być wysokim urzędnikiem!"
Wówczas stał się wysokim urzędnikiem, noszonym wszędzie w ozdobnej lektyce, wzbudzającym strach i nienawiść we wszystkich ludziach, którzy musieli oddawać mu ukłony. Był akurat gorący, letni dzień i urzędnikowi zrobiło się duszno w zamkniętej lektyce. Spojrzał na słońce. Świeciło dumnie na niebie, niewzruszone jego obecnością.
"Jakże potężne jest słońce! - pomyślał. "Chciałbym być słońcem!"
I stał się słońcem, zalewając wszystkich swymi gorącymi promieniami, wysuszając pola, obiektem przekleństw rolników i robotników. Ale wtem wielka, czarna chmura przesunęła się między nim a ziemią, tak że jego promienie nie mogły już dotrzeć do wszystkiego.
"Jakże potężna jest ta chmura burzowa!" - pomyślał. "Chciałbym być taką chmurą!"
Stał się zatem chmurą, zalewając deszczem pola i wsie, a wszyscy na niego wyrzekali. Wkrótce jednak poczuł, że jest przesuwany przez jakąś wielką siłę, i uświadomił sobie, że jest to wiatr.
"Jakże jest on potężny" - pomyślał. "Chciałbym być wiatrem!"
I został wiatrem, zrywając dachówki z domów, wyrywając drzewa, znienawidzonym i wzbudzającym postrach wszystkiego, co żyje. Lecz już po chwili natrafił na coś, co nie chciało mu ulec, bez względu na to, jak mocno dmuchał - wielki kamień.
"Jakże potężny jest ten kamień!" - pomyślał. "Chciałbym być kamieniem!"
Wtedy stał się kamieniem, bardziej potężnym niż cokolwiek na świecie. Ale kiedy tak stał, usłyszał odgłos młotka uderzającego w dłuto wchodzące w skałę, i poczuł, że się zmienia.
"Cóż może być potężniejszego niż ja - kamień?" - pomyślał. Spojrzał w dół i zobaczył u swych stóp sylwetkę kamieniarza.

B. Hoff "Tao Kubusia Puchatka"

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

maxi: Od Baglady :)
kamizelka: Lump
kolczyki: Klimex
Przypinka z Erykah: allegro
bransoletki: straganik pod Adasiem, H&M, Pull and bear