niedziela, 2 stycznia 2011

Afro

Posta w zasadzie miało nie być, ale... Roku Pańskiego 2011 stałam przed lusterkiem rozczesując włosy po dredkach (zaplatam jutro z powrotem). Rozczesywałam, rozczesywałam, aż mi się włosy całkiem sfilcowały w afro :P. Post musiał być z tej okazji, a co! A że w klimacie posylwestrowym jestem, więc sięgnęłam do szafy po bardziej imprezową kieckę (kupiona po wakacjach w indyjskim chyba za 8 zł :)).Tak sobie myślę, że gdybym kiedykolwiek miała ściąć włosy na krótko to tylko pod taką postacią.

Wracając do Sylwestra, zmęczona powrotami na pieszo z Salwatora na Azory (proszę nie pytać o szczegóły) w tym roku postanowiłam spędzić go z mężem w domowych pieleszach przy seansie filmowym. Oglądaliśmy m.in. "Zaplątanych" - rewelacja!
Nie lubię składać życzeń, ale życzę Wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku! Ten rok był bardzo pomyślny dla mnie (ślub... achhhh :D). Z perspektywy czasu doceniam jednak bardziej te gorsze chwile w moim życiu, bo to z nich wyciągnęłam jakąś mądrość życiową. Cokolwiek się nam przytrafia ma swój ukryty cel :). Zaś z całego serca życzę Wam spełnienia marzeń! Jak moje się spełni to obiecuję, że się pochwalę :D.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

25 komentarzy:

  1. Hehhe.. fajnie takie afro wygląda. Tylko musiałabyś chyba codziennie je kręcić??
    Albo spać w papilotach czy czymś takim.
    W każdym razie, jak kiedyś zdecydujesz się na radykalne zmiany, to jest to interesująca alternatywa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne kolory ale w afro mi się nie podobasz...

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda fajnie :) masz świetny sweterek chętnie bym Ci go ukradła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, świetnie wyglądałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super Ci w wydaniu z dredami, ale wersja afro też jest mega!

    masz taką delikatną twarz, że wiele odważnych stylizacji Ci pasuje kombinacja żołtego i czerowneo w poprzednim poście bardzo mi się podoba, a tu rządzi fryzura :)

    spełnienia więc w tym roku tego ukrytego marzenia :)

    pozdrawiam, Vinti

    OdpowiedzUsuń
  6. BASTET!! jeśli nowa fryzura, to albo warkoczyki, albo afro - dreadlocki odpadają! jesteś śliczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. afro pierwsza klasa, chciałabym mieć takie na stałe:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Saihqiba: Zawsze można trwałą zrobić ;) (miałam dwa razy, ale na długich włosach). Nie mam tyle cierpliwości do papilotów - jednorazowo to i owszem :).

    Vinti: Dziękuję za życzenia. Wszystkiego Najlepszego w tym roku!
    Ja mam dosyć małą twarz i dlatego dobrze się czuję mając dużo na głowie. Gładkie, przylizane fryzury odpadają (nigdy nie chodzę w związanych włosach). Jednak ścięcie włosów to już poważna decyzja, a ja jakoś nie mam zaufania do fryzjerów :/.

    Anonimowy: Heh, no to może zainwestuję w perukę afro na sam początek ;). Tak sobie pomyślałam, że trochę jak Grochola wyglądam w tym uczesaniu ;).

    Agg: Nie no błagam... I kto to mówi?! Właścicielka takich pięknych kręconych włosów jak Ty? Co ja bym zrobiła za te Twoje loki! Zawsze patrzę na nie z zazdrością :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie zostały zakupione te buty?

    OdpowiedzUsuń
  10. slicznie ci. wogole to czytasz mi w myslach, bo ja pare dni temu wpadlam na szatanski plan zrobienia sobie czegos wlasnie ala afro-zobaczymy czy sie uda:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nawiąże raczej do tego co napisałaś i powiem Ci, że prócz tego, że śliczna z Ciebie kobieta to na dodatek mega mądra życiowo(już dawno chciałam to napisać :D)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale moje włosy są strasznie niewygodne:D i muszę im przyznać, że na zdjęciach jeszcze w miarę ładnie wychodzą, w rzeczywistości wyglądają gorzej:D

    OdpowiedzUsuń
  13. heh... jak zobaczyłam 3 zdjecie pomyslałam "o mój Boże będzie mała bastet albo mały mysz" ;P;)

    Pozdrawiam
    Bea

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądasz świetnie!!! Afro na Prezydenta!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bastet nie zakładaj dreadlocków!! W takich włosach/ Twoich własnych, albo warkoczykach wyglądasz najpiękniej! To dobra rada, mało naturalnie w nich wygladasz, trochę karykaturalnie. może draedki nie są po prostu dla Ciebie;)
    pozdrawiam ciepło M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam w nowym roku, znów po długiej przerwie ;-) Wyglądasz olśniewająco! :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy od butów: W Deichmannie jakoś przed jesienią

    Baglady: Ale tak na stałe? Bo u Ciebie żadna fryzura jest chwilowa ;)
    Jestem ciekawa efektów tego szatańskiego planu :)

    agg: No tak to już jest,że swoje włosy oddałybyśmy z wielką chęcią na każde inne ;)

    Bea: Ale jak? gdzie? ;P Poświąteczny brzuszek już wrócił do pierwotnej formy :). O Jezu, ale Basteciątko - że pozwolę sobie sparafrazować Twoją wypowiedź - już mi się podoba :D

    M.: Myślę, że te dredki są po prostu za długie, a jakoś nie mogę się zebrać by je skrócić. A będę jeszcze nimi męczyć przez zimę z czysto praktycznego powodu. Moje włosy się bardzo kołtunią. Poniosłam klęskę z ich codziennym rozczesywaniem. Zimowe szaliki i kurtki tylko potęgują ten efekt :(. Dredki to jedyne zbawienie dla moich włosów na ten czas :).

    Ethnostory: Ogromnie się cieszę z Twojego powrotu :)!

    OdpowiedzUsuń
  18. Włosy włosy... też takie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. rewelacyjny styl
    przynajmniej nie jestes 'oklepana' :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesteś taka podobna do Reni Jusis! No identyko!

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej :)
    W sukience i jej kolorze jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham afro.bardzo bym chciala na stale na mojej glowce:)ale niestety nie ma szans.poki co radze sobie waleczkami do spiralek,efekt zajebisty,ale tylko na jeden dzien,a przy tym nie przespana noc i lzejsza glowa( moze nie duzo ich wypada ale zawsze cos)dlatego tez afro zostawiam na imprezy bo juz ne mam cierpliwosci do walkow.Pieknie wgladasz,sprobuj sobie zrobic na takie waleczki przy twoich wlosach bedziesz miala jeszcze lepszy efekt:)))

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>